Re: Wejście na Giewont
: 23 sie 2022, 11:38
Wybrać się zawsze przecież możesz
Ciśnienie jest szansa , że wyrówna Ci się za " piekiełkiem " polecam wodę ze źródełka w kolejce przed łańcuchami przed Czarna skałką , a o astmie zapomnisz na długo jak zobaczysz blisko cumulonimbusa
P.S A osobiście i na poważnie - polecam wyjście z Kużnic przez Kondratową niebieskim szlakiem bardzo wcześnie rano ( po ciemku - dasz radę ; po cichutku obok kas ; obejdź je od lewej laskiem ) na Giewoncie będziesz spokojnym krokiem ( na luzie ) po 3 godzinkach ; zalety brak turystów , kolejek i wschód słońca + czyste widoki nawet mimo chmur .Zejdziesz spokojnie i powolutku przez Grzybowiec -czerwonym do Strążyskiej . Uważaj bo jak dużo nie chodzisz do zejście czerwonym da Ci troszkę w tyłek ( możesz zakwasić łydki
)
Sprawdziłem kilka razy ; na szczycie około 7 /8 rano - czysta przyjemność.
Ciśnienie jest szansa , że wyrówna Ci się za " piekiełkiem " polecam wodę ze źródełka w kolejce przed łańcuchami przed Czarna skałką , a o astmie zapomnisz na długo jak zobaczysz blisko cumulonimbusa
P.S A osobiście i na poważnie - polecam wyjście z Kużnic przez Kondratową niebieskim szlakiem bardzo wcześnie rano ( po ciemku - dasz radę ; po cichutku obok kas ; obejdź je od lewej laskiem ) na Giewoncie będziesz spokojnym krokiem ( na luzie ) po 3 godzinkach ; zalety brak turystów , kolejek i wschód słońca + czyste widoki nawet mimo chmur .Zejdziesz spokojnie i powolutku przez Grzybowiec -czerwonym do Strążyskiej . Uważaj bo jak dużo nie chodzisz do zejście czerwonym da Ci troszkę w tyłek ( możesz zakwasić łydki
Sprawdziłem kilka razy ; na szczycie około 7 /8 rano - czysta przyjemność.