Strona 1 z 1

Długie nieobecności....

: 21 sie 2013, 10:27
autor: sawbona
Bijąc się w pierś i posypując głowę popiołem pozdrawiam wszystkich forumowiczów i składam akt samokrytyki za długą absencję w towarzyskich działaniach zacnego Stowarzyszenia. Oczywiście powód jest prozaiczny. Nie mam ataków od roku, więc udaję że nie mam Ktosia. Do przypomnienia o mojej przypadłości zmusiło mnie niecodzienne zdarzenie. Moja bardzo dobra koleżanka z pracy, znana od lat wielu - zadzwoniła do mnie z pytaniem czy ja Bianka jestem jedna taka w Polsce i czy aby się nie mylę :)) Okazało się, że jej mąż cierpi na klastra, żona zaś próbując mu pomóc znalazła stronę Stowarzyszenia w necie....a w składzie zarządzającym ( jak to ładnie brzmi) JA:)) Trzeba było zorganizować szybko akcję pomocową, instruktaż obsługi Ktosia, jak również wymóc obietnicę dołączenia do Stowarzyszenia ( w końcu składki też są ważne, nie? :) Mam nadzieję, że oboje Państwo wkrótce dołączą do naszej elitarnej grupki a ja w ten sposób ponowie zacznę zaglądać na forum :))

I jeszcze jedno. Co tam u państwa słychać. Aleko? Olek? Piter? Gnatek? Młody? Mercedes?, Ania? ....i cała, cala rzesza znajomków......

Z proletariackim pozdrowieniem )

Re: Długie nieobecności....

: 22 sie 2013, 10:51
autor: Aleko
Miło Cię widzieć,czytać.... :D

Re: Długie nieobecności....

: 22 sie 2013, 20:42
autor: gnatek
ech Bianka, Ty nasza córko marnotrawna :wink:
ale fajnie , że jesteś. może dasz radę spotkać się z nami na zjeździe w październiku ?
:D

Re: Długie nieobecności....

: 23 sie 2013, 11:08
autor: sawbona
Się postaram oczywiście, choć mam nadzieję że spotkanie nie będzie w Gdańsku, na przykład.....:)) Ja teraz od 3 lat pracuję w weekendy i nie jest mi łatwo wyrwać się w sobotę...ale zrobię co w mojej mocy

Re: Długie nieobecności....

: 26 paź 2016, 09:18
autor: Ugaratas
No fajna opcja takie wypady i spotkania też bym się wybrał