Strona 1 z 1

Zielona krew po Imigranie

: 20 lut 2009, 13:33
autor: Pablo
Pod spodem wklejam artykuł-ciekawostkę, który znalazłem na portalu http://kopalniawiedzy.pl Nie dotyczy bezpośrednio KBG, ale dla biorących duże ilości Imigranu może być interesujący (Olek uważaj!).

---
Zielona krew zaskoczyła chirurgów

Kolor krwi intryguje ludzi od dawna. Nie od parady szlachtę nazywano błękitnokrwistymi, a posoce kosmitów przypisywano właściwości żrące i nietypowe kolory. Trudno się więc dziwić zdumieniu i zaskoczeniu chirurgów, którzy podczas operacji 42-letniego Kanadyjczyka zauważyli, że jego krew jest ciemnozielona. Jego przypadek opisano nawet w piśmie medycznym Lancet.

Po zbadaniu w laboratorium okazało się, że za barwę odpowiada sulfhemoglobina (SHb, SulfHb), nieczynna jako nośnik tlenu pochodna hemoglobiny, która powstaje wskutek dołączenia do cząsteczki atomu siarki i zastąpienia nim atomu żelaza.

Lekarze przypuszczają, że pacjent zażywał zbyt dużo Sumatryptanu (Imigranu). Jest to szybko wchłaniany lek przeciwmigrenowy, który zwalcza objawy migreny u 70% chorych. Pobudzając receptory 5-HT1D, wywołuje wybiórczy skurcz naczyń i przerywa napad. Zawiera on jednak także grupę sulfonamidową (-SO2NH2), która spowodowała sulfhemoglobinemię.

Kanadyjczyk wyzdrowiał bez przeszkód i przestał zażywać feralny lek. Pięć tygodni po zażyciu ostatniej dawki w jego krwi nie znaleziono już sulfhemoglobiny. Hematolodzy wyjaśnili, że sulfhemoglobinemia mija samorzutnie w miarę regenerowania się i powstawania nowych erytrocytów, w skrajnych przypadkach konieczna jednak bywa transfuzja krwi.

Autor: Anna Błońska
Źródło: New Scientist

Re: Zielona krew po Imigranie

: 20 lut 2009, 13:43
autor: Olek
Witaj Pawel,

Dobra cikawosta :wink: :wink: Tak tylko ten pacjent w Kanadzie bral Tabletki Imigranu z 100mg 4 do 6 dziennie :oops:
przez ok 2 lat :roll: :wink:

Ja jak biore to max. do dnia dzsiejszego 12 x 6mg na dzien czyli nawet nie 15% :wink: :wink: :wink: 8) :lol:

w tym dochodza tagze przerwy dniowe i tygodniowe bez imigranu , ja sie nie boje zielonej krwi :wink: :lol:

Pozdrawiam
Olek

Wystraszyles teraz ludzi ..........................! :roll: :oops: :mrgreen:

Re: Zielona krew po Imigranie

: 28 lut 2009, 09:57
autor: Bea
Zielona, eee. Szkoda, że nie błękitna;)

Re: Zielona krew po Imigranie

: 28 lut 2009, 09:58
autor: Bea
I mały offtop. Ale nam się adminów namnozyło :D

Re: Zielona krew po Imigranie

: 01 mar 2009, 23:28
autor: Pablo
Bea pisze:I mały offtop. Ale nam się adminów namnozyło :D
O mnie chodzi? :oops:
Niestety przy ponownej instalacji forum, nieuniknionym było stać się adminem... nic nie mogłem na to poradzić :?

Re: Zielona krew po Imigranie

: 02 mar 2009, 12:25
autor: Aleko
Pablo,Ty się nie tłumacz :D .Takich jak Ty -"ze świecą szukać".Wykonałeś kawał dobrej roboty.Tak trzymać Adminie :wink:

Re: Zielona krew po Imigranie

: 02 mar 2009, 16:13
autor: piter
napisalem troszkę ... potem to wykasowałem , tak jak kasuję teksty na forum " spotkanie " nic mi nie pasuję a szlag mnie trafia na parę rzeczy i dlatego milczę na razie i czekam. Pablo jak najbardziej zasługuje na admina za całokształt dobrze wykonanej pracy.
A może się spotkamy 31 marca w Białymstoku ?

Re: Zielona krew po Imigranie

: 02 mar 2009, 16:23
autor: Olek
Witajcie Wzyscy,

dobrze piszecie.....oj dobrze :mrgreen:

Pablo, robi dobra robote i mozna na nim polegac....! jak cos powie to dotrzyma...............! :wink:

Wszyscy pisza wszedzie tylko o spodkaniu dyskusja ucichla.....?

Tak to widze i czytam , wszyscy chca ( do Zadu) lecz decyzji i odpowiedzialnosci niechce nikt...... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrawiam
olek :twisted: