Strona 1 z 1

Mam nadzieje...

: 16 sie 2008, 11:13
autor: l.b.g.
Witam
Od kilku lat cierpie no dośc silne bóle głowy, rok temu wybrałem się do lekarza neurologa, dał mi jakieś krople na migrene i wysłał do okulisty na badania.Kazał zgłosić sie ponownie za 2-3 tygondnie.Krople nie pomogły, bół jednak przeszedł, a ja nie wybrałem się ani do okulisty ani do neurologa....Jednak ból nie dawno wrócił ;/ i jest mocniejszy;(.Poszedłem więc do okulisty ale stwierdził, że wszystko jest w porządku, wizytę do neurologa ma za 2 tygodnie.

Czytałem o róźnych rodzajach bólu głowy i moje najbardziej przypominają klasterowy ;/ z tym że mogę dzięki Bogu spać i nie budze się w nocy z bólem.
Mam wielką nadzieje że to nie jest KBG...Jestem młody mam 18 lat i nie wyobrażam sobie życia z tym bólem.
Jak sobie radzicie ze strachem przed kolejnym atakiem bólu?Ja cierpie narazie około 2 tygodni i czuje że ból wykańcza mnie powoli psychicznie;/
Gdy nie mam bólu zaczynam myśleć kiedy wróci.
Mam wielką nadzieje że to nie KGB....Może to jakieś hormony ...

Pozdro dla wszystkich cięrpiacyh i zycze wygranej w walce z bólem.

: 17 sie 2008, 14:09
autor: nadzieja
cześć
ja mam 17 lat...mój klaster trwał 18 msc ciągle,kilka ataków codziennie. mam stwierdzone klasterowe bóle głowy. od msc mam spokój ...zobaczymy jak długo;-)

wiesz każdy ma obawy i często mysli"kiedy ten ból wróci" ale psychicznie musisz sobie radzic,bo to wazne...jak się czujesz dobrze rób wszytsko co lubisz i żyj normalnie... nie można popadać w paranoje...

a poza tym możesz wcale nie mieć klastera...
u okulisty byłes, idź do neurologa, laryngologa, do ortopedy(może to być też coś związane z kręgosłupem ) zrób tomografie komputerową, EEG, sprawdź ciśnienie,

wiec do klastera daleka droga.

napisz gdzie ta głowa Cię boli i czy masz jakieś inne objawy oprócz samego bólu głowy?? czy ból jest stały przez te 2 tyg co pisałes,ze cię boli czy przechodzi i znów wraca

: 17 sie 2008, 16:18
autor: l.b.g.
Ból przechodzi i wraca mam około 2-3 ataki dziennie trwające od 30 min do 2 godzin, dość mocne ;/
Na razie leczę się zwykłymi tabletkami przeciw bólowymi ale nic nie pomagają....sam się zastanawiam po co je biorę;)
Ból odczuwam w okolicy lewego oka i skroni, dość tępy , czasami na chwile zmieniający sie w pulsujący, mam wstręt do światła 8) i wielką ochotę na zimne piwko...ale po nim zaczyna mnie boleć głowa ;(
Wkurza mnie też strasznie jak ktoś przychodzi i mi gada żebym może spróbował tego lub tamtego bo komuś tam pomogło;/
Wizytę u Neurologa mam dopiero za 2 tygodnie ;/
Mam już wszytskiego dosyć..., wczoraj tylko raz i to bardzo słabo mnie głowa bolała ale co z tego skoro cały czas się bałem że może mnie zacząć boleć ;/

: 17 sie 2008, 22:02
autor: Aleko
Witaj l.b.g.
Widzę,że dość precyzyjnie potrafisz określić miejsce i rodzaj bólu.To bardzo ważne.Neurologowi będzie dużo łatwiej postawić diagnozę.Mam nadzieję,że trafisz na dobrego specjalistę.Póki co trzymaj się dzielnie!
Pozdrawiam.
PS.Doskonale Cię rozumiem,również nie cierpię tych dobrych porad,ale ci ludzie naprawdę chcą Ci pomóc.

: 17 sie 2008, 22:43
autor: nadzieja
hmmm l.b.g. po opisie wspólczuje,bo pasuje do kalstera. ale jesli nie robiłes tomografii czy rezonansu magnetycznego to wazne by zrobić i udac się do tych specjalistów,których wypisałam:) przyczyn bólów głowy jest dużo... trzeba wykluczyć wszelkie mozliwosci,a dopiero wtedy można uznać klastera...

więc musisz byc cierpliwy i trzeba znaleźć przyczynę;-) ja znalazłam przyczynę pomoc i diagnoze po 15 msc mordowania się... ponad 3 msc w szpitalach...(w sumie 3 msc) wszytskich możliwych badanich... trzeba cierpliwości

poczytaj forum...dużo sie dowiesz;-) ja je przestudiowałam i dużo pomogło:) znajdziesz tam też dojscia do neurologów,którzy znają się na rzeczy... bo jesli naprawde masz kbg(bo ja tego nie moge stwierdzić) to mało neurologów zna tę chorobę... ja byłam u 10 i dopiero potem trafiłam na tę stronę i namiary do prof ... a tych 10 neurologów nie znało tej choroby

co do tabletek...to nie bierz ich jak ci nie pomagają,bo szkoda truć i niszczyć nerki,watrobe itd... rozumiem cię bo też przez jakis czas brałam te tabletki mysląc,że "a moze dziś troche pomoże" ale nie pomagało i przestałam... ale jednak ma się takie myśli i to rozumiem :D

Re: Mam nadzieje...

: 23 cze 2011, 10:30
autor: l.b.g.
Hey,dawno nie pisałem , może opowiem co się wydarzyło od ostatniego mojego posta .Neurolog leczył mnie na migrenę , nie pomagało.Dostałem skierowanie na rezonans który wykazał "duże ognisko polipowate na zatoce szczękowej ".Wizyta u Laryngologa , jakieś leki , naświetlenia laserem jednak obaj laryngolodzy uważali że polip nie jest w stan ie spowodować takich bóli. W międzyczasie bole pojawiały się coraz częściej w nocy podczas snu ;/ (strach przed snem i nie wyspanie).Po jakimś czasie wszystko przeszło , raz na jakiś czas pojawiał się ból ale zaraz znikał więc olałem sprawę .Jednak ból znowu powrócił , a ja mam już dosyć;/.
Jest ktoś z okolic wrocławia , legnicy kto może mi pomóc ? Namiary na jakiegoś dobrego neurologa , pomóc załatwić tlen ?

Re: Mam nadzieje...

: 25 cze 2011, 15:04
autor: herman
I spróbuj załatwić sobie skierowanie na rezonans magnetyczny (MRI) kręgosłupa szyjnego.