Strona 1 z 1
Witam z Łodzi
: 25 maja 2014, 20:19
autor: zuber12
Witajcie,
Dzisiaj znalazłem na wykop.pl filmik podpisany "Klasterowy ból głowy" i zobaczyłem na nim dziewczynę,która zachowuje się tak jak ja podczas bólu. W ogóle to pojęcie mi było nie znane i z ciekawości zacząłem szukać - świdrujący ból w oczodole, litry potu, chęć wyskoczenia z okna - to o mnie! I tak znalazłem to forum. Nie jestem sam!
Może wreszcie ktoś nie będzie na mnie patrzył jak na idiotę,kiedy powiem, że ból zęba jest znośny, bo można coś nim zrobić. I te triggery - sam je dawno odkryłem ale nie wiedziałem, że tak się nazywają. Ludzie kończę bo mam całe forum do przeczytania

Re: Witam z Łodzi
: 27 maja 2014, 17:22
autor: gnatek
no to trochę czytania masz...
a jak sobie już poczytasz, to napisz więcej o sobie.
może będę miał jakieś wsparcie w mieście ?

Re: Witam z Łodzi
: 28 maja 2014, 15:47
autor: piter

... hmm nawet mordki takie jakieś podobne , z koloru tylko troszkę jedna żółciejsza .
P.S Co Ty z tymi litrami potu ? To jakaś nowość dla mnie przynajmniej .
Re: Witam z Łodzi
: 28 maja 2014, 21:36
autor: Pustelnik
Haha

ja także trafiłem tutaj dzisiaj, i nawet w ten sam sposób - z nudów oglądałem "drastyczne filmiki" i trafiłem na tą kobietę z KBG, zacząłem szperać co to jest - i wreszcie po 10 latach (mam 22) dowiedziałem się co mi jest!
akurat po 1,5 roku przerwy (zawsze napady były w zimie) od miesiąca mam bóle, także po sesji idę do lekarza - na 100%!
Jest tutaj ktoś z Krakowa?
Re: Witam z Łodzi
: 29 maja 2014, 10:54
autor: zuber12
piter pisze:
... hmm nawet mordki takie jakieś podobne , z koloru tylko troszkę jedna żółciejsza .
P.S Co Ty z tymi litrami potu ? To jakaś nowość dla mnie przynajmniej .
Jeżeli chodzi o te litry potu - to tak to własnie u mnie wygląda. Podczas najgorszych bólów z twarzy mi się prawie leje ciurkiem.
Re: Witam z Łodzi
: 29 maja 2014, 16:52
autor: piter
Cześć Pustelnik . Z Krakowa ktoś by się znalazł , ale jak łeb nie napieprza to nikt się akurat nie odzywa. Trzeba poczekać . Ja jestem o ok. 80 km od Krakowa . Ale u siebie nie polecę, żadnego neurologa . W wieku 12 lat zaczął zaczęły się bóle głowy i nie byłeś z tym u lekarza ? Jesteś z domu dziecka ? Z pustelni ? A co na to rodzice - rodzina - opiekunowie w przypadku gdybyś ich nie miał ? Czym Cię leczono jak miałeś 15 lat ?
Re: Witam z Łodzi
: 29 maja 2014, 17:47
autor: gnatek
z tym potem, to może być jak z moim śliniotokiem. rzecz osobniczozmnienna, wystepująca niejako przy okazji zasadniczych objawów chorobowych (charakterystycznych dla kbg)
Re: Witam z Łodzi
: 29 maja 2014, 19:25
autor: Pustelnik
piter pisze:Cześć Pustelnik . W wieku 12 lat zaczął zaczęły się bóle głowy i nie byłeś z tym u lekarza ? Jesteś z domu dziecka ? Z pustelni ? A co na to rodzice - rodzina - opiekunowie w przypadku gdybyś ich nie miał ? Czym Cię leczono jak miałeś 15 lat ?
Na początku ból trwał ok. minute - pojawiał się i znikał

I tak jak już wspominałem, tylko w okresach zimowych. Także nie zwracałem na to uwagi, zwłaszcza, że babcia i mama mają sile migreny w czasie miesiączki i raczej tego nie leczą specjalnie. Dopiero w liceum zaczęły się takie silne, trwające po ok. godzinę. Z początku także myślałem, że to rodzaj migreny, albo cośz pogodą (kiedyś czytałem o bólach głowy, które pojawiają się przy złym ciśnieniu i wietrznej, deszczowej i zimnej pogodzie). Jakoś na studiach byłem i lekarza, badania nic nie wykryły, także mi bóle przeszły i przestałem chodzić do doktora na kolejne badania. Swoją drogą nie znoszę leków, tabletek, lekarzy etc., więc przez okres liceum mimo próśb rodzicó sam nie chciałem iść i przeżywałem to sam

Jednakże z roku na rok jest coraz gorzej i bóle są dłuższe i silniejsze...