Strona 7 z 7

Re: Wrocław wita

: 18 kwie 2013, 08:03
autor: wlodzimierz
Może masz i rację że co najgorsze to już poza mną .W sobotę się okaże ,będą już wszystkie wyniki i diagnoza ostateczna.POZDRAWIAM.....

Re: Wrocław wita

: 25 wrz 2013, 09:24
autor: malerude
Włodek!!! jak tam?:)wszystko gra? mam nadzieję, że tak!

Re: Wrocław wita

: 25 wrz 2013, 19:21
autor: wlodzimierz
U mnie tak sobie .Wyniki mam i tak jak się spodziewałem .diagnoza jedna -nie operacyjny guz.ALe co tam guz dla mnie co innego jest ważne w obecnej chwili.Wreszcie doczekałem się wnuczki i to jest ważne że wnunia jeszcze zobaczy włosy u dziadka.Jestem obecnie w UK u syna .niedługo wracam do PL na badania i ostateczną decyzję co dalej.Badania mam 14.10 2013r.Chciałem tylko zapytać dlaczego nie można przez komórkę pisać na forum.

Re: Wrocław wita

: 13 gru 2013, 10:56
autor: malerude
Strasznie Ci współczuje! trochę nie wiem co pisać w takich sytuacjach, ale chyba własnie najwazniejsze miec w glowie(przed oczami)cos, co pcha do przodu i nie pozwala sie zalamywac:) gratuluje wnuczki!!!masz na prawde super podejscie do "sprawy" - nie dac sie i robic swoje, a jak to mowia, co nam przeznaczone, na drodze rozkraczone, nie ma sie co rozwodzic nad czyms, nad co nie ma sie wplywu;/ smutne, dobijajace, ale warto znalezc wlasnie cos, co daje radosc i pozwala zapominac o syfie, ktory sie nas czepil(Ciebie podwojnie :? ). Powodzenia Włodek!

Re: Wrocław wita

: 13 gru 2013, 14:24
autor: wlodzimierz
Dzięki za wsparcie.chociaż przeżyłem ostatnio b.mocne ataki ,te churagany w UK spotęgowały nawroty choroby.I przez to wszystko złapałem doła .Niedługo wracam do PL na jakiś czas ,muszę trochę odpocząć ,porobić badania .Pozdrawiam wszystkich..

Re: Wrocław wita

: 13 gru 2013, 22:33
autor: radek
Włodzimierzu, dobrze napisała Malerude. Trzymaj się przyjacielu! Pozdrawiam Cię!

Re: Wrocław wita

: 18 gru 2013, 16:24
autor: Krzysztof Braszko
Małgosiu
TRZYMAM KCIUKI WRAZ Z CAŁĄ MOJĄ RODZINĄ.
Ja w tym roku obchodzę trzydziestą rocznicę walki z tym potworem.
Pozdrawiam

Re: Wrocław wita

: 19 gru 2013, 18:04
autor: wlodzimierz
U mnie w lutym2014r -32rocznica.
Teraz sobie siedzę i przypominam jaki przebieg i rozwój choroby był;
lata 82-86 początek i poznawanie ,ataki na wiosnę i jesień za każdym razem pobyt w szpitalu do czasu zaleczenia
następnie pobyt w sanatorium -terapia tlenowa z jakimiś olejkami zapachowymi i o dziwo przeszło do 91r
pracowałem wtedy w Niemczech jedna wizyta u lekarza ,jakiś szwecki lek i po kłopocie
w 97r nawrót ze zdwojoną siłą i się zaczeła powtórka z rozrywki
w 2001 jak mnie dopadło to 9miesięcy trzymało [w tym czasie 3 pobyty w szpitalu]
od tamtej pory wszystko się przestawiło i klastery zaczynają sie nie na wiosnę ale grudzień ,styczeń ,luty

Re: Wrocław wita

: 01 sty 2014, 14:15
autor: malerude
Włodziu, czy ja dobrze czytam, że miales 6 lat przerwy? strasznie dlugo, mozna sie przyzwyczaic. U mnie najdluzej przerw atrwala 2 lata - ale wrocilo gorsze scierwo. Teraz jest juz rok bez - nie wiem czy sie cieszyc, czy sie bac;)
Mam male doswiadczenie jeszcze, trwa to dziadostwo od 2002, przy czym diagnoze i leki dostalam rok temu dopiero!!!
Trzymajta sie tam wszyscy!:)

Re: Wrocław wita

: 02 sty 2014, 06:21
autor: wlodzimierz
Tak przerwa trwała 6lat.Już wtedy zapomniałem o bólu.Obecnie ataki powróciły i ze zdwojoną siłą.

Re: Wrocław wita

: 24 mar 2014, 14:39
autor: Piotr_
Każdy z nas ma jakieś doświadczenia w walce z niechcianym „przyjacielem”, każdy z nas radzi sobie jak może. Najważniejsze w tych chwilach jest wsparcie, jakiego udzielają stali bywalcy forum. Ja niestety ostatnimi czasy zaniedbałem forum, ale wykazuję czynny żal i obiecuję poprawę :wink:

Pozdrawiam
Piotr

Re: Wrocław wita

: 27 mar 2014, 22:21
autor: radek
Kazdy z nas wraca tu jak do macierzy, i niekoniecznie wtedy gdy boli. Ale ot tak -gdy przypomni sobie, że jest forum -otwarte przez 24/7.
Fakt, moglo by byc liczebniej i żwawiej. Pozdrawiam cała armie KBG
Rad