Norweski klaster
: 18 sty 2015, 03:23
Witam wszytkich.
Mieszkam w norwegi okolo 8 lat od 3 lat choruje na klastra,ktorego zdiagnozowano rok temu.Poczatki calkowicie ksiazkowe co noc o 3 pobudka i bol 30-60 minut z lewej strony w oku,skroni.Zapodaje apapy,ibupromy itd bez skutku.Najlepiej zawsze pomagala zimna szmatka na leb i krazenie po chacie tam i spowrotem nie dalo sie usiedziec czy lezec.Tak to trwalo ponad 2 lata 2 razy do roku po 3 miesiace bolu.W tym okresie tez doswiadczylem chyba najwiekszego bolu jaki kiedykolwiek mialem po zjedzeniu pizzy i wypicu 1 piwka pobudka klasycznie 3 w nocy bol opanowany po 40 min ale pozniej 2 atak i wolanie o pomoc i placz z bolu,tak bylo i na 2 dzien.Zaczelo sie googlowanie itd wiazalem wszytko z przemeczeniem nie wyspaniem nawet czytalem o klasterowym bolu ale jakos nie bralem tego pod uwage.Bole szybko ustaly wiec dalem sobie spokoj z diagnozowaniem.Tak szybko jak bole odeszly tak i szybko nadeszly klasycznie w nocy w czasie snu i wtedy postanowilem isc do lekarza.
Chyba zatoki wiec tomografia,nic nie wyszlo,pozniej rezonans tez nic,badania krwi wszytko w normie.
Zdiagnozowano klastra,przepisano mi imigran ktory przerywa mi ataki,7 minut od wstrzykniecia i po bolu.
Ale jak wiadomo klaster nie daje za wygranai rosnie w sile i tak wlasnie od 5 miesiecy jak nigdy miewam bole nad ranem w srodku dnia i wieczorem no i oczywiscie kumulacja w nocy mega kopniecie.Imigran wstrzykuje tylko w nocy aby spac,za dnia sie mecze z zimnym kompresem czy lodem na glowie plus kawa czasami pomaga.
Tlenu nigdy nie probowalem wiec nie wiem czy dziala na mnie.
Teraz przepisano mi Isoptin Retard oraz Prednisolon.
Czy ktos ma doswiadczenie z tymi lekami jak i dzialaniem?
Mieszkam w norwegi okolo 8 lat od 3 lat choruje na klastra,ktorego zdiagnozowano rok temu.Poczatki calkowicie ksiazkowe co noc o 3 pobudka i bol 30-60 minut z lewej strony w oku,skroni.Zapodaje apapy,ibupromy itd bez skutku.Najlepiej zawsze pomagala zimna szmatka na leb i krazenie po chacie tam i spowrotem nie dalo sie usiedziec czy lezec.Tak to trwalo ponad 2 lata 2 razy do roku po 3 miesiace bolu.W tym okresie tez doswiadczylem chyba najwiekszego bolu jaki kiedykolwiek mialem po zjedzeniu pizzy i wypicu 1 piwka pobudka klasycznie 3 w nocy bol opanowany po 40 min ale pozniej 2 atak i wolanie o pomoc i placz z bolu,tak bylo i na 2 dzien.Zaczelo sie googlowanie itd wiazalem wszytko z przemeczeniem nie wyspaniem nawet czytalem o klasterowym bolu ale jakos nie bralem tego pod uwage.Bole szybko ustaly wiec dalem sobie spokoj z diagnozowaniem.Tak szybko jak bole odeszly tak i szybko nadeszly klasycznie w nocy w czasie snu i wtedy postanowilem isc do lekarza.
Chyba zatoki wiec tomografia,nic nie wyszlo,pozniej rezonans tez nic,badania krwi wszytko w normie.
Zdiagnozowano klastra,przepisano mi imigran ktory przerywa mi ataki,7 minut od wstrzykniecia i po bolu.
Ale jak wiadomo klaster nie daje za wygranai rosnie w sile i tak wlasnie od 5 miesiecy jak nigdy miewam bole nad ranem w srodku dnia i wieczorem no i oczywiscie kumulacja w nocy mega kopniecie.Imigran wstrzykuje tylko w nocy aby spac,za dnia sie mecze z zimnym kompresem czy lodem na glowie plus kawa czasami pomaga.
Tlenu nigdy nie probowalem wiec nie wiem czy dziala na mnie.
Teraz przepisano mi Isoptin Retard oraz Prednisolon.
Czy ktos ma doswiadczenie z tymi lekami jak i dzialaniem?