internet przejmuje rynek
: 30 lis 2013, 13:13
Na naszych oczach zmieniają się dotychczasowe prawidłowości rządzące rynkiem. Na początku transformacji załamał się podział handlu na producenta - hurtownię - sklep detaliczny, rynek wymusił podział producent - supermarket. Teraz tworzy się nowy podział. Producent - sklep internetowy. O ile supermarkety zbudowały swoja pozycję na kumulacji obrotu detalicznego poprzez jego skalę, to sklepy internetowe mogą skupić się na wąskim wycinku produktów. Do internetu przeniosły się też apteki. Nie chodzi mi o pokątna sprzedaż czegoś co zabronione, ale sprzedaż leków ze wskazaniem przez klienta apteki, gdzie dokona odbioru po gwarantowanej w internecie cenie. Usługi finansowe przez internet to kolejna silnie rozwijająca się branża. Banki internetowe, konkretnie mBank powstał zaledwie 13 lat temu. To dzięki nim nie trzeba płacić już 5 zł od każdego przelewu do ZUS i tyle samo za podatki. Ta wymuszona przez mBank oferta spowodowała że zapomnieliśmy by latać z opłatami na pocztę. W skali roku to oszczędność minimum 800 zł. Nic więc dziwnego, że po mBank wiele banków usiłuje dogonić tę ofertę. Sam mBank który był częścią BRE Banku dziś przejmuje w całości jego wizerunek. Podobnie postępują inne instytucje finansowe, chociażby (...) połączony finansowo z grupą DFC Global Corp. W Wielkiej Brytanii i Irlandii firma ta prowadzi udzielanie pożyczek poprzez ponad 600 punktów. W Polsce kredyty krótkookresowe bez zabezpieczenia udzielane są głównie przez internet. Nikt już nie wyobraża sobie by latać po parę złotych do jakiegoś kiosku, niczym do lombardu. Czy to jest dobre? Pewnie i tak i nie. Przede wszystkim dzięki tym działaniom obniżane są koszty, a finalny produkt jest sporo tańszy. Z drugiej strony zrywane są więzi między klientem, a marką gwarantowaną przez producenta. Wzrasta tolerancja towarów niskiej jakości. Przede wszystkim potęguje to bezrobocie.