Kiedy atak się już skończy i jeszcze pobolewa, ale tylko tak, że nie można zasnąć ale da sie myśleć nie tylko o bólu to przychodzą różne myśli. A oto te które naszły mnie dziś pomiędzy 4 a 5-tą.
Jestem z tych "technicznych" i wszystko staram się wytłumaczyć prawami przyrody. Wielu pomaga oddychanie tlenem - to by potwierdzało hipotezę pochodzenia kbg od nabrzmienia tętnicy i jej ucisku jako przyczynie powstania bólu. Dwultenek węgla (produkt przemiany materii) powoduje rozszerzanie naczyń krwionośnych. Oddychanie czystym tlenem może powodować "wypłukanie" dwutlenku węgla z krwi a tym samym spowodować skurczenie naczyń krwionośnych, ustanie ucisku, ustanie bólu ... szkoda, ze na mnie to nie działa
Idźmy dalej, oddychamy przez maskę, nie do końca szczelną i gaz jaki dostarczmy do płuc/krwi to nie w 100% tlen tylko np. 80-90%. Może gdyby było to 99,999% byłoby lepiej, szybciej? A co gdyby tlenu było więcej jak 100%?
O komorach dekompresyjnych. Komora to takie pomieszczenie w którym wytwarza się nadciśnienie. Gdyby w pomieszczeniu w którym teraz jesteście wytworzyć ciśnienie 2 atmosfer oddychalibyście nadal powietrzem (w skład, którego wchodzi 21% tlenu) ale wasza krew nasycała by się tlenem tak jakbyście w normalnych warunkach oddychali mieszaniną 42% tlenu (zainteresowanych naukowymi podstawami moich nocnych rozważań odsyłam do m.in. prawa Daltona o ciśnieniach parcjalnych gazów w mieszaninach
Czyli gdyby komorę dekompresyjną wypełnić czystym tlenem to wytwarzając ciśnienie większe od 1 atmosfery (np. 1,5ata) "oszukalibyśmy" nasz organizm i wydawałoby mu się, że oddycha więcej niż 100% tlenu (w tym przypadku 150%) Może wtedy tlen działałby na wszystkich? W tym i na mnie? Może działałby szybciej? A może takie badania były już robione i te moje dywagacje to lipa?
I jeszcze jedna uwaga - tlen powyżej 160% (mówiąc dokładniej przy ciśnieniu parcjalnym przekraczającym 1,6 ata) jest silną trucizną nawet przy krótkiej ekspozycji może powodować tzw. toksyczność tlenową. Zresztą tlen którym oddychacie z Waszych butli też taką toksyczność powoduje, ale spokojnie
To tyle jeżeli idzie o nocne przemyślenia ...