Strona 1 z 1

Witam zgromadzenie pod wezwaniem Hortona

: 06 cze 2017, 23:31
autor: l.sabi
Witajcie

Jak to dobrze znalezc sie wsrod swoich. Z klasterem walcze od wielu lat ale dopiero 2 lata temu zdalam sobie sprawe ze to zadne tam migreny. Dotarlo to do mnie po tym jak znajomy opowiedzial mi o swoich bolach glowy i wszystko bylo dla mnie jasne...klaster. Jestem po 6 dniach silnych atakow, dzis udalo mi sie w koncu dostac w aptece leki sumatriptan w zastrzyku i zomig do nosa...od razu zaaplikowalam sobie zastrzyk i po 13 minutach ulga...nareszcie.
Mieszkam na Fuerteventura i musze Wam wyznac ze tutaj malo kto wie co to jest klaster, czasami ludzie patrza na mnie dziwnie i mowia ze sie rozczulam nad soba. Dzis w nocy na pogotowiu pielegniarka przywitala mnie slowami A Pani znowu tutaj??? Podali mi tlen i paracetamol...szkoda tylko ze to nie pomoglo....Moze faktycznie sie rozczulam nad soba ale te bole odbieraja mi chec do czegokolwiek...totalny brak energii i tak przez srednio 20 dni w miesiacu. Mam nadzieje ze bedac tutaj znajde sposob by z tym normalnie zyc. Dziekuje ze stworzyliscie to miejsce. Pozdrawiam. Sabina

Re: Witam zgromadzenie pod wezwaniem Hortona

: 14 cze 2017, 00:10
autor: Liliana
Witaj Sabina :)
Miło, że znalazłaś forum, że już jesteś wśród swoich :)
Jeśli "doskwiera" Ci KBG to, zastanawiające, że nie pomógł Ci tlen. Osoby tutaj, które opisywały swoje doświadczenia z tym specyfikiem były raczej zadowolone z jego działania, przerywał atak. Ale być może, tak jak z każdym lekiem, znaczenie ma dawka. Być może dostałaś zbyt małą.
Co do Paracetamolu... tak jak wszystkie NLPZ-ty, w przypadku Hortona, nie działają.
Pozdrawiam Cię serdecznie :)

p.s.
Może podesłałabyś parę ładnych zdjęć z Fuerteventura do tematu "Po godzinach - Wakacje"? Albo jeszcze lepiej, nowy temat "Fuertaventura"? :D
Z przyjemnością obejrzymy :)

Re: Witam zgromadzenie pod wezwaniem Hortona

: 16 cze 2017, 13:27
autor: Bosy
Elo... 2 tygodnie temu byłem na Fuercie... w hotelu B2... po powrocie klaster... pomaga mi DEPAKINE... trzymaj sie... każdy ból przechodzi...