Strona 1 z 1

Moja przygoda …

: 06 lis 2024, 18:50
autor: Dziunka13
Cześć wszystkim :)
Zacznę od tego , ze od 5 lat męczę się z KBG … a właściwie od 2 🤔( od 2 lat wiem co to jest ) jesień dla mnie jest jedną wielką masakra i jej nienawidzę szczerze … aktualnie 17 dzień mojej klasterowej przygody czekam na koniec który nie przychodzi . Moje objawy są typowe … przytyka mi się nos i już wiem ze bedzie się działo . Do tego łzawiące oko i ten straszny ból 😩 ból nie do zniesienia , bije głowa w ścianę , ręka w kark itp … ratuje mnie sumatriptan w zastrzyku … nic innego niestety oprócz tego i ergotaminy nie dostałam bo pomaga na chwilę ale pomaga … czytałam forum długo i dużo też się dowiedziałam od was . Mój KBG mam 2 razy w roku na wiosnę i jesień .. ten wiosenny zawsze jest lżejszy trwa max 7 do 10 dni , jednak potęga bólu jest ogromna . Jesienny trwa powyżej 3 do 4 tygodni i to mnie wykańcza szczerze mam ochotę iść i się powiesić no ale nie mogę bo mam dziecko 4letnie .. napady bólu są długie do 3 h bardzo intensywny ból .. noce okropne średnio 3 pobudki po 120 min zaczyna się między 21a23 i tak do 6 rano … pisze chaotycznie wiem i przepraszam was za to . Nie wiem co mogę jeszcze napisać prócz tego ze nie radzę sobie z tym bólem psychicznie … mogę dodać jeszcze ze mam stwierdzona dyskopatię kręgosłupa szyjnego , i zawsze przy bólu odczuwam to strasznie ucisk nie z tej ziemi …

Pozdrawiam Angelika

Re: Moja przygoda …

: 18 lis 2024, 12:26
autor: Olek
Witamy Angelika,
przykro mi ze cie to dopadlo. ale wytrzymasz to wszystko :lol: dla dziecka !
To tylko pare tygodni. a potem bedzie wszystko dobrze.
Pozdrawiam Olek

Re: Moja przygoda …

: 18 lis 2024, 13:08
autor: piter
Witaj .Cześć.
Dasz radę , bo po prostu musisz.
Daj znać co tam u Ciebie w tej chwili , jak sobie radzisz.
Pozdrawiam i trzymaj się Piter

Re: Moja przygoda …

: 18 lis 2024, 17:27
autor: Dziunka13
Witam 😁
Aktualnie 4 dzień bez bólu 😊 dochodzę do siebie psychicznie chociaż jest ciężko , kładę się wieczorem i modle aby nie wróciło … zawsze długo trzyma mnie ten strach , ze zaraz wróci .
Musze przyznać , ze dzięki forum znalazłam swoje wywoływacze bólu.. 🥴 jabłko 🍎, sok malinowy i czekolada … 🍫 reakcja niemalże sekundowa hehe teraz
Jestem o krok mądrzejsza … 😊