Witam
: 06 sie 2010, 13:17
Mam na imię Karolina, jestem z Jaworzna. Od dokładnie dnia 2 lipca 2010 cierpię na chroniczne bóle głowy. Wszyscy zastanawiali się co mi jest. Jestem alergikiem a dokładnie 2 lipca coś postanowiło ugryźć mnie w moją piękną nóżkę,która spuchła do niewyobrażalnych rozmiarów. Trafiłam do szpitala w celu podania leków odczulających. nietolerancja na lek wywołała dziwne skutki uboczne. Zaczęła boleć głowa. Wersji tego co mi dolega było tysiące. Zaczęło się od uszkodzenia nerek bądź wątroby. Badania wykluczyły jedno i drugie. Stanu zapalnego w organizmie nie wykryto. Wszystko było w jak najlepszym porządku. Padło kolejne podejrzenie - bolerioza. Wykonałam badania trzema różnymi metodami, co jak wiadomo nie było tanie. Wyniki w grucie rzeczy były dobre, jednak liczyłam w głębi duszy, że coś jednak znajdziemy. Padło kolejne podejrzenie. Tym razem czarodziejskie zapalenie opon mózgowych. I kolejne stresy co nie poprawiło wcale mojego stanu zdrowia. Położyć w szpitalu się nie pozwoliłam. Zapłaciliśmy z mężem za prywatne badanie rezonansem magnetycznym. Stwierdzono posiadanie mózgu ale niestety niczego więcej. Można się i cieszyć i smucić z tego powodu. Fajnie, że posiadam mózg trochę gorzej, że dalej nie wiemy dlaczego boli mnie głowa. lekarz postawił w końcu pseudo diagnozę, że może to być migrena- przypadłość arystokracji jak mawiają niektórzy. Dostałam lek o nazwie imigran, którego szczerze mówic ze względu na swoje przypadłości i nietolerancję niektórych leków bałam się przyjąć. Wpisując dzisiaj w internecie imigran, chcąc się dowiedzieć czegoś więcej znalazłam właśnie tą stronę. Postaram się na bieżąco informować co i jak z moją chorobą!!
Pozdrawiam serdecznie
Karalajna!!:):):)
Pozdrawiam serdecznie
Karalajna!!:):):)