mysle ze kilka osob napewno podniesie to na duchu ewentualnie pomoze im zrozumiec co tak naprawde sie dzieje w glowie chorego na kbg .
Kgb tak naprawde dla chorych jest pzreklenstwem o ktorym sie mysli non stop nawet o tym nie wiedzac , bo przeciez zaraz moze wrocic . no moze nie zaraz za dzien, tydzien , mieciac czy rok to bez roznicy zawsze jest tak samo . spokojny dzien lub noc , czlowiek zajety swoimi sprawami a po chwili bol ktory pojawia sie jak blyskawica ale nie znika , naznacza i powoduje strach . Pewnei ktos pomysli jaki strach? przeciez bol ne jest straszny !? tabletka i po sprawie . co w tym strasznego?
odpowiedzi jest tyle co sytuacji . w domu bol mozna ukryc pzred swiatem ale co zrobic w pracy jak sie nie jest samotnie w jakims pokoju ? w momecie kiedy siedzisz z kolegami z pracy i nagle pojawia sie bol o sile takiej jak rozpedzony slon uderzajacy w lustro wody. w iednym momecie nie jestes w stanie kontrolowac swojego zachowania chcesz sie ukryc i pzreczekac jakos uciec od bolu .
jednak ucieczki nei ma . on jest i bedzie . w oczach ludzi staniesz sie inny nawet jesli wiedza co to kgb to nigdy nie zrozumieja co czujesz w tym momecie . bo jak wyjasnic bol ktory powoduje brak chceci do oddychania? czy da sie wyjasnic jak czlowiek moze atakowac wszystko co jest blisko , tarzac sie po ziemi i wrzeszczec jednoczesnie placzac? w naszym spoleczenstwie taka osoba to szaleniec i chyba cos w tym jest bo tzreba byc szalonym albo silnym aby wytrzymac kgb . sam zanim znalazlem pomoc doswiadczylem jak to jest byc wsrod ludzi , rodziny i samemu kiedy pojawia sie bol . szczerze wole byc sam aby nikt nie probowal byc mily , nie pomagal bo i tak nic mi to nie da . jednak kiedy mija bol zycie znowu zaczyna byc ciekawe na jakis czas .
dla mnie ten czas jest juz dlugi, pol roku , prawie jak wiecznosc , prawie zapomniany, jednak wciaz prawdziwy.
skala bolu 0-10 u lekarza to tylko skala ale opis " Największy możliwy ból! Głośne krzyki, wybuchy agresji, depresja. Powoli jest ci wszystko jedno! Myśli o samobójstwie!!! " jest nad wymiar prawdziwy.
wiec zrozumcie , pamietajcie i cieszcie sie kazda "wolna" chwila.
bo nikt nie powinien byc sam
ps: moze jest to malo zrozumiale i zawile , ale wiem ze 1 na 100 zrozumie.