Strona 2 z 2

Re: Badania na uniwersytecie Harward

: 16 sty 2016, 22:27
autor: narcissus
Mateusz pisze:Zawsze można spróbować, chyba.
Jak i lewatywy z betonu. Rozumiem, że jesteś już wolny od klastera?! A my tu wciąż miotamy się w ciemnogrodzie i od tej ściany do ściany łbem napierd... Nie zrozum mnie źle, ale pewnie i wśród dopalaczy, po których nierzadko dzieciaki lądują w kostnicy można by dobrać coś na klastera. Nie ma leku/substancji/dawki w 100% pewnej, jedynej i uniwersalnej dla każdego. Propagowanie substancji psychoaktywnych, legalnych, czy już nie, jest dla mnie zrozumiałe i do przyjęcia pod warunkiem skuteczności takiej "terapii"!??? Temat jest moim zdaniem do zamknięcia w związku z powyższym, ale co ja tam mogę wiedzieć.

PS. Temat dragów nie jest mi obcy.

Re: Badania na uniwersytecie Harward

: 21 sty 2016, 15:53
autor: narcissus
O! Nikt nie podjął się tematu lewatywki :(

Re: Badania na uniwersytecie Harward

: 23 sty 2016, 03:35
autor: Olek
Witam,

Lewatywka ale Karchereym..........! a zeby dobze wyplukalo.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Olek

Re: Badania na uniwersytecie Harward

: 23 sty 2016, 03:39
autor: narcissus
Wszelki duch! Doczekałem się! :D

Re: Badania na uniwersytecie Harward

: 23 sty 2016, 06:03
autor: narcissus
Co do wątku, to jakoś wysypu postów od osób cudownie uzdrowionych tu nie widzę. Jeden coś pobełkotał, drugi radośnie przyklasnął i tyle w tym treści. Ja tylko apeluję i proszę orędowników metod alternatywnych o nie kompromitowanie się w każdym kolejnym zamieszczonym tu przez was poście.