Wielu ludzi mówi, że daje z siebie ponad 100%, ale czy tak jest
rzeczywiście? Co to znaczy osiągnąć 100% w zyciu?
Z pomocą przychodzi nam matematyka:
Jeżeli za A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
podstawimy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26
To:
H-A-R-D-W-O-R-K (ciężka praca)
8+1+18+4+23+15+18+11 = 98%
a
K-N-O-W-L-E-D-G-E (wiedza)
11+14+15+23+12+5+4+7+5 = 96%
Ale,
B-U-L-L-S-H-I-T (pieprzenie głupot)
2+21+12+12+19+8+9+20 = 103%
zaś.
A-S-S-K-I-S-S-I-N-G (włazi-w-dupstwo)
1+19+19+11+9+19+19+9+14+7 !
= 118%
Tak więc jedynym, popartym matematycznie, wnioskiem jest to że
chociaż ciężka praca i wiedza zbliżą cię do ideału,
to tylko pieprzenie głupot i włażenie w tyłek wyniosą cię ponad normę
______________________________________________
Kobieta miała papuge w domu, która ciągle powtarzała
- Precz z Kaczynskim! Precz z Kaczynskimi!
Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:
- Dzien dobry, policja. Dostalismy wezwanie, ze pani papuga
obraza naszego prezydenta i premiera. Prosze pokazać papuge.
Kobieta przynosi klatke z papugą a ta już od progu drze sie
- "Precz z Kaczynskimi!"
Policjant upominał kobiete
- Jesli to sie bedzie powtarzało to będziemy musieli uśpić
papuge a panią wsadzić do więzienia. > Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papuge:
- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej prosze, bo mnie zamkną a ciebie
uspią i po co nam to.
Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu
zaczęła swoje:
- Precz z Kaczynskimi! na cale gardło.
Na drugi dzień koieta dostała wezwanie do sądu na rozprawe -
papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:
- Słuchaj kobieto - ja mam też papuge, która mówi i jest
podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt sie nie skapnie.
No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z
księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą.
Sedzia mówi:
- Proszę wnieść klatkę z papugą.
Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa się słowem.
Oskarżyciel podpuszcza papuge:
- Czy papuga mówiła "Precz z Kaczynskimi!" ?
Papuga nic. Sędzia podpowiada:
- "Precz z Kaczynskim!", oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy
też zachecają
"Precz z Kaczynskimi!".
W końcu cała sala skanduje - Precz z Kaczynskimi! Precz z
Kaczynskimi!
A papuga zawodzi koscielnym głosem: - Słuuuuchaaaaj
Jeeeezuuuuu jak cie błaagaa luuud......
______________________________________________________
Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.
-I co?! Co z nią, panie doktorze.
-Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie.
- Tak, tak... – kiwa głową mąż.
- Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium - 10 tysięcy...
- Boże...
- Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..
- Ile? - blednie mąż.
- Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.
- Jezuu...
- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...
Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.
Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu:
- Żartowałem! Żona nie żyje!
___________________________________________________________
I kilka z serii 'Dyskusje z dziećmi'
Mała dziewczynka rozmawiała z nauczycielem o wielorybach. Nauczyciel twierdził, że jest fizyczną niemożliwością, by wieloryb mógł połknąć człowieka. Pomimo że jest taki wielki, jego gardło jest zbyt wąskie.
Dziewczynka upierała się, że przecież Jonasz został połknięty przez wieloryba. Zirytowany nauczyciel powtórzył, że to fizycznie niemożliwe. Dziewczynka powiedziała:
- Gdy będę w niebie, zapytam o to Jonasza.
Nauczyciel spytał:
- A jeśli Jonasz poszedł do piekła?
Odpowiedziała:
- Wtedy pan go zapyta.
*
Przedszkolanka przechadzała się po sali, obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała.
Przedszkolanka spytała ją, co rysuje. Dziecko odpowiedziało:
- Rysuję Boga.
Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda.
Nie przerywając rysowania, dziewczynka odpowiedziała:
- Za chwilę będą wiedzieli.
*
Na lekcji religii nauczyciel omawia z pięcio- i sześciolatkami 10 Przykazań. Właśnie omówili przykazanie o szanowaniu rodziców. Nauczyciel spytał:
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i siostry?
Mały chłopiec (najstarszy z rodzeństwa) odpowiedział:
- Nie zabijaj.
*
Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego:
- Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie:"To Ania, teraz jest prawnikiem." albo:"To jest Krzys. Teraz jest lekarzem."
Na to cienki głosik z tyłu sali:
- A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.
*
Aby lepiej objaśnić problem klasie, nauczyciel posłużył się przykładem:
- Gdybym stanął na głowie, krew, jak wiecie, spłynęłaby do niej i zrobiłbym się czerwony na twarzy.
- Tak - odpowiedziała klasa.
- Więc dlaczego, gdy stoję w pozycji normalnej, krew nie spływa z głowy do stóp?
Jeden z uczniów odpowiedział:
- Ponieważ pana stopy nie są puste.
*
Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywa naczynia. Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma. Spytała zatem:
- Mamo, dlaczego niektóre pasma twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za kazdym razem, gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu, niektóre moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała przez chwilę tę rewelację i odrzekła:
- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię.
________________________________________________________
Jaka jest różnica między mężczyzną a Bogiem?
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a mężczyzna niemiłosiernie ograniczony.
*
Czym różni się E.T od Polaka w Irlandii?
E.T miał rower, umiał mówić po angielsku i chciał wrócić do domu!
_________________________________________________________
