Klaster,a opadająca powieka?
: 13 wrz 2017, 13:04
Witam! Klaster rujnuje mi życie,od 19 lat.Najpierw bóle były kilkudniowe po wypiciu choćby jednego piwa.Póżniej zauważyłem tą współzależność ,skojarzyłem też,że zmiana pogody ma na to wpływ.Po kilku latach zdiagnozowano u mnie klaster.Byłem testerem wszelkich leków przeciwbólowych z których żaden nie pomagał,oprócz nefopamu po którym nie mogłem funkcjonować,byłem jak naćpany,a i tak nie wiem czy coś pomógł.Od 2004 roku klaster stał się regularny,zawsze się pojawiał na wiosnę co 2 lata[kwiecień,maj]i trwał mniej więcej 2 miesiące.Plus był taki,że mogłem zaplanować swoje sprawy biorąc go pod uwagę,niestety rozregulował się i 2 lata temu zaatakował mnie w październiku ,ból był przepotworny,ledwo się wylizałem na święta,a w tamtym roku w listopadzie.W tym roku we wrześniu miałem wyjechać do pracy sezonowej do Francji na miesiąc,myślałem że jak mnie dorwie to najwcześniej w październiku.Byłem już prawie na walizkach kiedy ścisnął mi klamrą głowę i zaczął się 3 level,więc musiałem zrezygnować.Zamiast zarobić będę cierpiał i wydawał na leki,jestem rozbity psychicznie i fizycznie.Zawsze przy atakach opadała mi lekko powieka po stronie bólu,Od roku już tak mi została.Miałem robiony rezonans głowy,oka z kontrastem który nic nie wykazał.Czy ktoś miał może podobny przypadek z powieką?