Arek, arkadio - Gliwice l.30

Napisz parę słów o sobie.
arkadio
Nowka
Posty: 9
Rejestracja: 18 maja 2011, 23:39

Arek, arkadio - Gliwice l.30

Post autor: arkadio »

Witajcie umeczeni ! Pisze do was wprost z Zabrzanskiego (biskupice) oddz. Neurologii. Dzis druga noc, czekamy na klaster. Czy bedzie ? Dostaje dozylnie ketonal i jakis steryd, nie wiem czy wystapi atak...

Zaczelo sie od polowy kwietnia 2011 kiedy przebudzony niby bolem galki ocznej zasnolem szybko. Dopiero pozniej mialem sie przekonac co mnie tak delikatnie powitalo, a co ma stac sie czescia mojego szczesliwego, badz co badz, zycia.

Obecnie atak nawiedza mnie co dwa dni, czasem co trzy dni, wieczorami oraz noca, czasem ranem, ale nigdy za dnia.
Juz nie pomagaja leki typu apap, pyralgina, jeszcze ketonal nieco dziala, ale juz nie jeden.

Cos czuje ze to dopiero poczatek, ehh.

Zobaczymy co bedzie dalej.
Pozdrawiam !

Ps. Brak PL znakow wynika z klawiatury i sprzetu jaki uzywam - sorki ;))
Awatar użytkownika
sawbona
w Temacie
Posty: 254
Rejestracja: 13 gru 2006, 09:08

Re: Arek, arkadio - Gliwice l.30

Post autor: sawbona »

Witamy, witamy :)

Choć pewnie nie jest to powitanie, którego byś oczekiwał :)

Reszta zapewne bardzo ciepło Cię wypyta i od razu poczujesz się zaopiekowany.
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 697
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Re: Arek, arkadio - Gliwice l.30

Post autor: piter »

Witaj Arek
Tak było źle :?: , że wylądowałeś w szpitalu czy masz :D znajomości na neurologi ?
Napisz coś o sobie ; nawet na tej klawiaturze którą masz i pomyśl co odpowiedzieć Hermanowi :D
Trzymaj się i nie podrywaj pielęgniarek albo zresztą :P podrywaj a co :!:
arkadio
Nowka
Posty: 9
Rejestracja: 18 maja 2011, 23:39

Re: Arek, arkadio - Gliwice l.30

Post autor: arkadio »

Hej,

no wlasnie bez znajomosci, tutaj opisuje jak to wyszlo viewtopic.php?f=6&t=469

Moze wiecej szczescia po prostu...
Nie bardzo wiem jak podziekowac, nastroje sa take , ze o kasie boje sie wspomnac, raz, ze nie popieram, dwa, ze nie chce urazic, macie jakis pomysl ? Bo w sumie to czuje, ze tak wyjatkowo jakos to sie potoczylo...

Nie kumam jednak tego, dlaczego od samego poczatku dosaje steryd i ketonal dozylnie 3x na dobe, a jedmoczesnie oczekuja ataku, aby sprawdzic kuracje tlenowa, rozumiecie cos z tego ?
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Arek, arkadio - Gliwice l.30

Post autor: gnatek »

wygląda na to , że pan dr jest po prostu ciekaw choroby. normalnie z taką częstotliwością ataków , to w większości przypadków niewpuścili by cię nawet na chodnik przed szpitalem, że o łóżku na oddziale nie wspomnę. jeżeli sterydy są normą w przerywaniu rzutu, to ketonal troche może dziwić. zanim zaczną działać sterydy , przez kilka pierwszych dni ataki jeszcze mogą występować i to tłumaczy oczekiwanie na próbę z tlenem.
ale fajnie że udało się wytropić zaineresowanego problemem lekarza. na śląsku mamy z tym kłopoty.
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16

Re: Arek, arkadio - Gliwice l.30

Post autor: herman »

Witaj.
Musisz namiary na tego neurologa dać. Z pewnością ktoś skorzysta, bo faktycznie problem klastra na śląsku jak by nie istnieje (choć tylko przez udawanie, że go nie ma). Piter znowu mnie wyprzedza ;) On już wie, że zapytam o urazy kręgosłupa w odcinku szyjnym. Zatem pytam: czy zdarzył Ci się jakiś uraz szyi ?
Piter - zapytałem. enter
Arek zasila szeregi śląskiego teamu klastrowego ;)
Czyli diagnoza już jest. Pozostaje Ci przestudiowanie naszego forum odnośnie zatrzymywania ataków i unikania trigerów. Zapraszamy oczywiście do zasilenia szeregów stowarzyszenia KBG, bo jak inaczej możemy powalczyć o poprawienie losu hortonowców ?
W razie problemów zawsze możesz uderzyć do mnie. Trochę doświadczenia z KBG już mam, podszkolono mnie na tym forum więc myślę, że mogę być pomocny. Daleko nie mam do Ciebie, bo mieszkam w Katowicach. Zawsze możemy zrobić jakiś spot regionalny ;) . Możemy się gdzieś umówić na realu to łatwiej będzie pogadać.
Oczywiście interesuje mnie wynik MRI kręgosłupa w odcinku szyjnym. Jednak moje teorie się chyba przyjęły :D ;) :D skoro robią już standardowo takie badania.
Ambrozja

Re: Arek, arkadio - Gliwice l.30

Post autor: Ambrozja »

Hej , witam wszystkich /ja juz powoli tego wszystkiego nie kumam . Ciagle powątpiewam czy mam ten klaster czy też coś innego, gorszego mnie nie dopadło.
Bo ciągle mi szumi w uszach , choć jak się czuję lepiej to nie zwracam na to uwagi . Bóle to mam wszelakie raz własnie cala prawa strona , oko , skroń głowa od góry , nos zatkany po tej samej stronie . Ale co jakiś czas kiedy nie boli mnie prawa strona to pobolwea mnie drugie oko , druga skroń albo z tylu głowy . W głowie zaczeło mi szumieć 8 lat temu i tak zostaało , raz lepiej raz gorzej .Często wieczorem zatyka mi się calkowicie nos i łazwią " oczy "- biorę wtedy krople i mogę oddychać ale w okolicy zatak czołowych czuję "przytłoczenie "

Któregoś dnia czułam się fantastycznie to na drugi dzień wysiadł mi krzyż coś na zasadzie rwy kulszowej po lewj stronie . Chciałbym zrobić RMI odcina szyjnego kregosłupa ( ucisk zwoju przywspołczulnego np ) i odcinka lędżwiowego , nie wiecie jak to sobie i kogo załatwić . Nie chce klaść się do szpitala ani też bulić jak do tej pory za badania .

Może jakaś pani mi odpowie . Bo myśle że u panów jednak ten klaster ma nieco inne przebiegi ( większy ból ale to sa ataki a nie ból przewlekły o niższej skali )/ Od poczatki mam nerwico -depresję , na prawdę mnie to dobija . czuję się słaba i nie zdolna do wysilłku . próbuję zyć normalnie , nawet basen , rower ale i tak jestem troszkę jak ząbi . Nie obecna przez to co czuję , czyli że żle się czuje - jak nie ja .Acha zauwazyłam że jak się czuje lepiej mam bardzo sprawne myślenie , normalnie działam jak cekaem . Co wy na to ?
arkadio
Nowka
Posty: 9
Rejestracja: 18 maja 2011, 23:39

Re: Arek, arkadio - Gliwice l.30