Co może mi pomóc?
: 05 mar 2008, 14:24
Witam,
jestem nowy na forum, trafilem tutaj ze strony o kbg.
Mam taką prośbę może ktoś kto zna tą chorobę bedzie w stanie mi cos powiedziec poradzic itp...
mam 20 lat, bóle głowy mam od kiedy pamietam....
rozpocząłem badania w wieku lat 15... bo bóle zaczęły byc częstsze i bardziej dokuczliwe...
mialem tomografie holtera i inne badania w szpitalu... stwierdzono ze mam bradykardie (ale z tego co wiem to u mnie od strony matki rodzinne) i coś z bólami głowy (nie pamietam co dokładnie było napisane na wypisie).
od czasu jak byłem w szpitalu nie miałem wiekszych problemów z bólami, wiekszosc koncentrowała sie w okolicach skroni i zazwyczaj kawa pomagała (związane to było z moim niskim ciśnieniem).
Problemy zaczeły sie jakies 4 lata temu, w ciagu roku moze 5-8 dni z bólem nad lewym okiem (pulsujący ból, praktycznie mnie paraliżujący, światłowstręt, zawroty głowy - leczenie jakies apapy czy inne ibupromy - teraz jak poczytalem na forum to dochodze do wniosku ze bol sam przechodzil ) probowalem tez jakies ziólka od zakonnikow (- ktos juz o tym pisal) ale to nic nie dawalo...
solpadeine - na poczatku mi pomagało
ciekawsza historia miała miejsce 2 lata temu (nawet chyba w marcu) miałem 3 tygodnie wyłączone z życia... straszny ból w tym samym miejscu, na początku co 3 dni potem co 2 potem praktycznie 24h /dobę....
stopniowe nasilanie sie bólu, potem wymioty...
leczyłem sie wszytskim co było dostepne bez recepty. i teraz nie wiem czy wymioty byly spowodowane samym bólem czy zniszczylem sobie watrobe ta cala chemia.... pod koniec dostalem ketonal w czopku i troche ulgi to przynioslo... pozniej bol sam odszedl...
wtedy tez stwierdzilismy z ciotka (ciotka ma migrene stwierdzona) ze ja mam tez taka przypdlosc... inni twierdzili ze to stres przed matura ale ja w to nie wierzylem
no i 2 lata spokoju... az do zeszlego tygodnia... co 2 dzien od niedzieli codziennie... zeszly tydzien regularnie np o13 teraz chaotycznie rano lub wieczorem. tak samo lewa strona bol nad okiem, chwilami czuje z tylu czaszki lekkie tepe uderzenia. ból pojawia sie nagle ale chwile przed atakiem czuje ze cos jest nie tak. brałem od razu solpadeine albo ibuprom max ale teraz wiem ze to chyba nic nie daje. bylem u lekarza do neurologa sie zapisalem... dostalem recepte na ketonal (w tabletkach i czopkach)- tutaj moje pytanie czy jest sens to brac?
tak jak ostatnio czytam, szukam informacji itd to zaczynam sie zastanwiac skad te bóle - migrena? z aurą czy bez? czy może to kbg?
wczoraj wieczorem o 20 rozpoczał sie atak, cale oko miałem czerwone, jak lezalem to dziurka w nosie mi sie zapychala... ból zaczyna w tym samym miejscu ale przenosi sie w strone ucha czasem w dól... przed atakiem mam zwężony obraz (krawędzie są nieostre czasem falują) w trakcie ataku najlepiej jak leze z zakryta głowa w ciemny pokoju i leze nie ruchomo - moge sie ruszac jednak przychodzi mi to z trudem ale nie wzmaga to jakos szczegolnie bólu...
wydaje mi sie ze mam troche objawow z migrenowych bólów a troche z kbg... jak moge to odroznic? czym na chwile obecna moge sobie pomoc albo czy lekarz ogolny moze dac mi na cos recepte (bo do neurologa ide dopierdo pod koniec marca)
pozdrawiam
jestem nowy na forum, trafilem tutaj ze strony o kbg.
Mam taką prośbę może ktoś kto zna tą chorobę bedzie w stanie mi cos powiedziec poradzic itp...
mam 20 lat, bóle głowy mam od kiedy pamietam....
rozpocząłem badania w wieku lat 15... bo bóle zaczęły byc częstsze i bardziej dokuczliwe...
mialem tomografie holtera i inne badania w szpitalu... stwierdzono ze mam bradykardie (ale z tego co wiem to u mnie od strony matki rodzinne) i coś z bólami głowy (nie pamietam co dokładnie było napisane na wypisie).
od czasu jak byłem w szpitalu nie miałem wiekszych problemów z bólami, wiekszosc koncentrowała sie w okolicach skroni i zazwyczaj kawa pomagała (związane to było z moim niskim ciśnieniem).
Problemy zaczeły sie jakies 4 lata temu, w ciagu roku moze 5-8 dni z bólem nad lewym okiem (pulsujący ból, praktycznie mnie paraliżujący, światłowstręt, zawroty głowy - leczenie jakies apapy czy inne ibupromy - teraz jak poczytalem na forum to dochodze do wniosku ze bol sam przechodzil ) probowalem tez jakies ziólka od zakonnikow (- ktos juz o tym pisal) ale to nic nie dawalo...
solpadeine - na poczatku mi pomagało
ciekawsza historia miała miejsce 2 lata temu (nawet chyba w marcu) miałem 3 tygodnie wyłączone z życia... straszny ból w tym samym miejscu, na początku co 3 dni potem co 2 potem praktycznie 24h /dobę....
stopniowe nasilanie sie bólu, potem wymioty...
leczyłem sie wszytskim co było dostepne bez recepty. i teraz nie wiem czy wymioty byly spowodowane samym bólem czy zniszczylem sobie watrobe ta cala chemia.... pod koniec dostalem ketonal w czopku i troche ulgi to przynioslo... pozniej bol sam odszedl...
wtedy tez stwierdzilismy z ciotka (ciotka ma migrene stwierdzona) ze ja mam tez taka przypdlosc... inni twierdzili ze to stres przed matura ale ja w to nie wierzylem
no i 2 lata spokoju... az do zeszlego tygodnia... co 2 dzien od niedzieli codziennie... zeszly tydzien regularnie np o13 teraz chaotycznie rano lub wieczorem. tak samo lewa strona bol nad okiem, chwilami czuje z tylu czaszki lekkie tepe uderzenia. ból pojawia sie nagle ale chwile przed atakiem czuje ze cos jest nie tak. brałem od razu solpadeine albo ibuprom max ale teraz wiem ze to chyba nic nie daje. bylem u lekarza do neurologa sie zapisalem... dostalem recepte na ketonal (w tabletkach i czopkach)- tutaj moje pytanie czy jest sens to brac?
tak jak ostatnio czytam, szukam informacji itd to zaczynam sie zastanwiac skad te bóle - migrena? z aurą czy bez? czy może to kbg?
wczoraj wieczorem o 20 rozpoczał sie atak, cale oko miałem czerwone, jak lezalem to dziurka w nosie mi sie zapychala... ból zaczyna w tym samym miejscu ale przenosi sie w strone ucha czasem w dól... przed atakiem mam zwężony obraz (krawędzie są nieostre czasem falują) w trakcie ataku najlepiej jak leze z zakryta głowa w ciemny pokoju i leze nie ruchomo - moge sie ruszac jednak przychodzi mi to z trudem ale nie wzmaga to jakos szczegolnie bólu...
wydaje mi sie ze mam troche objawow z migrenowych bólów a troche z kbg... jak moge to odroznic? czym na chwile obecna moge sobie pomoc albo czy lekarz ogolny moze dac mi na cos recepte (bo do neurologa ide dopierdo pod koniec marca)
pozdrawiam