Strona 1 z 1

dante's inferno

: 06 mar 2010, 19:25
autor: white-shadow
....u mnie to był 1997 rok.
Bylem wtedy chyba ćpunem, brałem heroinę , tak zwany polski kompot i inne srodki. Nie bylem uzależniony, ale jako wielki fan The Doors chadzałem ścieżkami swojego idola. Cóż bylem wtedy młody, świat się kończył, dzieciństwo za towarzysza Gierka, młodość w chwili gdy umierał stary a rodził się nowy świat.... Nie było internetu, telefonów komórkowych, pisało się listy, jeździło do Jarocina....ech...
Kiedyś mnie obudził ból, tak straszny ze myślałem ze to nadchodzi śmierć, nie balem się śmierci ale ona nie była łaskawa. Minęło wiele lat,
pozostał ból, przeciwieństwo śmierci, dla mnie, bo nie poprzedzał wyzwolenia od cierpienia.
I tak to trwa, dorosłem, skończyłem z narkotykami, tylko ból pozostał, każdej wiosny przychodzi... jak ja kocham wiosnę a jak on ja zatruwa.
Długo nie wiedziałem co mi jest, bylem raz u lekarza, przepisał mi magnez, nawet myślałem ze mi pomógł, ale teraz dochodzę do wniosku ze skończył się po prostu okres. W innych latach już mi magnez nie pomagał. Alkohol mi pomaga i amfetamina, ale z amfetaminy nie korzystam już...

Re: dante's inferno

: 06 mar 2010, 21:54
autor: herman
nie mogę się oprzeć, żeby nie zadać mojego standardowego pytania:
jakieś urazy kręgosłupa ?

Re: dante's inferno

: 06 mar 2010, 23:22
autor: white-shadow
nie miałem, w wojsku kategoria A-1 . Mailem tez złamane zebra, rękę, nos, wiem co to ból. i ta zagadkowa przypadłość..
P.S
teraz właśnie próbuje się upić, bo wiem ze on przyjdzie w nocy
Chyba się boje , już tylko się bronie nie walczę
cofam się. Chyba sie starzeje , i mniej mi zalezy....

Re: dante's inferno

: 07 mar 2010, 21:24
autor: herman
wiesz mnie w wojsku też nie znaleźli zwyrodnienia kręgosłupa, a na wszelkie choroby lekarz na jednostce przepisywał witaminy i trampki. nawet się zapytałem kiedyś czy trampkami mam się inhalować żeby mi kaszel przeszedł :D
jak możesz zbadaj sobie kręgosłup w odcinku szyjnym lub piersiowym (najpewniej odcinek szyjny)

Re: dante's inferno

: 09 mar 2010, 07:01
autor: wlodzimierz
white-shadow pisze:nie miałem, w wojsku kategoria A-1 . Mailem tez złamane zebra, rękę, nos, wiem co to ból. i ta zagadkowa przypadłość..
P.S
teraz właśnie próbuje się upić, bo wiem ze on przyjdzie w nocy
Chyba się boje , już tylko się bronie nie walczę
cofam się. Chyba sie starzeje , i mniej mi zalezy....
Upicie się wcale nie przyniesie Ci ulgi w bólu.ALKOHOL powoduje nasilenie bólów.W wojsku też miałem kat. A . To o niczym nie świadczy.Komisja wojskowa jak to komisja[byłeś sztuką która nadaje się do słuzby zasadniczej].