Strona 1 z 1
I ja witam
: 18 lip 2008, 08:33
autor: Kaszanna
Zaczęło się 9 lat temu. Ataki mam latem i jesienią - do tej pory były raz na dobę, trwały miesiąc. Od tygodnia mam je parę razy dziennie i jestem coraz bardziej przerażona.
Zdiagnozowałam się sama po paru nieudanych wizytach u różnych neurologów (pani taka młoda, przejdzie; z migreną da się żyć itp.).
Na razie czytam i się dokształcam. W czasie bólu biorę tylko ibuprom max - jestem niestety alergikiem i mam dodatkowo wadę serca - większość środków odpada.
Najgorsza jest dla mnie reakcja otoczenia - reaguje podobnie jak lekarze na których trafiłam.
: 18 lip 2008, 09:07
autor: nadzieja
Witaj kaszanna...
to mój przypadek jest podobny do Twojego....
też jestem alergikiem,też mam wade serca, i u mnie zaczeły się ataki raz dziennie a potem miałąm do 8 razy na dobe... mój klaster trwał 18 msc codziennie ataki... teraz mam troche spokoju od 3 tygodni
takie moje rady na początek...
żadne leki przecibólowe nie pomagaja na ból w KBG,wiec ibupromu max nie bierz,bo szkoda wątroby,nerek itd (chyba,ze Ci pomaga w co wątpie ,bo żadnemu kalsterowcowi zwykle leki typu ibupromy,apapy itd nie pomagają)
choc ja jakis czas brałam też ubiprom max ,bo miałam nadzieje,że MOZE DZIS POMOZE,ale nie pomagał i zrezygnowałam...
pomaga na to imigran inject i tlen medyczny
i w czasie ataku otwieraj okno,a jak mozliwosc gdzieś posiedzieć na dworze to tż spróbuj... mnie to choć troche pomaga...i paru innym osobom też,więc spróbuj w koncu to TLEN co prawda nie w czystej postaci,ale napewno go więcej niz w domu
poczytaj dokłądnie forum to się wszytskiego dowiesz
jeśli masz jakieś pytania to pisz:-)
bardzo CI wspólczuje i wiem co przeżywasz...
wiem,ze to głupio zabrzmi,ale staraj się nie denerwowac i nie bać tak tych ataków,bo nerwy w niczym nie pomagają a dodatkowo psychika pada,a do tego nie mozna dopuscic,
a poza tym nerwy moga powodowac dodatkowe ataki( tak jest u mnie i wielu innych osób)
poczytaj wątek o TRIGERACH i zastaów się co jest twoim trigerem i opisz to w tamtym wątku... unikaj wtedy tego...
opisz jak najwiecej w odpowiednich wątkach jak jest u Ciebie z tą wredną chorobą...
: 18 lip 2008, 11:41
autor: Olek
Witaj Kaszanna,
Samo Diagnoza nie jest wyjsciem....! Jest ponad 250 roznych bulow glowy a roznice miedzy nimi sa czesto bardzo male...!
Tylko Lekarz NEUROLOG moze tobie odpowiednia diagnoze postawic.
Samodzielne leczenie moze byc nawet bardzo niebespieczne...!!!!!!!!!!!!
Prowadzisz kalendarz Atakow ( bulow ) ???????????
Bardzo wazne dla wszystkich, co cierpia na Bole glowy!!!
Wydrukuj sobie nasze ulotki informacyjne o KBG , i daj poczytac osobom w twoim otoczeniu!!!! to niekiedy pomaga.
Lekarze sa tez tylko ludzie.
http://klasterowybolglowy.republika.pl/ ... 202006.pdf
http://klasterowybolglowy.republika.pl/ ... 20jest.pdf
http://klasterowybolglowy.republika.pl/ ... jaciel.pdf
http://klasterowybolglowy.republika.pl/ ... rg/IHS.pdf
http://klasterowybolglowy.republika.pl/ ... g/Tlen.pdf
http://klasterowybolglowy.republika.pl/ ... g/Leki.pdf
Wydrukuj sobie informacje i pujdz do lekarza!!! i powiedz mu co masz za podejzenia na jaka chorobe jestes chora.
Pozdrawiam
Olek

: 18 lip 2008, 15:35
autor: Bea
Hallo!
Rzeczywiście nawet jesli masz podejrzenia, to jeszcze nie jest to diagnoza,a tylko takowa posiadając możesz cos zdziałac w chorobie. Zatem dobry neurolog sie kłania na poczatek. Bez lekarza nie wyprobujesz żadnych leków-raz,że nie wolno, bo to groźne,dwa nie będziesz wiedziała jakie i ile. Nie dostaniesz recepty na tlen, który może okazac się zbawienny dla Ciebie itd.
Oli ma rację!
Kiedy juz masz diagnoze, wiesz co Ci jest, jest zarazem łatwiej w otoczeniu odnaleźć się-to z mojego osobistego doświadczenia i myslę,że każdego chorego na kbg. Mozesz sie 'bronić' po prostu mówiąc głosno i wyraźnie o chorobie, która Cie dotkneła. Gro ludzi pojmuje a nawet niektórym włos dęba staje, gdy słuchają o kbg.
Niemniej uważam,że dobrze czynisz szukając info, próbując sobie pomóc. Ja tez tak robiłam i dzieki temu wiem co mi jest i moge sobie pomóc.
Ibuprom sobie odpuśc-nie pomaga w kbg a żołądka i nerek szkoda.