Strona 1 z 2

witam

: 08 maja 2012, 08:48
autor: żywczanka
Może zacznę od tego ze mam na imię Agnieszka mam 31 lat i od 1999r cierpię na klastera . moje ataki występują co 3 ,4 lata na przełomie kwiecień, maj ale za każdym razem ląduje w szpitalu i nasi psełdo lekarze wciskają do mnie co tylko podejdzie im pod rękę ale tym razem w czasie mojego klastera podjełam sama walkę z tym cholerstwem wypożyczając koncentrat tlenowy i w czasie ataku łagodzę ten ból dotleniając się I waląc głową o ścianę, myślałam o imi w zastrzykach ale niestety nie mam do niego dostępu i mam taką cichą nadzieję że ktoś z was mi pomoże bo ucieka już ze mnie chęć do życia a mam dwoje małych dzieci i praktycznie sama je wychowuje gdyż mąż jest wiecznie na walizkach i rzadko bywa w domu i nie mam w nikim oparcia :( TO CHYBA WSZYSTKO CO MOGĘ NAPISAĆ O SOBIE I KLASTERZE. NIE MAM SIŁY !!!
JESTEM TYLKO JA I KLASTER !!! PROSZĘ O POMOC POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ŻYCZĘ SIŁY I SPOKOJU !!!! proszę piszcie

Re: witam

: 08 maja 2012, 13:08
autor: Aleko
Witaj Agnieszko na forum.Spróbuj skorzystać z wiedzy zawartej na stronie i forum.Teraz może już być tylko lepiej... :)

Re: witam

: 10 maja 2012, 20:36
autor: gnatek
rzeczywiście na forum znajdziesz wiele wartościowych info i rad przydatnych w codziennej walce z chorobą.
ale z własnego doświadczenia wiem , że największe korzyści przynosi spotkanie w realu. najbliższe za 2 tyg pod Częstochową.
niepowinnaś tego przegapić, chyba że boli tylko tak sobie...

Re: witam

: 12 maja 2012, 21:41
autor: żywczanka
CHĘTNIE BYM PRZYJECHAŁA ALE mój horton!!! jestem na skraju wytrzymania właśnie leżę w szpitalu nie i mam nadzieję że wrócę do domciu jak najszybciej to już drugi dzień jak mnie szpikują dziękuję za odpowiedz i potrzymanie na duchu kończę DZIĘKUJĘ POZDRAWIAM WSZYSTKICH TRZYMAJCIE SIĘ BEZ BOLEŚNIE

Re: witam

: 12 maja 2012, 22:00
autor: gnatek
ot technika , nasza współczesność pozwala już być pod opieką min.arłukowicza i nfz i jeszcze nie tracić kontaktu z otoczeniem. biorąc pod uwagę naszą medyczną rzeczywistość za 5 dni wylądujesz w domu. jak by nie patrzeć , moje rady pozostają aktualne. chętnie przyjmę zakłady w powyższym temacie.
a tak na marginesie, to co raz bardziej utwierdzam się w przekananiu, iż nasza przypadłość jest tak rzadka, tak rzadka, że za rzadka nawet na europejsko-ministerialny zespół d/s chorób rzadkich...
może pogadajmy z kolegami z bajkonuru, co by nas w kosmos wysłali ... ?

Re: witam

: 13 maja 2012, 18:39
autor: Dan
Witaj Agnieszko. Dobrze że do nas trafiłaś. Jest tutaj kilka( (P)
osób ze sporym doświadczeniem i chęcią pomagania więc... sama wiesz :)

Re: witam

: 18 maja 2012, 19:43
autor: Krzyniu
Ja również witam :?
Emot taki bo głupio w "klubie" witać.
Czytaj forum - w sumie wg. mnie tę starszą część forum ... ta nowsza to takie sobie pomysły jak dla mnie. Aresztujcie mnie, ale pewnego razu w napadzie desperacji zgodnie z opinią jednego z forumowiczów spróbowałem środka co On polecał (taki legalny w państwie z tulipanami), że niby działa i epizod przerywa: oprócz ogólnego "ogłupienia" bolało tak samo a nawet bardziej i dłużej!
Do dziś: maj 2012 wg mnie poza imigranem (na mnie działa) i tlenem (niestety na mnie średnio działa) innych "przerywaczy" ataków clasterka nie wymyślono.
Żeby epizod zakończyć to chyba osobnicze jest i różne sterydowe lub inne "prochy" brać trzeba.

Re: witam

: 18 maja 2012, 19:57
autor: Krzyniu
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
MUSZĘ COŚ NAPISAĆ!!!! NO MUSZĘ
Bo to BĘDZIE mój 100-ny jubileuszowy post.
A więc dziękuję Pani Bea - toOona mnie tu namówiła, dziękuję Olkowi - to On mnie tu namówił, dziękuję Aleko - to z nim mam najlepszy (w zasadzie jedyny) kontakt, dziękuję Gnatkowi - bo ... jest Prezesem, a Prezesa trzeba szanować! (poza tym na tym spotkaniu co razem byliśmy wspólnie nas na śniadanku główka chyba bolała ale nie od clusterka tylko od poprzedniowieczornej "integracji" he, he :D

PS. to co Wam się wyświetli w dacie dołączył to ściema. Pewnego razu forum "klękło" i otwarte zostało od nowa - stąd daty dołączył 2008. Nie chcę się chwalić ale z tamtych czasów to: Olka, Bea i Aleko z aktywnych forumowiczów kojarzę :) Aleko (bo pozostali się nieodzywają) jak powiem, że od 2006 jesteśmy razem to skłamię?

Re: witam

: 19 maja 2012, 07:57
autor: Aleko
Byliśmy,jesteśmy,będziemy...Jest nas garstka mała,tutaj i w Stowarzyszeniu :( .Prawda niestety taka,że właściwie wspierać się możemy tylko duchowo i dobrą radą...Gdyby nie Dobry Wujek,ciężko byłoby dotrwać do tej pory.Małe grono ma jednak jedną zaletę,dobrze się poznaliśmy,zawsze możemy liczyć na siebie i dzwonić w potrzebie.Przyjedź Krzyniu pod Czestochowę za tydzień,pogadamy :) .
PS.Życzę Ci abyś szybko machnął kolejnego jubileuszowego posta :mrgreen: (oczywiście pisząć nie tylko wtedy jak Cię boli...).

Re: witam

: 27 maja 2012, 19:41
autor: Krzyniu
Pisałem już Ci, z największą przyjemnością - ale właśnie "klikam" z "ciepłych krajów" - zawsze robicie spotkania w czasie moich z wyprzedzeniem zaplanowanych wakacji - ufam, że przypadkowo :lol:

Re: witam

: 27 maja 2012, 21:17
autor: gnatek
dobra, dobra. to winni się tłumaczą :) jesienią mieliśmy spotkanie w górach.
ale na Twoje szczęście , w tym roku też takowe planujemy. masz szansę na rehabilitację.

Re: witam

: 14 lip 2012, 13:53
autor: Krzyniu
gnatek pisze: w tym roku też takowe planujemy. masz szansę na rehabilitację.
Czy data jest już ustalona? Bo KONIECZNIE muszę być - a życie takie, że parę miesięcy wcześniej planować muszę. A stęskniłem się za Wami !!!!!
Bo za klasterem nie - od 11 miesięcy się nie widzieliśmy :)

Re: witam

: 15 lip 2012, 21:57
autor: gnatek
jakoś tak wrzesień -październik, chyba. trzeba by zapytać organizatora. ale chyba dzieś się zapodział :(

Re: witam

: 04 wrz 2012, 15:16
autor: Piotr_
tak apropo wrzesnia - października to może warto by pomyslec o spotkaniu na pomorzu? Po sezonie jest taniej i miejsca nie brakuje, a niema to jak pifffko na plaży...-)) W razie czego chętnie zorganizuje noclegi w rozsądnych cenach. Ponadto czuje się dyskryminowany ze względu na miejsce zamieszkania hehehe :lol:

Re: witam

: 04 wrz 2012, 16:59
autor: gnatek
no to organizujmy się na 13-14 października. był pomysł-góry, jest następny pomysł - morze.
możemy głosować. ale jak znam rozkład terytorialny , to większość z naszych jest z południa...
a paliwo drogie jak imi :(

Re: witam

: 04 wrz 2012, 19:34
autor: piter
ech , marzenie zobaczyć morze po czterech latach tęsknoty choć na chwilkę i ululać się jak fale do rytmu i ich szumu , i żeby ktoś potem odwiózł do spania nawet w opakowaniu :D

Re: witam

: 05 wrz 2012, 17:51
autor: Krzyniu
ja głosuję tak jak widać na moim avatarku :)

Re: witam

: 05 wrz 2012, 19:06
autor: gnatek
a na avatarku, jak byk stoi : rzeka Wisła,silny prąd czyli górny , górski odcinek. mały chrząszczyk -pływak żółtobrzeżek, ucieka w panicznym strachu przed pstrągiem potokowym ...
znaczy się góry ?

Re: witam

: 06 wrz 2012, 21:45
autor: Krzyniu
tam zaraz pstrąg - carcharodon carcharias - jak żywy!
"Pstrągów" to my! A nie oni nas.
A tych "pstrągów" to w szczególności pieczonych ... z odrobinką np. cytrynki .... "mniam" :P
Jak będzie pstrąg mogą być i góry ... ale dorsz też zły nie jest ...

Re: witam

: 07 wrz 2012, 19:11
autor: gnatek
opcja morska jak by w przewadze. jako prezes na razie zachowuję neutralność. proszę o jasne deklaracje.
pozdrawiam

(ci z południa mogą zabrać jakiś większy zapas oscypków. pozagryzamy sobie na plaży :) )