Moj klasterek i moja walka

Jak to wygląda u każdego z nas, jak sobie radzimy, problemy, trudności, zwycięstwa, pytania.
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

Witam po "małej" przerwie. Jako ze mi się dużo pozmieniało w życiu mam więcej czasu i mogę się pojawić znowu. Co nowego to stare:P klasterek mnie męczy od 3 miesięcy a zwalczam go jedynie siłą woli:) Nie ukrywam ze jest ciężko ale leki odstawiłem w tym roku i staram się przetrwać:)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: gnatek »

witamy, witamy
a jak długo miałeś przerwę z kbg ?
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

od września zeszłego roku do czerwca bieszącego :) teraz już 4 miesiąc nie odpuszcza :/
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: gnatek »

te 4 m-ce to twoja norma ? czy bywało krócej ?

a tak na marginesie, brakuje nam ludzi do działania w stowarzyszeniu
może byś wrócił do nas na stałe ?
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

nigdy nie miałem dłużej niż 2 miesiące :/ teraz mam 2-3 ataki w tygodniu czasem częściej. regułą jest natomiast jest sobota 7:30 rano:/
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: gnatek »

czyli wersja lightowa :( taka regularność bywa praktyczna, można sobie próbować jakoś życie ustawić...
ale muszę cie przestrzec, też tak miałem 30 lat temu i miło to wspominam. późnej było tylko gorzej. choć może jest i tak, że z czasem się poprawia.
Ostatnio zmieniony 10 paź 2011, 20:51 przez gnatek, łącznie zmieniany 1 raz.
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

niby tak:) ale 9-10 to w standardzie miewam:/
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: gnatek »

każdego z nas boli najbardziej, tak już jest.
tyle , że jak przychodzi czas po epizodzie to szybko zapominamy. dopiero którejś nocy budzimy się z ręką w nocniku. powinniśmy pogodzić się z myślą o stałości naszej choroby, tak jak niepijący alkoholicy tak i my jesteśmy cały czas chorzy , tyle że czasami mamy przerwę w bólu...
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

ja po łyku alkoholu mam atak więc nie pije:P co prawda to prawda, ja już się przyzwyczaiłem. o ile można tak powiedzieć :)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: gnatek »

bo ta dawka to wyzwalacz nr 1.
wypij flaszkę to będzie 2-3 dni spokoju.

tu nie chodzi o przyzwyczajenie i jakąś tam akceptację sytuacji. tu chodzi waśnie obrak na to zgody. o uświadomienie sobie konieczności zmian. a że sami pyłem tylko jesteśmy, winniśmy w grupie szukać siły i sposobów na walkę z kbg
Ostatnio zmieniony 10 paź 2011, 21:08 przez gnatek, łącznie zmieniany 1 raz.
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

wole nie:) i tak codziennie jeżdżę autem więc picie nie wskazane:)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: gnatek »

tak, tak :) bo wiemy że po wódce prowadzić samochód jest bee. a prowadzić samochód trzeba, bo taka praca. a pracować trzeba bardzo, zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdy praca jest wartością samą w sobie. bo ptrzebne pieniążki na dom , na rodzinę i takie tam...
ale jak się dojdzie do 10x 10 x 1 godzina, albo dłużej ( na dobę) to człowiek sie modli , żeby zdążyć wypić jak najwięcej zanim się zacznie...
a i tak czasami może się zdarzyć
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

ja już teraz za biurkiem siedzę :) ale powiem że 36h w pracy obce mi nie jest:)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: gnatek »

i fajnie :D znajdź jeszcze czas i chęci na stałą obecność na forum, może dołącz do grupy próbujących coś zmienić w naszej sytuacji.
no i wracaj do zdrowia :D
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

postaram się regularnie zaglądać:)
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 696
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: piter »

Witaj cyberusie po "latach " :( :? :) :)
Jak napisał gnatek fajnie by było gdybyś znalazł czas dla nas , dla stowarzyszenia .
Trzymaj się i zdrowiej jak możesz .
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43

Re: Moj klasterek i moja walka

Post autor: cyberus »

z czasem teraz jest ok:) pracuje wreszcie za biurkiem:D
ODPOWIEDZ