Strona 1 z 1

witam

: 06 lis 2014, 23:07
autor: tomeksligo
Nie chcialbym sie zbytnio roxzpisywac, wiec krotko pierwszy atak ok 20 lat temu po kilku dniach wizyta u lekarza rozpoznanie prawdopodobnie migrena (slowa lekarza) i ze trzeba z tym zyc i bra srodki przeciwbólowe będzie ok .nie spotkałem nigdy wcześniej nikogo z kbg ,wiec nie bylo nawet o tum mowy.Nastepnie nocne wizyty na pogotowiu i szukanie pomocy,konczylo sie na zastrzyku i wyganiali do domu ,po ok w tyg uznali mnie za cpuna chetnego wrazen po srodkach przeciwbólowych. Potem jakies kilka miesięcy spokoju i od nowa, i tak przez lata.w koncu lekarz zainteresowal sie moim przypadkiem i skierowal na badania ,tomografia eeg itp ale i on wiele nie pomogl.Od 10 lat miezkam w Irlandii i mecze sie z tym dziadostwem dalej,leczi tutaj znikad pomocy .Bole wrocily pare dni temu po prawie 4 latach zapomnienia, kolejna wizyta u lekarza lecz tym razem bogatszy w doświadczenia i wiedzd wiedzę o kbg prosze lekarza o pomoc w zorganizowaniu tlenu ale wrecz szyderczy usmiech pani doktor sprowadza mnie na ziemie ,wg pani dr bieglej we wszystkich dziedzinach medycyny co zauważyłem po dyplomach na scianie gabinetu, zostalem odprawiony z kwitkiem i recepta na paracetamol bo jesli pitrzebuje powietrza to spacer nad oceanem zrobi mi lepiej niz wdychanie z butli ktora jest tylko placebo.Tak wiec moja wiara w ludzi medycyna zostala zachwiana.Dopiero internet przywraca wiare w ludzi i mozliwosc poznania osób skazanych na ten sam los oraz porownanie doswiadczen.mam nadzieje ze ktos bedzie w stanie pomoc mi przetrwac kolejny okres atakow chocby dobrym slowem i rada .Do milego Tomek

Re: witam

: 07 lis 2014, 11:16
autor: gnatek
cześć, wielu z nas musiało przebrnąć przez ten okropny czas, kiedy to nie wiadomo naprawdę co nam jest. indolencja służb zdrowia jest porażająca. czasami człowiek z trudem powstrzymuje się by nie strzelać :( tak na gorąco, to poczytaj forum, bo znajdziesz tu odpowiedzi na wiele nurtujących Cie pytań. polecam ewentualny kontakt na privie z ludźmi zza Kanału. a takich też mamy. oni brzybliżą Ci tamte realia.
pozdr

Re: witam

: 10 gru 2014, 01:34
autor: Olek
Witaj Tomasz,

dopuki nie masz postawionej diagnozy...! to jest dosyc ciezko :roll: diagnoza to podstawa leczenia lub
pruba usmiezenia lub zlagodzenia twoich bolow...!
Lekarz domowy lub rodzinny.....trafia okolo 0,7 pacjenta z klasterowym bolem glowy w czasie zawodowej kariery...! :roll:
Neurolodzy sa juz duzo lepsi im sie juz trafia nawet 2-3 pacjentow na czas kariery a to sa 25-30 lat....! :oops: :roll:

Nie moge nic powiedziec o sytacji medycyny w irlandi, lecz wszedzie sa kliniki dzie mozna postawic diagnoze.
Ja cierpie od 17 lat na kbg bez czasu remisji moja najwieksza przerwa byla 26 dni w 17 latach.
3 lub 6 mieszieczne przerwy niesa mnie osobiscie znane, o 1 roku lub 4 latach to mazenie.
Lecz jak juz tak dlugo wytrzymales to walcz dalej aby dostac , dokladna diagnoze do twojej choroby, to tylko w tedy mozesz
odpowiednio reagowac i sobie ulzyc bolow...! :roll: :oops:

Pozdrawiam
olek

Re: witam

: 10 lut 2015, 20:38
autor: Liliana
tomeksligo pisze:wrecz szyderczy usmiech pani doktor sprowadza mnie na ziemie ,wg pani dr bieglej we wszystkich dziedzinach medycyny co zauważyłem po dyplomach na scianie gabinetu
Pacjenci to mają tupet! Nie dość, że przychodzą z gotową samodiagnozą do TAAKICH dochtorów to, jeszcze ośmielają się mieć sugestie leczenia!

Przerabiałam to :( Zostałam zrugana.
Pozdrawiam