Arbuzowa ciekawostka:)
: 03 sie 2009, 19:44
Witam! Opowiem, co mi się przydarzyło. Wczoraj przed pójściem spać zjadłam kawałek arbuza. Pospałam może ze 2 godziny i oczywiście atak, chyba po godzinie zasnęłam, aby znowu się zerwać i tak 3 razy. Potem w ciągu dnia było wszystko w porządku dopóki nie zjadłam arbuza. Po upływie kilku minut poczułam, że zaraz się zacznie… Wpadłam na pomysł, aby nogi zanurzyć w zimnej, lodowatej wodzie i o dziwo zaraz przeszło. Jednak po opuszczeniu łazienki za kilka minut ból znowu zaczął nacierać, więc ja znowu nogi w zimą wodę i tak kilka razy. Muszę powiedzieć, że to mocne oziębienie nóg skutkowało natychmiast.( Nadmiar ciepła jest odprowadzany w rejon ciała, któremu doskwiera zimno, tak zarządza ciepłotą nasz mózg). Ale byłam ciekawa, co takiego jest w tym arbuzie, bo z tego co wiedziałam, to mało witamin i dużo wody. Szukałam, aż znalazłam. Okazuje się, że arbuz zawiera cytrulinę i tlenek azotu, wpływają one na zwiększony przepływ krwi w naczyniach krwionośnych, jak również to, że można arbuz z powodzeniem stosować w zastępstwie Viagry!. Z tego nasuwa się jednoznaczny wniosek, że moje bóle biorą się z jakiegoś konfliktu naczynowo-nerwowego. Nigdy więcej arbuza nie zjem, mimo, że lubię. Natomiast metoda z zimną wodą jest bardzo skuteczna!! Czy ktoś z Was miał takie doświadczenia?
Pozdrawiam Piafka.
Pozdrawiam Piafka.