Witam i pozdrawiam wszystkich
: 14 maja 2019, 08:50
Witajcie. Jestem nowy na forum. Choruje na KBG od 2006 roku. Teraz mam 61 lat. Moja historia zapewne jest podobna do wielu z Was. Na początku z bólem nie radziłem sobie całkowicie. Chodziłem do lekarzy którzy nie mieli bladego pojęcia jak mi pomóc. W tym czasie ok 3 lat straciłem dobre stanowisko, potem prace. Musiałem zmienić wiele w moim życiu. Nie narzekam i nie poddałem się. Jedynym problemem było zawsze aby moi najbliżsi którzy cierpią razem ze mną nie załamali się tą sytuacją. Wszstko co najlepsze z walka z chorobą zawdzięczam takim jak Wy. To oni podpowiedzieli jak robic żeby się ratować. Dziekuje Wam za to. Teraz sam mam duże doświadczenie i z bólem radzę sobie nieźle chociaż kilkadziesiąt razy miałem poziom 10 z utratą przytomności.
Obecnie korzystam z trzech metod : tlenowa- najlepsza (używam koncentratorów spięte dwa równolegle 2x5l/min), tryptany (zolmiles- drogi i ma ograniczenia w dawkach na dobę, najgorsza jest ta że ma skutki uboczne dorobiłem się zakrzepicy żył prawej nogi bo za dużo brałem) oraz Joga oddechowa ( w przypadkach kiedy nie mam dostępu do tlenu a tryptanów nie mogę wziąć bo wykorzystałem limit na dobę).
Z mojego doświadczenia i na bazie przestudiowania badań przesiewowych które przeprowadzono w USA -(największe badania do tej pory) wynika że najbardziej ekonomiczna zdrowa dla oganizmu bez skutków ubocznych jest terapia tlenowa na bazie koncentratorów. Trzeba pamiętać o czym wiecie że wydajność nie może być niższa niż 10l/min oraz maska musi być typu "Zestaw ClusterO2". doszedłem do takiego stanu że wożę ze sąbą w samochodzie 28kg koncentrator podłączony do prądu 200V (mam taka opcię w samochodzie) i kiedy czuje aurę zatrzymuję się i ratuję się w 15min koncentratorem tlenu.
Pozdrawiam wszystkich i trzymam za was kcuki. Jak was dorwie poziom 7 liczcie barany od 1000 w dół metodą Silvy nie do końca pomaga ale wyłączacie myślenie o bólu.
Obecnie korzystam z trzech metod : tlenowa- najlepsza (używam koncentratorów spięte dwa równolegle 2x5l/min), tryptany (zolmiles- drogi i ma ograniczenia w dawkach na dobę, najgorsza jest ta że ma skutki uboczne dorobiłem się zakrzepicy żył prawej nogi bo za dużo brałem) oraz Joga oddechowa ( w przypadkach kiedy nie mam dostępu do tlenu a tryptanów nie mogę wziąć bo wykorzystałem limit na dobę).
Z mojego doświadczenia i na bazie przestudiowania badań przesiewowych które przeprowadzono w USA -(największe badania do tej pory) wynika że najbardziej ekonomiczna zdrowa dla oganizmu bez skutków ubocznych jest terapia tlenowa na bazie koncentratorów. Trzeba pamiętać o czym wiecie że wydajność nie może być niższa niż 10l/min oraz maska musi być typu "Zestaw ClusterO2". doszedłem do takiego stanu że wożę ze sąbą w samochodzie 28kg koncentrator podłączony do prądu 200V (mam taka opcię w samochodzie) i kiedy czuje aurę zatrzymuję się i ratuję się w 15min koncentratorem tlenu.
Pozdrawiam wszystkich i trzymam za was kcuki. Jak was dorwie poziom 7 liczcie barany od 1000 w dół metodą Silvy nie do końca pomaga ale wyłączacie myślenie o bólu.