Witam.
Mam na imię Dominik, mam 33 lata i mieszkam w Mielcu. W 2006r rozpoznano u mnie KBG. W chwili obecnej walczę z trzecim epizodem który trwa 14 dzień. Zdecydowałem się napisać bo tym razem ból trochę przesadził z ilością ataków i ich siłą. Ale od początku. Gdy ból pojawił się pierwszy raz i APAP nie pomógł znalazłem się na neurologii. Po badaniach i tomografii była diagnoza. Leczenie to encorton, staveran, a do przerwania bólu najszybciej pomógł tlen i Pyralgina. Sumigra i Cinie 100mg/tabl. podane za późno nie pomagały. Ataki były krótsze i rzadsze a po 2 tygodniach o całym problemie zacząłem zapominać. 3,5 roku później mój Horton znów dał znać o sobie i historia się powtórzyła tylko że bez pobytu w szpitalu a leczenie j.w.
Pod koniec sierpnia zaczęła się trzecia seria ataków i znów encorton, staveran ale ataki tak się nasiliły że Pyralgina dożylnie nie pomogła i 2 razy znalazłem się na SOR, gdzie był tlen, dexaven i nawet Dolcontrol 50mg/ml.
Wtedy zacząłem drążyć temat tlenu i się udało. Zestaw pożyczony i teraz tylko Horton się poruszy to ja go tlenem, ataki są słabsze ( czas reakcji ma znaczenie) ale występują codziennie nad ranem.
Teraz już wiem jak potrafi boleć głowa i jakie jest piękne życie gdy bólu nie ma.
Pozdrawiam
Dominik (mitus80)
Witam wszystkich
Re: Witam wszystkich
Witaj Dominik
Jak widać na Twoim przykładzie,trzeba wykorzystać wszelkie sposoby aby walczyć z ta chorobą.Cały czas czytać ,uczyć się,korzystać z doświadczeń innych.Dobrze,że tlen działa na ataki,nie jesteś bezbronny.
Pozdrawiam krajana z Podkarpacia
.
Pozdrawiam krajana z Podkarpacia
Re: Witam wszystkich
MRI kręgów szyjnych.
Zrób to dla mnie pls.
Może o jestem monotonny ale mam mocne podstawy, żeby promować tę drogę poznania prawdy o hortonie.
Zrób to dla mnie pls.
Może o jestem monotonny ale mam mocne podstawy, żeby promować tę drogę poznania prawdy o hortonie.
Re: Witam wszystkich
Rozmawiałem z neurologiem o rezonansie głowy, ale z uporem twierdzi, że nie ma potrzeby ponieważ brak objawów (zaburzenia widzenia, zawroty głowy czy wymioty) które wskazywałyby na inne dolegliwości. Można prywatnie ale to kosztuje +500zł. Może kiedyś się zdecyduje, a co masz na myśli mówiąc o kręgach szyjnych?herman pisze:MRI kręgów szyjnych.
Zrób to dla mnie pls.
Może o jestem monotonny ale mam mocne podstawy, żeby promować tę drogę poznania prawdy o hortonie.
Re: Witam wszystkich
Na razie teorię sprawdziłem na sobie i potwierdziło mi ją kilka osób.
Ucisk na rdzeń kręgowy w okolicy szyjnej (stały lub pogłębiający się epizodycznie ze stanem zapalnym ( wychodzi w formie ognisk demielizacyjnych regenerowanych na mózgu) może powodować zakłócenie bodźców docierających do mózgu. Efektem tego jest uruchomienie systemu obronnego centralnego ośrodka i próba zwiększenia dotlenienia obszaru "zagrożonego" przez zwiększenie światła tętnicy przy nerwie trójdzielnym (KBG) lub zwężeniem/rozszerzeniem naczyń włosowatych (migrena). Jeszcze nie znalazłem powodów oddziaływania na tętnicę lub na naczynia włosowate. Moje ostatnie MRI (w okresie klastra) ujawniło ucisk na rdzeń. Poprzednie MRI ujawniło tylko przepuklinę oraz stan zapalny ( jakieś 3 miesiące po klastrze ), a MRI mózgu ogniska demielizacyjne (pozapalne) zbadane - nie stwardnienie rozsiane.
Ucisk na rdzeń kręgowy w okolicy szyjnej (stały lub pogłębiający się epizodycznie ze stanem zapalnym ( wychodzi w formie ognisk demielizacyjnych regenerowanych na mózgu) może powodować zakłócenie bodźców docierających do mózgu. Efektem tego jest uruchomienie systemu obronnego centralnego ośrodka i próba zwiększenia dotlenienia obszaru "zagrożonego" przez zwiększenie światła tętnicy przy nerwie trójdzielnym (KBG) lub zwężeniem/rozszerzeniem naczyń włosowatych (migrena). Jeszcze nie znalazłem powodów oddziaływania na tętnicę lub na naczynia włosowate. Moje ostatnie MRI (w okresie klastra) ujawniło ucisk na rdzeń. Poprzednie MRI ujawniło tylko przepuklinę oraz stan zapalny ( jakieś 3 miesiące po klastrze ), a MRI mózgu ogniska demielizacyjne (pozapalne) zbadane - nie stwardnienie rozsiane.