Moj klasterek i moja walka
: 09 sie 2007, 23:58
Juz ponad 3 tygodnie walcze jak do tej pory wlasciwie uzywalem tabletek roznego rodzaju ktore sie nei sprawdzaja niestety. zanim postawiono mi diagnoze lykalem kolo 10 roznych "bezreceptowek" po ktorych tak na dobra sprawe gorzej sie czulem niz nie lykajac nic.
niestety moge pomazyc o krutkim ataku pzrewaznie jest to ok 2h lub 2x po 1h z przerwana papierosa ( doslownie ). pewnie kilka osob stanelo w ytlacji kiedy siedzicie w pracy i nagle pojawia sie atak i tzreba jakos wytrzymac !! mis ie nie udalo 2 razy na samym poczatku kiedy nie wiedzialem co mi jest. pozniej doswiadczylem olsnienia i jz bylo lepiej przynajmniej wiedzialem ze nie bede musial sobie wydlubywac mozgu lyzeczka do kawy . pzrestalem lykac etopiryny itp bo jednak nie pomagaly a tylko mozna sobie krzwde zrobic. jak do tej pory mialem 2 dni wolnego od klastera jednak okazuje sie ze klaster moze wywolac zwykly bol glowy czyli tak naprawde bez bolu klastera 2 dni bez bolu calkowicie 0.
niestety lekarze w krakowie np przychodnia na batorego chca leczyc klasterka kropelkami ziolowymi , nie musze chyba mowic co pomyslalem jak to ulyszalem . no ale moze cos kiedys
narazie staram sie walczyc i nie uzywac igiel ktorych nienawidze !!!:P
kazdy ma jakies lenki i obawy ale wydaje mi sie ze dzielac sie swoim problemem i tym co sie mysli mozna komus pomoc. sam doswiadczylem czegos dziwnego bo w potzrebie okazalo sie ze kilka osob ktore traktowalem jak znajomych z pracy okazaly sie jednak kims wiecej niz tylko kims kto siedzi obok. rowniez tu otrzyamlem pomoc i to bez interesowna !!
mysle ze warto mimo wszystko zostac w pewnym gronie, ktore sie przeciez powiekrza i wspierac sie nawzajem:)
wiec po co marnowac sobie zycie i meczyc sie samemu z lipnym efektem ? zawsze znajdzie sie rozwiazanie
pozdro i bezbolesnych dni
ps: bledy ortograficzne oraz gramatyczne nie byly zamierzone
sorka 
niestety moge pomazyc o krutkim ataku pzrewaznie jest to ok 2h lub 2x po 1h z przerwana papierosa ( doslownie ). pewnie kilka osob stanelo w ytlacji kiedy siedzicie w pracy i nagle pojawia sie atak i tzreba jakos wytrzymac !! mis ie nie udalo 2 razy na samym poczatku kiedy nie wiedzialem co mi jest. pozniej doswiadczylem olsnienia i jz bylo lepiej przynajmniej wiedzialem ze nie bede musial sobie wydlubywac mozgu lyzeczka do kawy . pzrestalem lykac etopiryny itp bo jednak nie pomagaly a tylko mozna sobie krzwde zrobic. jak do tej pory mialem 2 dni wolnego od klastera jednak okazuje sie ze klaster moze wywolac zwykly bol glowy czyli tak naprawde bez bolu klastera 2 dni bez bolu calkowicie 0.
niestety lekarze w krakowie np przychodnia na batorego chca leczyc klasterka kropelkami ziolowymi , nie musze chyba mowic co pomyslalem jak to ulyszalem . no ale moze cos kiedys
narazie staram sie walczyc i nie uzywac igiel ktorych nienawidze !!!:P
kazdy ma jakies lenki i obawy ale wydaje mi sie ze dzielac sie swoim problemem i tym co sie mysli mozna komus pomoc. sam doswiadczylem czegos dziwnego bo w potzrebie okazalo sie ze kilka osob ktore traktowalem jak znajomych z pracy okazaly sie jednak kims wiecej niz tylko kims kto siedzi obok. rowniez tu otrzyamlem pomoc i to bez interesowna !!
mysle ze warto mimo wszystko zostac w pewnym gronie, ktore sie przeciez powiekrza i wspierac sie nawzajem:)
wiec po co marnowac sobie zycie i meczyc sie samemu z lipnym efektem ? zawsze znajdzie sie rozwiazanie
pozdro i bezbolesnych dni
ps: bledy ortograficzne oraz gramatyczne nie byly zamierzone