Imigran Imiject
: 11 sie 2016, 13:54
Witam.
Jako że jestem "szczęśliwym posiadaczem" Hortona staram się na bieżąco mieć zawsze pod ręką Imiject-a bo jest to w moim przypadku, niemalże środek ratujący życie...
Ostatnimi czasy miałem spokój jeśli chodzi o nawroty (odpukać...!!!). Zrobił mi się mały zapas któremu powoli zaczyna upływać termin ważności (01.2017).
W związku z tym mam ich mały nadmiar - kilkanaście opakowań.
Gdyby ktoś był zainteresowany... zapraszam do wysłania do mnie PW.
Dla bystrych i domyślnych... niestety z góry dodam, iż w polandii jest zakaz handlu (o którym nie myślałem...) lekami sprzedawanymi/wydawanymi "na receptę"... Skoro jest takowy zakaz nie można również reklamować ich sprzedaży/odsprzedaży.......
PS Choć zabrzmi to jak reklama, którą wcale nie chce by była, chciałbym dodać, że Imiject jest jedynym 100% sposobem na zatrzymanie ataku.
Swego czasu...było już tragicznie... Wolę nie opisywać szczegółów... właśnie Imiject uratował mi cztery litery... Dla Hortonowców jest to zbawienie...
No ale w tym popieprzonym kraju... po co by pomyśleć o wielu schorowanych ludziach i zapewnić im dostępność, nawet po wygórowanej cenie, ale jednak dostępność czegoś tak ważnego dla ich/naszego funkcjonowania... Niech zdychają z bólu... Co to kogo...
Brak słów...
Pozdrawiam... i oby jak najlżejszych i jak najrzadszych.........
Edycja: Sprawdzałem czy się nie pomyliłem z datami i ilością i znalazłem jeszcze 5 opakowań do 11.2016.
Edyta2: Małe zmiany w poście ze względu...na względy...
.
Jako że jestem "szczęśliwym posiadaczem" Hortona staram się na bieżąco mieć zawsze pod ręką Imiject-a bo jest to w moim przypadku, niemalże środek ratujący życie...
Ostatnimi czasy miałem spokój jeśli chodzi o nawroty (odpukać...!!!). Zrobił mi się mały zapas któremu powoli zaczyna upływać termin ważności (01.2017).
W związku z tym mam ich mały nadmiar - kilkanaście opakowań.
Gdyby ktoś był zainteresowany... zapraszam do wysłania do mnie PW.
Dla bystrych i domyślnych... niestety z góry dodam, iż w polandii jest zakaz handlu (o którym nie myślałem...) lekami sprzedawanymi/wydawanymi "na receptę"... Skoro jest takowy zakaz nie można również reklamować ich sprzedaży/odsprzedaży.......
PS Choć zabrzmi to jak reklama, którą wcale nie chce by była, chciałbym dodać, że Imiject jest jedynym 100% sposobem na zatrzymanie ataku.
Swego czasu...było już tragicznie... Wolę nie opisywać szczegółów... właśnie Imiject uratował mi cztery litery... Dla Hortonowców jest to zbawienie...
No ale w tym popieprzonym kraju... po co by pomyśleć o wielu schorowanych ludziach i zapewnić im dostępność, nawet po wygórowanej cenie, ale jednak dostępność czegoś tak ważnego dla ich/naszego funkcjonowania... Niech zdychają z bólu... Co to kogo...
Brak słów...
Pozdrawiam... i oby jak najlżejszych i jak najrzadszych.........
Edycja: Sprawdzałem czy się nie pomyliłem z datami i ilością i znalazłem jeszcze 5 opakowań do 11.2016.
Edyta2: Małe zmiany w poście ze względu...na względy...
.