Cześć Pepto!
Cieszyć się trzeba, jesli ataki są rzadko i krótkie, a z tego co przeczytałam w Twoim poście, tak własnie wynika. Pyralgina nie pomaga na kbg niestety. A co zdrętwiałej nogi...to pani pielegniarka źle zrobiła zastrzyk
Natomiast imigran, relpax-eletryptan i tlen jak najbardziej mogą nam pomoc.
Co do gorącego prysznica...hmm zalecam ostrożnośc, gdyż niejednemu gorąco moze spotęgować atak, bo tez gorąca kąpiel może wywołać atak niestety.
Z tym jednak być moze jest sprawa indywidualna...
Poczytaj dokładnie watek o tlenie i dostepie do niego...nie ma raczej problemu z dostępem i zakupem potrzebnego sprzętu. W Polsce jest mnóstwo firm, które oferują tlen. W każdym wiekszym mieście,a i w małych miastach także są oddziały, czy prwatni dostawcy. Szukaj przez net o ile nie odpowiada Ci z jakichś względów mój sposób, jakim dzielę się w watku o tlenie w Polsce. Na pewno coś znajdziesz.
Czy przechodzi..kto wie, moze i tak...lecz są tacy,którzy po siedemdziesiątce nadal mają ,a poza tym do niedawna uznawano,iz kbg pojawia się wlasnie około 40 roku zycia i to u mężczyzn. Niestety realia są inne, coraz więcej młodych i to nie tylko facetów,ale i dziewczyn odkrywa ten szaleńczy ból. Pożyjemy, zobaczymy, może minie-oby!
Tego życzę każdemu i samej sobie
