Moja przygoda …
: 06 lis 2024, 18:50
Cześć wszystkim 
Zacznę od tego , ze od 5 lat męczę się z KBG … a właściwie od 2
( od 2 lat wiem co to jest ) jesień dla mnie jest jedną wielką masakra i jej nienawidzę szczerze … aktualnie 17 dzień mojej klasterowej przygody czekam na koniec który nie przychodzi . Moje objawy są typowe … przytyka mi się nos i już wiem ze bedzie się działo . Do tego łzawiące oko i ten straszny ból
ból nie do zniesienia , bije głowa w ścianę , ręka w kark itp … ratuje mnie sumatriptan w zastrzyku … nic innego niestety oprócz tego i ergotaminy nie dostałam bo pomaga na chwilę ale pomaga … czytałam forum długo i dużo też się dowiedziałam od was . Mój KBG mam 2 razy w roku na wiosnę i jesień .. ten wiosenny zawsze jest lżejszy trwa max 7 do 10 dni , jednak potęga bólu jest ogromna . Jesienny trwa powyżej 3 do 4 tygodni i to mnie wykańcza szczerze mam ochotę iść i się powiesić no ale nie mogę bo mam dziecko 4letnie .. napady bólu są długie do 3 h bardzo intensywny ból .. noce okropne średnio 3 pobudki po 120 min zaczyna się między 21a23 i tak do 6 rano … pisze chaotycznie wiem i przepraszam was za to . Nie wiem co mogę jeszcze napisać prócz tego ze nie radzę sobie z tym bólem psychicznie … mogę dodać jeszcze ze mam stwierdzona dyskopatię kręgosłupa szyjnego , i zawsze przy bólu odczuwam to strasznie ucisk nie z tej ziemi …
Pozdrawiam Angelika
Zacznę od tego , ze od 5 lat męczę się z KBG … a właściwie od 2
Pozdrawiam Angelika