witam

Napisz parę słów o sobie.
Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 242
Rejestracja: 06 sty 2008, 18:38

Re: witam

Post autor: Krzyniu »

a ja, jako że pod Poznaniem mieszkam, jakby z obowiązku: zapewniam pieczone..... pyry :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 242
Rejestracja: 06 sty 2008, 18:38

Re: witam

Post autor: Krzyniu »

gnatek pisze: pozagryzamy sobie
Ooo! To, to! Pozagryzamy... :mrgreen:
Użyłeś słowa "klucz" :) żeby zagryzać to trzeba ... hmmm ... integrować się?
krukolaczek
Nowka
Posty: 1
Rejestracja: 26 wrz 2012, 20:38

Re: witam

Post autor: krukolaczek »

Cześć, mam na imię Asia, narzeczony i znajomi mówią do mnie Kruczku, ze względu na zamiłowanie do tych ptaków. Mam niespełna 19 lat, od przeszło 3 choruję na klasterowy ból głowy. U mnie objawia się uciskiem za/nad :?: prawym lub lewym okiem, czasem drętwieje mi pół twarzy, widzę wszystko jakby przez mgłę, jestem wrażliwa na światło. Bóle miewam ostatnimi czasy rzadziej, średnio 1 raz na miesiąc, jednak jak już się zacznie, to końca nie widać. Kładę się spać z bólem, wstaję z bólem i tak przez kilka dni/ tygodni bez przerwy. Nie mam pojęcia, kiedy ból się nasila, przychodzi znienacka, ot, kiedy "jemu" się zachce. Czasem nie mam siły wstać z łóżka, zbiera mnie na wymioty, jestem rozdrażniona, najchętniej zamknęłabym się w pokoju, z jakimś łakociem dla poprawy samopoczucia i nie wychodziła do świata. To bardzo męczące i utrudnia życie :(
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: witam

Post autor: gnatek »

cześć Asiu-Kruczku :) witamy w naszym gronie. poczytaj sobie nasze forum , to wiele się o nas dowiesz. rozwiń trochę opis swojego przypadku, bo wygląda trochę mało typowo... ciągle się uczymy naszej choroby i każdy "nowy" budzi naszą ciekawość :)
Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 242
Rejestracja: 06 sty 2008, 18:38

Re: witam

Post autor: Krzyniu »

krukolaczek pisze: Cześć, mam na imię Asia, narzeczony i znajomi mówią do mnie Kruczkue :(
No to jest nas kruków więcej, moja mówi do mnie czasem "kruku" - niewiadomo czemu, ale nawet u dzieciaków znajomych jestem "wujkiem krukiem" :)
Niech żyją "kruki" 8)

A tak poważnie: jak Prezes Gnatek napisał, opisz więcej bo z tego co opisałaś to chyba jednak nie klaster (jeżeli nie klaster to ciesz się!) .
Byłaś u lekarza?
ODPOWIEDZ