Strona 1 z 1

Witam.Moja historia

: 16 mar 2009, 12:04
autor: jarcomek
Pozdrawiam wszystkich!
Mam 42 lata na imię Jarek i mieszkam w Legionowie,cała moja historia zaczeła się miesiąc temu, na początku bolało mnie lewe oko,więc naturalna wydała się wizyta u okulisty okazało się że wzrok jest Ok tego samego dnia wizyta u neurologa (prywatna lecznica) ponieważ jedna źrenica jest dużo większa niż druga.
Rozpoznanie zespół Hornera skierowanie na rezonans głowy i Rtg klatki piersiowej po kilku dniach wyniki badań nadal wszystko jest Ok(zaczyna pobolewać głowa lekceważę bo to stres) następna wizyta u neurologa skierowanie na rezonans oczodołów,hormon tarczycy i Usg tętnic szyjnych badania za kilka dni cierpliwie czekam,aż którejś nocy a właściwie ranka budzi mnie potworny ból głowy mój neurolog dzisiaj nie przyjmuje udaję się do lekarza rodzinnego mówię o tym bólu i dostaję skierowanie do szpitala (Bródnowski w Warszawie) zostaje przyjęty w czwartek 5.03 następnego dnia rano kolejny potworny ból glowy dostaje Ketonal następnie drugi w końcu ból mija(myślę że to po lekach) w niedziele dyżur ma lekarz która mnie prowadzi(przesympatyczna młoda osoba) i wtedy pierwszy raz słyszę że może to Horton(nie mam pojęcia co to jest).Środa 11.03 rano znowu potworny ból pokornie idę po Ketonal biorę go i czekam aż zacznie działać po godzinie idę po drugi spotykam panią doktor i dowiaduję się że to mi nic nie da i mówi "spróbujemy z tlenem" po paru minutach jestem pod tlenem niestety bez efektów za jakiś czas ból mija rozpoczyna się obchód i dowiaduję się że wszystkie badania są dobre a ja mam klasterowy ból głowy przy wypisie lekarz zaleca mi udanie się do poradni leczenia bólu na Szaserów w W-wie (podobno jest najlepsza) i mówi coś co dopiero zaczyna mnie niepokoić "współczuję panu ja sama mam migrenę a to co pan ma jest znacznie gorsze"wracam do domu i rozpoczynam poszukiwania w internecie, znajduję Waszą, a w zasadzie Naszą stronę czuję się oświecony i doinformowany aczkolwiek na pewno nie zadowolony dopiero tu zrozumiałem z czym przyszło mi się zmierzyć.
Dostałem Sumamigren i Imigran aerozol narazie trzymam się bardzo mocno(choć wczorajszy atak był straszny) z tego wszystkiego najbardziej cieszę się że spotkało to mnie a nie moich najbliższych bo obserwowanie jak cierpi kochana osoba jest chyba najgorsze.
Raz jeszcze pozdrawiam i życzę wytrwałości.

Re: Witam.Moja historia

: 16 mar 2009, 12:41
autor: Beata-Piotr
Witaj wśród nas......

jesli juz masz Hortona to dobrze , że do nas trafiłeś, to isyne forum aniołów.

Piszesz, że dobrze, że jak juz , że Klaster dopadł Ciebie, a nie osobe najbliższą, bo nie mółbyś patrzec jak cierpi i nie da sie zabardzo pomóc, wiem co to jest ba sama jestem , żoną Piotra i patrze i cierpie jak go boli i to nom stop od 16 miesięćy i jest coraz gorzej. Nie ma nic gorszego jak nie móc pomóc osobie najukochańszej.

Piotrowi jak juz to pomaga tylko zastrzyk imigranu na aktak.

pozdrawiam i witaj w gronie.

a zapraszamy na zjad 21 marca 2009 do Chorzowa

Re: Witam.Moja historia

: 17 mar 2009, 00:57
autor: Olek
Witaj Jarek,

witamy w naszym gronie :wink: :roll: :oops:

Z twojego opisu wynika ze jestes, jak narazie najszybciej stwierdzonym pacjentem KBG chyba w Polsce, GRATULACJE !!!
Czyli widac powoli efekty nawet najmniejszej informacji.....! Stronainternetowa, Forum i film :roll: :roll: :roll:
Mysle ze iformacje co nasze strony gromadza , pomagaja nawet lekarzom ....? a poczytac nigdy nie zaszkodzi :oops: :wink:

Opisz Jarku jaka profilaktyke tobie dopasowali.....? Jak tam Tlen....? Po godzinnym ataku na tlen nie daje wiele lecz na poczatku moze tobie pomuc zgasic atak....? To powinienes jeszcze sprubowac. :roll:

Witamy , Pozdrawiamy i Zapraszamy na Forum a tagze na Spodkanie KBG-Polska 21.03.2009
Olek

Re: Witam.Moja historia

: 17 mar 2009, 11:30
autor: Aleko
Witaj,nie wiedziałem,że KBG może się tak "późno" rozpocząć :( .
Pozdrawiam.
PS.Pozwoliłem sobie "wyciąć" zdublowany wątek.

Re: Witam.Moja historia

: 17 mar 2009, 15:50
autor: piter
Cze jarcomek. Podobnie jak Aleko , myślałem , że w tym wieku to już raczej powinien się kończyć ... taką nadzieją przynajmniej żyłem hehehe . U mnie 39 i pół na karczychu i ... no nic pożyjemy zobaczymy. trzymaj się

Re: Witam.Moja historia

: 17 mar 2009, 19:47
autor: g-c
witaj wśród nie-szczęśników

g-c

Re: Witam.Moja historia

: 17 mar 2009, 20:10
autor: Beata-Piotr
ho ho, czyżby klaster "kocha" 39 latków. Właśnie Piotr jest w tym wieku, a klaster u niego w pełni siły?

Re: Witam.Moja historia

: 18 mar 2009, 19:57
autor: jarcomek
Serdecznie dziękuję za przywitanie.
Profilaktyki żadnej mi nie wprowadzono po przeczytaniu tematu "Tlen" postanowiłem spróbować tego środka w opisany sposób(o ewentualnych efektach poinformuję) w tej chwili skupiam się na przeczytaniu wszystkich tematów na forum bo jest to skarbnica wiedzy(za co SZACUNEK),na spotkanie niestety się nie wybiorę jak sami wiecie spadło to na mnie jak "grom z jasnego nieba" więc muszę się trochę ogarnąć a co do wieku to nie miał bym nic przeciwko temu żeby najdalej w 43 roku życia skończyło się definitywnie.
Pozdrawiam i życzę przeterminowania imigranu.

Re: Witam.Moja historia

: 19 mar 2009, 19:26
autor: Aneczka
Witaj jarcomek w naszym "super" gronie wybrańców.:) Jednak wielka szkoda, że nie wybierasz sie na spotkanie z nami- musze przyznac po I Zjeżdzie w sierpniu - ze takie spotkania sa bardzo owocne, mozna porozmawiac z osobami doswiadczonymi tym schorzeniem wymienic doswiadczenia i zawsze dowiedziec sie czegos wiecej, czegos nowego, poznac nowych ludzi, posmiac sie itd (moze jeszcze sie dasz namówic:)) Życze Ci wytrwałosci w pokonywaniu bólu i jak najmniejszej liczby ataków..

Re: Witam.Moja historia

: 26 mar 2009, 22:32
autor: jarcomek
Witam.
Od soboty biorę indometacynę postanowiłem sprawdzić czy to przypadkiem nie jest CPH bóle miałem w tak różnych porach że zaczeło mnie to zastanawiać więc podjąłem próbę,w tej chwili czuję że diabeł w głowie szaleje wiem po prostu kiedy są ataki ale na pewno nie można tego nazwać bólem a przynajmniej nie można go równać z tym który był przed lekami.
Jutro mam wizytę u neurologa ciekawe czy potwierdzi że mam CPH.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości Jarek

Re: Witam.Moja historia

: 26 mar 2009, 22:41
autor: jadek
Cześc Jarek :) Miło poznac kogoś kto do tej samej poradni leczenia bólów chodzi :)

Re: Witam.Moja historia

: 03 kwie 2009, 21:36
autor: nadzieja
Witaj na forum Jarku:)