Pomoc przeciwbólowa
: 26 maja 2009, 14:45
Witaj Nadziejko kochana! Pisałam przed chwilą do Ciebie, ale uciekł gdzieś cały tekst, a teraz weszłam na inną stronę i piszę z myślą o Tobie i wszystkich! Chcę przede wszystkim powiedzieć, że jesteś wspaniała i wielka i jestem z Tobą i na pewno wszyscy też, a i ja z Wami. Wcześniej wspominałam o metodzie Silvy, więc ją trenuję. Trenuję wchodzenie w stan alfa i theta, kiedy fale mózgowe są o znacznie obniżonej częstotliwości i wtedy można się leczyć, pokonać ból, osiąga się potem dzięki tym ćwiczeniom pożądany rezultat na” pstryknięcie palcem” – to znaczy wchodzisz w ten stan tak szybko i możesz działać, ale samo to nie przychodzi trzeba się najpierw wyćwiczyć. Nie będę się na razie rozpisywać o tym, tylko do rzeczy. W stanie beta, czyli w takim stanie w jakim właściwie jest nasz mózg, gdy funkcjonujemy w ciągu dnia Silva przewidział też metodę zwalczania bólu, powiedziałabym doraźną. Oto jej cała procedura, wydawałoby się dość dziwaczna, ale skuteczna i co najważniejsze dla wszystkich, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia.
1. Dokładnie zlokalizuj bolące miejsce.
2. Gdyby ból ten można było umieścić w pojemniku, jakiej wielkości pojemnik pasowałby najlepiej(puszka, butelka, pudło, skrzynia, itp.)?
3. Gdyby ból miał swój kolor, jaki to byłby kolor? Poczuj ból. Jakiego jest koloru?
4. Gdyby ból miał swój smak, jaki to byłby smak? Poczuj smak. Jaki to smak?
5. Gdyby ból miał swój zapach, jaki to byłby zapach? Poczuj zapach. Jaka to woń?
6. Powtórz punkty od 1 do 5, zwracając uwagę na znany w lokalizacji, kształcie, barwie i zapachu.
7. Jeżeli ból nie ustąpił całkowicie, powtórz cały cykl kroków 1-5 ( jeżeli to konieczne kilkakrotnie) dopóki nie będziesz mógł ani odczuć ani zlokalizować bólu.
Silva tłumaczy to tak. Ból jest uczuciem subiektywnym, funkcją prawej półkuli mózgowej. Kiedy mu nadasz postać rzeczy obiektywnej, posiadającej swoją lokalizację, kształt, kolor, smak i zapach, wtedy staje się czymś obiektywnym i mózg twój reaguje wysyłając endorfiny, aby go uśmierzyć. Niektóre bóle towarzyszą nam tak długo, bo je zawłaszczamy. Mówimy o nich „ mój ból”. By przytrzymać je mocniej, opatrujemy je dokładniejszą etykietą „ mój ból krzyża”. Chroniczny ból staje czymś zwyczajowym. Pozbądź się oczekiwania i przekonania, że musi ci towarzyszyć.
1. Dokładnie zlokalizuj bolące miejsce.
2. Gdyby ból ten można było umieścić w pojemniku, jakiej wielkości pojemnik pasowałby najlepiej(puszka, butelka, pudło, skrzynia, itp.)?
3. Gdyby ból miał swój kolor, jaki to byłby kolor? Poczuj ból. Jakiego jest koloru?
4. Gdyby ból miał swój smak, jaki to byłby smak? Poczuj smak. Jaki to smak?
5. Gdyby ból miał swój zapach, jaki to byłby zapach? Poczuj zapach. Jaka to woń?
6. Powtórz punkty od 1 do 5, zwracając uwagę na znany w lokalizacji, kształcie, barwie i zapachu.
7. Jeżeli ból nie ustąpił całkowicie, powtórz cały cykl kroków 1-5 ( jeżeli to konieczne kilkakrotnie) dopóki nie będziesz mógł ani odczuć ani zlokalizować bólu.
Silva tłumaczy to tak. Ból jest uczuciem subiektywnym, funkcją prawej półkuli mózgowej. Kiedy mu nadasz postać rzeczy obiektywnej, posiadającej swoją lokalizację, kształt, kolor, smak i zapach, wtedy staje się czymś obiektywnym i mózg twój reaguje wysyłając endorfiny, aby go uśmierzyć. Niektóre bóle towarzyszą nam tak długo, bo je zawłaszczamy. Mówimy o nich „ mój ból”. By przytrzymać je mocniej, opatrujemy je dokładniejszą etykietą „ mój ból krzyża”. Chroniczny ból staje czymś zwyczajowym. Pozbądź się oczekiwania i przekonania, że musi ci towarzyszyć.