Palec pod budkę wkładam.
I cieszy Nas wszystkich Twój zapał i ból nad problemami ludzkości

. Fakt , że społeczników u Nas brakuję i to bardzo - ten temat jest ogólnie wiadomy. Każdy z Nas przedstawia osobno dużą wartość . Każdy ma talent i pewną specyficzną , odrębną zdolność działania w wąskiej dziedzinie.
Ja ciągle wierzę , że kiedyś uda się wypracować konsensus na miarę naszej małej anarchii i stworzymy grupę , która nie tylko będzie pocieszać ale także walczyć.
Jest jeszcze kwestia czasu związana ściśle z problemem społecznictwa i wiary w zaprojektowane działania. Ale tak jest wszędzie . Stowarzyszenie Nasze w żaden sposób nie odbiega od ogólnie przyjętych norm tzw. społecznych .
Będzie w tym roku oficjalne ( po za tym nad morzem w czerwcu ) spotkanie stowarzyszenia , będą duże zmiany , będą konstruktywne rozmowy i ustalanie priorytetów .
Wytrzymaj spotkaj się z Nami , siej pomysłami i zarażaj do działania.
p.s 5 razy podchodziłem do Filadelfii ale po 5 minutach rezygnowałem z oglądania. Ale o filmie wiem wszystko z lektur krytyków i recenzentów .Dlaczego ? Hanks i Washington to jedni z
najbardziej cenionych przeze mnie aktorów , dodatkowo muzyka Bossa - łatwo się wzruszam , kiedyś płakałem nawet na Reksiu i boję się , że moja wrodzona wrażliwość biła by się z homofobią . A nie chcę wiedzieć czy jestem homofobem .Wierzę , że nie jestem

Ta wiedza przyjdzie z wiekiem kiedyś; jak dojrzeję to zrozumiem i poznam . Ale na razie posłanek Grodzka i poseł Biedroń odrzucają moją wrażliwość i analizuję dlaczego ? Po za tym oglądając ten film nie chcę mieć zwykłego uczucia głupoty czasów, w jakich żyjemy, kiedy za legalne zwolnienie z pracy, pracodawca może zostać ukarany dużą sumą pieniędzy...