Jako że to mój pierwszy post na Waszym forum, na początek napiszę kilka słów o sobie.
Otóż mam na imię Krzysiek , mam 26lat, jestem z Gdańska.
Dziś lekarz Neurolog zdiagnozował u mnie Bóle Hortona, dlatego też szukając jakiś informacji na ten temat trafiłem na to forum.
Może pokrótce opiszę swoją "przygodę" z bólami głowy.
Więc zaczęło się baaaaardzo dawno temu, myślę że miałem kilka lat, może 7-8
Od tego czasu bardzo często bolała mnie głowa, średnio 2-3 razy w tygodniu. Bóle do zniesienia, od tego czasu nie rozstaję się z paczką Ibupromu, boli - zażywam ibuprom i przeważnie w ciągu godziny mam spokój. Ból przeważnie pulsujący , zawsze z tyłu głowy, wydaje się że od oczu. ALE...
Od 2lat poza bólami głowy zaczęło mnie boleć prawe oko. Napady trwają przez 2-3 tygodnie , raz lub dwa razy dziennie , po czym przestaje boleć i znów boli głowa "standardowo" 2-3razy w tygodniu.
Niestety dopiero dziś udałem się do neurologa, ponieważ ból oka który trwa od 2-3 tygodni (codziennie ok. 21 wieczorem) stał się nie do zniesienia. Jadłem po 3-4 tabletki ibupromu na raz i przestały mi pomagać. Tak jak mówię dziś lekarz stwierdził bóle Hortona. Co ciekawe bóle które mam ciągle od ok 19lat ,gdzie głowa boli mnie 2-3-4 razy w tygodniu (z tyłu głowy - ból zupełnie inny niż przy bólu oka)
lekarka również zdiagnozowała jako bóle hortona (w tych bólach nie ma okresów reemisji, boli 2-3 razy w tygodniu, ZAWSZE - nie było miesiąca bez bólu)
Lekarka na "dzień dobry" zapisała mi zestaw leków - Amizepin - 200mg , Olfen 100 SR, Alanerv , Confolec (w aptece dostałem zamiennik Xotepic) 20mg
Jak myślicie, czy ten zestaw leków pomoże mi w moich bólach (oka i głowy).
W ogóle co myślicie o tym wszystkim?
Pozdrawiam serdecznie i czekam na jakiś komentarz od innych Hortonowców