Witam ponownie
: 14 sty 2013, 22:37
Tytuł specjalnie taki, boo...kiedyś wieki temu już się przedstawiałam na tym Forum. Ale okazałam się ignorantką, niedojrzałą, smarkatą i nierozumiejącą istoty Forum(zwłaszcza tego)i uciekłam zaglądając zza winkla od czasu do czasu..Liczę na zrozumienie, dziś już stara koza ze mnie, a jak widać umiem się też nawrócić;)
Moi Drodzy. Nazywam się Agata i od dziś oficjalnie choruję na KBG;/
Na forum przywiodło mnie to, co w lekarzach zawiodło - czyli dociekliwość i brak pogodzenia się z faktem, że mam zwykłą migrenę, która cudownie ustąpi kiedy ją przeczekam albo zajdę w ciążę!!Albo zacznę z nią życ...cokolwiek. Grzebałam, grzebałam i wygrzebałam stronę o KBG. Powiedziałam paru lekarzom, że może to to?może zna coś takiego, ale zawsze było: "taaaak taaak, znaaaam....to zwykła migrena, a Pani nie jest lekarzem, żeby sobie stawiać diagnozy". No to nie stawiałam. Posłusznie łykałam jak młody pelikan bzdury o tętniaku, o kręgosłupie(rąbie jak cholera, ale to podobno Klaster nasila), o wspomnianej już ciąży. I czekałam na cud...który wydarzył się w poprzednim tygodniu. Trafiłam w końcu na lekarkę, która rozumiała z czym do niej przyszłam, a nie dla pochrzanienia o tym, że mnie boli głowa albo zeby dac się pogilgotac w pięty.....wizyta 20-minutowa, wyszłam z receptami na Isoptin SR240 i Amitriptilinum 25mg+Imigran Inject(swoją drogą jest to Dr, którą polecano na tym Forum chyba raz i którą z kolei polecał jako specjalistę w Warszawie, Prof. Prusiński). Zaczynam leczenie i w końcu mam nadzieje, że moje życie zmieni się podczas tych "uroczych"klasterów na choć trochę lepsze niż do tej pory.
Życzę tyle szczęścia w nieszczęściu również innym bywalcom i obiecuję dotrzymać kroku i uśmiechu tym, którzy tego będą najbardziej potrzebować:)
Pozdrawiam Was ciepło,
Agata
Moi Drodzy. Nazywam się Agata i od dziś oficjalnie choruję na KBG;/
Na forum przywiodło mnie to, co w lekarzach zawiodło - czyli dociekliwość i brak pogodzenia się z faktem, że mam zwykłą migrenę, która cudownie ustąpi kiedy ją przeczekam albo zajdę w ciążę!!Albo zacznę z nią życ...cokolwiek. Grzebałam, grzebałam i wygrzebałam stronę o KBG. Powiedziałam paru lekarzom, że może to to?może zna coś takiego, ale zawsze było: "taaaak taaak, znaaaam....to zwykła migrena, a Pani nie jest lekarzem, żeby sobie stawiać diagnozy". No to nie stawiałam. Posłusznie łykałam jak młody pelikan bzdury o tętniaku, o kręgosłupie(rąbie jak cholera, ale to podobno Klaster nasila), o wspomnianej już ciąży. I czekałam na cud...który wydarzył się w poprzednim tygodniu. Trafiłam w końcu na lekarkę, która rozumiała z czym do niej przyszłam, a nie dla pochrzanienia o tym, że mnie boli głowa albo zeby dac się pogilgotac w pięty.....wizyta 20-minutowa, wyszłam z receptami na Isoptin SR240 i Amitriptilinum 25mg+Imigran Inject(swoją drogą jest to Dr, którą polecano na tym Forum chyba raz i którą z kolei polecał jako specjalistę w Warszawie, Prof. Prusiński). Zaczynam leczenie i w końcu mam nadzieje, że moje życie zmieni się podczas tych "uroczych"klasterów na choć trochę lepsze niż do tej pory.
Życzę tyle szczęścia w nieszczęściu również innym bywalcom i obiecuję dotrzymać kroku i uśmiechu tym, którzy tego będą najbardziej potrzebować:)
Pozdrawiam Was ciepło,
Agata