klasterowy nowicjusz
: 27 paź 2010, 21:28
Może wyskakuję przed szereg, bo dopiero dzisiaj po raz pierwszy usłyszałem o KBG, ale usłyszałem to od Pani neurolog, więc chyba niestety ma rację
Zleciła tomografię, ale na mój gust jestem klasycznym przykładem klasterowicza. W każdym razie, dzięki netowi dowiedziałem się już o tym paskudztwie tylko w jeden wieczór więcej, niż mój lekarz rodzinny w ciągu całej swojej praktyki. Opole pozdrawia wszystkich.