...moze to klaster?
: 12 wrz 2007, 15:15
Czesc
Jestem nowy na tym forum ,postarm krotko przedstawic swoja historie .Na wstepie dodam ,ze klaserowy bol glowy nie zosta u mnie jeszcze zdjagnozowany i tak na prawde nie jestem pewien czy to wlasnie mi dolega.
jakies piec lat temu obudzilem sie z delikatnym prawie nie wyczowalnym bolem oka ,ktory stopniowo narastal ,narastal i....narastal przeobrarzajac sie w jednostronny bol glowy w okolicach skroni eskalacja tego bolu spowodowal niesamowite przerazenie ,strach ,a przedewszystkim zdziwienie co sie dzieje .Czulem sie tak jakby na otwrtej przestrzeni spadla mi na glowe cegla nie wiadomo skad i dlaczego?O ile sobie dobrze przypominam trwalo to jakis tydzien z czenstotliwoscia atakow raz dziennie.Historia powtorzyla rok pozniej i przez kilka last spokoj....az do czwrtku dwa tygodnie do tylu.Taka sama sytuacja obudzilem sie gdzies kolo 8:00 rano z delikatnym uciskiem na oko...jakies 15min pozniej turlalem sie z bolu w salonie starajac sie nie obudzidz mojej dziewczyny ,ale tak sie skalda ,ze ma lekki sen wiec nie udalo mi sie tego przed nia ukryc .Pierwszy atak z nowej seri byl bardzo intensywny wiec staralem sie go ugasic paracetamolem w podwojnej dawce (wtedy jeszcze nie wiedzialem ,ze atak sam przechodzi a nie ,ze leki dzialaja)...Tego samego dnia po powrocie do domu z pracy dziwczyna oznajmila mi po tym jak intensywnie szukala w internecie jakis wiadomosci na temat roznych bolow glowy ,ze nie jest pewna ,ale to moze byc klasterowy bol glowy .Wlasnie tak od nitki do klebka trafilem na wasze forum .Na dzien dzisieszy sytuacja wyglada nastepujaco .wszelakie leki przeciw bolowe odstawilem po zapoznaniu sie z wasza strona .Biore tylko antybiotyki ale to na calkiem inna dolegliwosc ,srednia atakow to od trzech do czterech na dobe wiekszosc w nocy miej wiecej o tej samej porze wystarczy ,ze sie na chwile przebodze i bol wraca .Jezeli chodzi o sile bolu to przyznam ,ze sobie radze i mam wrazenie ,ze nie jest jeszcze taki najgorszy pomaga mi mysl ,ze za kilkanascie lub kilkadziesiat min powiem mu papa.Za tydzien jade do polski na urlop to sie gruntownie przepbadam .a zapomnialem dodac ,ze od ponad 2 lat mieszkam Irlandii .na koniec chce wszystich pozdrowic ,trzymajcie sie:)
Jestem nowy na tym forum ,postarm krotko przedstawic swoja historie .Na wstepie dodam ,ze klaserowy bol glowy nie zosta u mnie jeszcze zdjagnozowany i tak na prawde nie jestem pewien czy to wlasnie mi dolega.
jakies piec lat temu obudzilem sie z delikatnym prawie nie wyczowalnym bolem oka ,ktory stopniowo narastal ,narastal i....narastal przeobrarzajac sie w jednostronny bol glowy w okolicach skroni eskalacja tego bolu spowodowal niesamowite przerazenie ,strach ,a przedewszystkim zdziwienie co sie dzieje .Czulem sie tak jakby na otwrtej przestrzeni spadla mi na glowe cegla nie wiadomo skad i dlaczego?O ile sobie dobrze przypominam trwalo to jakis tydzien z czenstotliwoscia atakow raz dziennie.Historia powtorzyla rok pozniej i przez kilka last spokoj....az do czwrtku dwa tygodnie do tylu.Taka sama sytuacja obudzilem sie gdzies kolo 8:00 rano z delikatnym uciskiem na oko...jakies 15min pozniej turlalem sie z bolu w salonie starajac sie nie obudzidz mojej dziewczyny ,ale tak sie skalda ,ze ma lekki sen wiec nie udalo mi sie tego przed nia ukryc .Pierwszy atak z nowej seri byl bardzo intensywny wiec staralem sie go ugasic paracetamolem w podwojnej dawce (wtedy jeszcze nie wiedzialem ,ze atak sam przechodzi a nie ,ze leki dzialaja)...Tego samego dnia po powrocie do domu z pracy dziwczyna oznajmila mi po tym jak intensywnie szukala w internecie jakis wiadomosci na temat roznych bolow glowy ,ze nie jest pewna ,ale to moze byc klasterowy bol glowy .Wlasnie tak od nitki do klebka trafilem na wasze forum .Na dzien dzisieszy sytuacja wyglada nastepujaco .wszelakie leki przeciw bolowe odstawilem po zapoznaniu sie z wasza strona .Biore tylko antybiotyki ale to na calkiem inna dolegliwosc ,srednia atakow to od trzech do czterech na dobe wiekszosc w nocy miej wiecej o tej samej porze wystarczy ,ze sie na chwile przebodze i bol wraca .Jezeli chodzi o sile bolu to przyznam ,ze sobie radze i mam wrazenie ,ze nie jest jeszcze taki najgorszy pomaga mi mysl ,ze za kilkanascie lub kilkadziesiat min powiem mu papa.Za tydzien jade do polski na urlop to sie gruntownie przepbadam .a zapomnialem dodac ,ze od ponad 2 lat mieszkam Irlandii .na koniec chce wszystich pozdrowic ,trzymajcie sie:)