Hej
: 29 mar 2013, 22:23
Hej.
Mam 25 lat, jestem z Warszawy.
Cierpię na bóle głowy od kilku lat. W tej chwili mam "wznowę" i codziennie cierpię od ponad tygodnia.
Ostatnio "okres bólowy" miałam 3-4 miesiące temu. To przychodzi co kilka miesięcy. Plus epizodyczne bóle.
Do niedawna myślałam, że to jest zwykłe, napadowe bóle głowy. Kilka dni temu podczas luźnej rozmowy z przyjaciółką lekarką wspomniałam o moich bólach. Przyjaciółka doradziła, abym poczytała o KBG i skierowała się do specjalisty. Zagłębiłam temat i faktycznie moje objawy są dokładnie takie jak przy tym schorzeniu... Nie pasuje tylko to, że kobiety chorują zdecydowanie rzadziej niż mężczyźni (statystyka powinna być po mojej stronie;>).
Szukam właśnie specjalisty, który pomoże w diagnozie i ewentualnym leczeniu.
Moje triggery to:
- alkohol (szczególnie czerwone wino i ogólnie wina częściej niż inne alkohole)
- zbyt długi sen
- niektóre rodzaje dźwięków
Co do pokarmów to nie analizowałam tego dokładniej... Do niedawna nie byłam świadoma, że to może mieć związek.
Zaraz biorę się za czytanie kolejnych wątków.
Miło Was poznać:)
Mam 25 lat, jestem z Warszawy.
Cierpię na bóle głowy od kilku lat. W tej chwili mam "wznowę" i codziennie cierpię od ponad tygodnia.
Ostatnio "okres bólowy" miałam 3-4 miesiące temu. To przychodzi co kilka miesięcy. Plus epizodyczne bóle.
Do niedawna myślałam, że to jest zwykłe, napadowe bóle głowy. Kilka dni temu podczas luźnej rozmowy z przyjaciółką lekarką wspomniałam o moich bólach. Przyjaciółka doradziła, abym poczytała o KBG i skierowała się do specjalisty. Zagłębiłam temat i faktycznie moje objawy są dokładnie takie jak przy tym schorzeniu... Nie pasuje tylko to, że kobiety chorują zdecydowanie rzadziej niż mężczyźni (statystyka powinna być po mojej stronie;>).
Szukam właśnie specjalisty, który pomoże w diagnozie i ewentualnym leczeniu.
Moje triggery to:
- alkohol (szczególnie czerwone wino i ogólnie wina częściej niż inne alkohole)
- zbyt długi sen
- niektóre rodzaje dźwięków
Co do pokarmów to nie analizowałam tego dokładniej... Do niedawna nie byłam świadoma, że to może mieć związek.
Zaraz biorę się za czytanie kolejnych wątków.
Miło Was poznać:)