Strona 1 z 1
Ile to może trwać....
: 15 lis 2012, 11:38
autor: PowerMan
Witam wszystkich....
Jestem tu nowy 2 miesiące temu stwierdzono u mnie KBG na początku miałem po 3 -4 ataki dziennie teraz 1-2. Codziennie właściwie jak z zegarkiem w ręku o 10 rano się zaczyna. Teraz mija mi jakieś 65 dni w bólu.... Powiedzcie jak długo trwają te bóle bo mam powoli ich dość....
Re: Ile to może trwać....
: 15 lis 2012, 20:59
autor: Aleko
Witaj PowerMan,niestety jak poczytasz trochę forum,stronę
http://www.klasterowy.pl ,poszperasz w necie, to dowiesz się,że są chronicy,którzy te bóle mają nonstop

.Inni z nas mają więcej szczęścia...Zapoznaj się z tematem i trzymaj się!Skoro jest diagnoza, to jakie zaordynowano leczenie?
Re: Ile to może trwać....
: 16 lis 2012, 07:54
autor: Piotr_
Hej PowerMan
Tak jak napisał Aleko każdy przypadek jest inny. U mnie klaster występuje zawsze co roku na przełomie zimy i wiosny. Twa 2-3 miesiące, rozpoczyna się atakami w skali 5-6, po czym dochodze do 8-9 i stopniowo schodzi. Zasadniczo to już mentalnie przygotowuje się na przywitanie gościa

Pocztaj inne wątki i słuchaj rad "starszych" kolegów i koleżanek (żeby nie napisać wteranów).
Re: Ile to może trwać....
: 16 lis 2012, 21:57
autor: gnatek
silny jesteś to wytrzymasz. a można dużo więcej.
nawet nieznamy swoich możliwości.
Re: Ile to może trwać....
: 20 lis 2012, 16:51
autor: sawbona
Hello, każdy osobowy przypadek KBG to również inna odmiana Hortona. Wiem, że takie pisanie nie pomaga ale niestety taka jest prawda. Jednych boli co kilka lat, innych co kilka miesięcy, jeszcze innych - na szczęście takich jest mniej- i na nieszczęście - ja do nich należę - mają stan chroniczny - czyli ciągły niemalże. Przede wszystkim dobry neurolog. On potrafi te nasze osobiste dziadostwo lekami przegonić na czas jakiś. Powodzenia!