Strona 1 z 1

Zimne okłady

: 24 sty 2011, 15:06
autor: jupiterek
Witam. Mam krótkie pytanie. W opisie przyczyn wywoływania bólu jest napisane, że może to być spowodowane rozszerzaniem się tętnicy w mózgu i uciskaniem na kość. A jak wiadomo zimno powoduje zwężanie naczyń krwionośnych Czy w takim razie nie pomogłoby np. zimne okłady na głowę czy zimny prysznic?

Re: Zimne okłady

: 24 sty 2011, 17:38
autor: gnatek
większość z nas przez to przeszła. na początku ataku i przy niedużym nasileniu, to i owszem. strumień zimnej wody czy okłady z lodu dają chwilową ulgę. swego czasu myślałem o tych zamrazaczach stosowanych min. u piłkarzy na boisku. kolega doc. jakoś tematu nie podjął :(

Re: Zimne okłady

: 25 sty 2011, 22:48
autor: jupiterek
A co rozumiesz przez "chwilową ulgę"? Tzn. że ból z tego ataku zaraz wróci, czy pojawi się później nowy ból, który nam zaplanował organizm na dany dzień? Bo jeśli to drugie, to chyba warto stosować te "zimne leki".

Re: Zimne okłady

: 26 sty 2011, 19:23
autor: piter
Po prostu śledzę ten :) dyskurs z wypiekami na twarzy ( w sensie dramaturgi )

Re: Zimne okłady

: 26 sty 2011, 20:15
autor: gnatek
to pierwsze... ( a nawet gorzej)
ale kombinuj, kombinuj. twoja głowa, twój horton , masz prawo do doświadczeń :)

Re: Zimne okłady

: 08 maja 2011, 01:37
autor: Marcin29
Hmmmm.....Jesli idzie o mnie a mam 11 letnie doświadczenie z klasterem, to po bardzo szybkiej reakcji na nadchodzący ból....jak już tylko poczuje że nastapi....biorę woreczek z lodem i trzymam przy bolącej skroni..... w 50 % przy szybkiej reakcji 5 minut i po bólu....jeśli nie zatrzymamy ataku to i tak woreczek z lodem pomoże nam trzoszkę lepiej znieśc ból, to sa przynajmniej moje doświadczenia....
Pozdrawiam wszytskich

Re: Zimne okłady

: 10 maja 2011, 07:38
autor: Mikołaj
niestety u mnie to nie działa

Re: Zimne okłady

: 10 wrz 2011, 10:00
autor: marbryl1
A mnie pomaga obmywanie głowy i szyi gorącą wodą.

Re: Zimne okłady

: 21 wrz 2011, 07:57
autor: marbryl1
A teraz na zmiane pomagaja okłady z zimnej wody.

Re: Zimne okłady

: 21 wrz 2011, 16:00
autor: piter
Została jeszcze opcja tzw. zmiennoty termicznej podmózgowia czyli raz wiadro zimnej a raz wiadro gorącej . I tak chwilkę chyba trzeba wytrzymać . Spowodować to może szok dla klastera i w efekcie efekt efektywnego obniżania bólu ; oczywiście kosztem psychiki - choć nie każdy wariuje po czymś takim przecież. Siostra Rathed próbowała na wodzu Bromdenie i nie udało się jej :) . Więc jest nadzieja bez zmian w psychice .Pozdrawiam ; liczę na poczucie humoru :) i pisz co tam dalej z okładami .

Re: Zimne okłady

: 21 wrz 2011, 21:11
autor: gnatek
zapomniałeś o złotym środku, taka letnia woda może łączyć pozytywne działanie zarówno zimnej, jak i gorącej wody. logicznie rozumując efekt winien być dwa razy lepszy ... :D