Tak naprawdę nic nie wiem o tej chorobie, zdawkowe informacje od wujka google i suche informacje od męża. On długo mnie przed tym chronił,nie mówił, że jest chory, nie wtajemniczał, ataki były kiedyś rzadsze i słabsze, możliwe do ukrycia, nie miałam świadomości jak cierpi.. .Wydawało mi się, że to zwykły ból głowy, że dam mu jakąś tabletkę i zaraz będzie dobrze... Mój mąż, jak to niektórzy mężczyźni mają w zwyczaju, nie chodzi do lekarzy, nie robi kontrolnych badań, a do szpitala to pojedzie, ale raczej odwiedzić kolegę
Czułam się zupełnie bezradna, jedynie co mogłam robić to organizować recepty, kupować tony leków i modlić się o krótki atak... Po miesiącu, powiedziałam dość! On tak nie może cierpieć, na pewno jest jakieś lekarstwo, jakaś alternatywa. Zaczęła szukać w internecie informacji. Tlen - pomyślałam, że może to pomoże, ale skąd miałam wiedzieć jaki to tlen ? Znalazłam tą stronę, zaczęłam czytać i patrzę "Bianka Frejlich" to nie możliwe, żeby to była Ona. Było późno w nocy, więc czekałam do rana. Dzwonię i pytam, czy jest jedyną Bianką Frejlich na świecie, czy jest jakaś inna? Szczęście w nieszczęściu, ale okazało się, że to właśnie Ona. Znamy się z pracy, a nic nie wiedziała, że też choruje. Nie wiedziałam o co pytać, od czego zacząć, ale za to Bianka wiedziała co robić. Nie będę tu pisać szczegółów, bo może Bianka sobie nie życzy
Chcę się jak najwięcej dowiedzieć od Was, jak sobie radzić z tą chorobą, nie mogę już stać z boku, muszę działać. Załatwianie recept i kupowanie leków to nie jest wyjście. Wierzę, że jest szansa, żeby znaleźć metodę odpowiednią dla męża. Będę próbować wszystkiego, aż coś wymyślę. Będę wdzięczna za sugestie z Waszej strony.
Na razie nauczyłam się w momencie ataku usuwać na bok, zamykać Go w ciemnym i cichym pomieszczeniu i czekać...Wiem, że to mało, ale dla mnie to duży postęp, wcześniej zadawałam tysiące pytań, które sprawiały mu ból, bo każdy dźwięk jest drażniący, zresztą sami wiecie...
Pozdrawiam wszystkich i będę tu teraz przesiadywać, czy się to komuś podoba, czy nie
Tosia
Ps. Tak wypełniliśmy już deklarację członkowską, zaraz idziemy ją wysłać