Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Czego próbowaliśmy, co pomogło, reakcje, opinie.
swa
Nowka
Posty: 4
Rejestracja: 16 cze 2009, 19:56

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: swa »

Cześć,
Tak to lekarz z WIM :)
Polprasol dostałem również - muszę przyznać, że przeczytanie ulotki trochę mnie od tego odrzuciło...

Coś o mnie?
Po 6 latach lub więcej trafiłem dopiero na lekarza, który był w stanie pomóc - stwierdziliśmy razem z żoną po wszystkich wcześniejszych wizytach u różnych profesorów i specjalistów i badaniach to fakt, że wszyscy , u których byliśmy wykazywali brak zainteresowania moim przypadkiem - nikt nie próbował się się zająć tym "na poważnie".
Żona wzięła sprawy w swoje ręce (podczas, gdy leżałem sobie na łóżku z kolejnym atakiem) po kolejnej bezproduktywnej wizycie u najlepszego specjalisty i w godzinę znalazła opis choroby w internecie. Zaraz potem napisaliśmy maila do jedynego chyba w Polsce (na tamte czasy) lekarza, który prowadził pewną grupę klasterowców w W-wie i od tej pory już z górki. Pytanie co by było, gdyby jednak pozostawić sprawy w rękach poprzednich lekarzy...
Mam taką refleksję, że między okresami ataków udaje mi się osiągnąć bardzo wiele w życiu osobistym i zawodowym. Również zauważyłem, że podczas tej serii napadów (zaczęło się ok 2 tyg temu - w tej chwili zaleczone Medrolem :)) udało mi się osiągnąć dosyć ciekawy stan (po raz pierwszy w życiu) umysłu - mianowicie byłem tak jakby "obok" bólu. Wszyscy wiemy, że można gryźć ściany (a i to nie pomaga), a tutaj mogłem myśleć,planować nawet odpowiadać na nieliczne pytania. Bardzo ciekawe doświadczenie i dowód, że można to niejako odsunąć trochę dalej. Ponieważ od jesieni intensywnie czytam mnóstwo ciekawych książek na temat rozwoju, szkoleniowych, motywacyjnych to prawdopodobnie stąd wyniosłem tą umiejętność - bardzo pomaga polecam.
Jestem z Warszawy. Mam trójkę dzieci. Tutaj mieszkam i pracuję :)
Pozdrawiam,
Witold
Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 518
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: nadzieja »

Witaj Witold wśród nas;)
a co do Medrolu...już 3 raz czytam o tym na forum... na czym dokładnie to polega?? i to stosuje się jako "wyciszenie epizodu" czy na poszczególne ataki?? moze ja bym to wypróbowała...
bo verapamilu nie wolno mi ze względu na serce, litu też,
a imigran raz działa ,a raz nie i po pewnym czasie moje serducho sie buntuje :roll:
a na tlen zbieram kase :)
jadek
Zainteresowany
Posty: 145
Rejestracja: 04 wrz 2008, 17:02

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: jadek »

@ Witold: Miło Cię "poznac", z tego co czytam wynika, że leczymy się u tego samego profesora. Mówił mi o tej grupie, że to było ok 40 osób i zainteresował naszą inicjatywą założenia stowarzyszenia. A swoją drogą zachęcam do decyzji o przystąpieniu ;)

@Nadzieja: Medrol zaczyna się brac (sporą dawkę) kiedy zaczyna się epizod i kontynuuje do ustąpienia bólów. Mi go lekarz przepisał w trakcie dłuuuugiego epizodu nie mającego zamiaru się skończyc i po ok 1,5 tyg. bóle minęły, a w każdym bądź razie stały się o 98% mniejsze. Tyle że to steryd... No, ale pomaga! Witold pewnie więcej może o Medrolu napisac :)
Mateusz
Zainteresowany
Posty: 129
Rejestracja: 20 kwie 2009, 23:53

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: Mateusz »

Czy Steryd przerwał ci epizod, czy po zmniejszeniu dawki zaczął nawracać? Jaką dawkę użyłeś jak długo zanim musiałeś zmniejszyć?
jadek
Zainteresowany
Posty: 145
Rejestracja: 04 wrz 2008, 17:02

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: jadek »

Tak jak napisałem, po niecałych 2 tygodniach było o 98% lepiej. Brałem jeszcze jakiś czas tę samą dawkę (do kolejnej wizyty u neurologa) i potem zamiast trzech - po jednej tabletce (16 mg) dziennie przez kilka dni. Tli się coś tam czasem, ale bez porównania z tym, co było.
Mateusz
Zainteresowany
Posty: 129
Rejestracja: 20 kwie 2009, 23:53

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: Mateusz »

A jak długie miewasz epizody, czy masz postać chroniczną?
jadek
Zainteresowany
Posty: 145
Rejestracja: 04 wrz 2008, 17:02

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: jadek »

Pierwsze były ok. 2 miesięczne, a ostatnio trwało z trzytygodniową przerwą prawie pół roku...
beata
Nowicjusz
Posty: 66
Rejestracja: 09 paź 2006, 14:08

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: beata »

witajcie.
Ja leczę się od ponad 10 lat choć choruję dużo , dużo dłużej.
Właściwie to jestem cały czas na izoptinie, ponieważ moja choroba ma
Charakter przewlekły , to różnie bywa i jestem czasami zmuszona do kuracji
sterydowej i jeszcze się nie zdarzyło żeby nie pomogło.
Sterydy podawane w dużej dawce wstępnej ( zresztą taka jest ich natura , że generalnie
zaczyna się od dużych dawek i zmniejsza stopniowo) znoszą ataki całkowicie na czas
dłuższy – jaki to zależy od każdego indywidualnie .
moje kuracje wyglądają tak najczęściej:
24mg dexametason x 3 dni kroplówka
16 x 3 dni kroplówka
8 x 3 dni tabletki
4 x 3 -//-
2 x 2 -//-

Ale jeśli ktoś jeszcze nie próbował w ogóle sterydów polecam( konsultacja z lekarzem oczywiście) zacząć od tabletek od 8 mg 2xdziennie i w dól.
Na pewno pomoże ale radzę wytrzymać jak dugo się da.
U mnie na szczęście jak na razie nie ma jakiś skutków ubocznych leczenia sterydami, mam na myśli cukier, ciśnie , gęstość kości wszystkie badania mam dobre.
pozdrawiam
Scarlet

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: Scarlet »

Witaj Beato,ja dopiero rozpoczęłam leczenie farmakologiczne i jak narazie testuje skuteczność różnych leków z raczej kiepskim skutkiem.Mój lekarz wspomniał również o ewentualnej terapii sterydami, co oczywiście trochę mnie przeraziło.Na ogół sterydy kojarzą się właśnie z dużymi skutkami ubocznymi,ale jeżeli Tobie pomagają i nie mają negatywnego wpływu na organizm to naprawdę super!
Pozdrawiam
Scarlet
beata
Nowicjusz
Posty: 66
Rejestracja: 09 paź 2006, 14:08

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: beata »

napewno nie jest to obojetne dla organizmu , kiedyś pewnie to w taki czy inny sposób wyjdzie , ale na ta chwilę kiedy
jest taka potrzeba to korzystam z tego co pozwala mi normalnie funkcjonować,
nie mam innego wyjścia ….a nic strasznego sie nie dzieje
swa
Nowka
Posty: 4
Rejestracja: 16 cze 2009, 19:56

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: swa »

Cześć,
Dziękuję za ciepłe słowa powitania. Nie często dysponuję czasem, żeby tu zaglądać stąd pewne opóźnienia w odp.
Medrol na pewno jest pomocny. Jeśli ktoś go jeszcze nie stosował to uważam, że powinien porozmawiać o tej możliwości ze swoim lekarzem.
Co wpływu tych wszystkich leków na nasz organizm to sprawą oczywistą jest, że kiedyś to "wyjdzie" w taki czy inny sposób. Kiedy czytam ulotki dołączane do lekarstw to dochodzę do wniosku, że zaleczają one jedną sprawę, a psują trzy inne...Razem z żoną i trójką dzieci jesteśmy pasjonatami zdrowego odżywiania i mam nadzieję, że pomoże to zminimalizować szkody powstałe w wyniku leczenia.

Dziś niestety w związku chyba ze zmianami pogodowymi jak sądzę od 3 byłem nieustannie atakowany przez ból i dopiero dochodzę do siebie (pomimo, że jestem na swojej terapii medrol, isoptin, kaldyum...) - rozumiem, że to jednorazowa wpadka mojej głowy :) . Nie wiem, czy Wy też coś "odczuliście: delikatnie mówiąc :) :?:

Pzdr.
Witold
swa
Nowka
Posty: 4
Rejestracja: 16 cze 2009, 19:56

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: swa »

nadzieja pisze:Witaj Witold wśród nas;)
a co do Medrolu...już 3 raz czytam o tym na forum... na czym dokładnie to polega?? i to stosuje się jako "wyciszenie epizodu" czy na poszczególne ataki?? moze ja bym to wypróbowała...
bo verapamilu nie wolno mi ze względu na serce, litu też,
a imigran raz działa ,a raz nie i po pewnym czasie moje serducho sie buntuje :roll:
a na tlen zbieram kase :)

Cześć,
Raz tylko dla testu wziąłem Medrol dozapogiewawczo, gdy miałem bóle zapowiadające - i pomogło (tabl. 4mg) :) Później już nie.
W tej chwili rano stosuję 2x16mg.
Pzdr.
W.
Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 518
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: nadzieja »

dziekuje WItaldzie za odpowiedź:) na pewno o tym pomyśle jak koleny epizod przyjdzie...chwilowo jeden odchodzi chyba...żeby nie zapeszyć :roll:
beata
Nowicjusz
Posty: 66
Rejestracja: 09 paź 2006, 14:08

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: beata »

Jeśli mogę coś doradzić , to ja też brałam medrol i biorę go nadal jeśli jest taka
Konieczność, ale z tego co wiem ( od swoich lekarzy ) bierze się go dla przerwania bóli , nie do łagodzenia i nie profilaktycznie , gdyż sterydy nie leczą naszej choroby i wychodzi się z dawki uderzeniowej a potem zmniejsza, więc kuracja wygląda np.tak ( w konsultacji z lekarzem):
3 dni 16 mg x 2 dziennie
3 8 mg x 2
3 4 mg x 2
2 2 mg x 2

Tylko w przypadku mocnych bóli, i po sprawie……ale jeśli ktoś częściej korzysta z tego rodzaju leczenia to po pewnym czasie zajdzie potrzeba podniesienia dawki wyjściowej bo taka pewnie przestanie działać……tyle mogę podpowiedzieć . Takie leczenie można też zastosować dexamethasonem , metrypetem , wiem bo mam to za sobą

pozdrawiam
artur

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: artur »

mam pytanie o jakie sterydy chodzi? jest ich tak wiele że niemam pojecia o kturych mowa tego jeszcze nie prubowalem a wlasnie zaczynaja mi sie ataki i mam juz tego dosyc!!
Mateusz
Zainteresowany
Posty: 129
Rejestracja: 20 kwie 2009, 23:53

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: Mateusz »

Chodzi o Prednizon ( Prednisolonum) nazwa leku komercyjna to chyba Encorton?
beata
Nowicjusz
Posty: 66
Rejestracja: 09 paź 2006, 14:08

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: beata »

to może być hydrokortison , w tej rozpisanej wyżej dawce lub np medrol, ale to juz w troche innej dawce ale to lekarz będzie wiedział
beata
Nowicjusz
Posty: 66
Rejestracja: 09 paź 2006, 14:08

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: beata »

hydrokortison 1 mg- 20 tabletek w buteleczce
luczyk
Nowka
Posty: 2
Rejestracja: 18 lis 2009, 14:06

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: luczyk »

polecam FLUZNARIZINE , przed uzywaniem ataki po 3-4 na dobe, mocne, 40 minut do 1 h , 2X1 tabsa flunariziny (rano i wieczorem) i praktycznie po atakach i to mimo piwa weekendowego i papierosów - paczka dziennie. praktycznie FLUZNARIZINA calkowicie go opanowala.Minusem sa stanu depresyjne jakie przy dluzszym stosowaniu flu sie pojawiaja , dlatego warto z neurologiem dobrac jakis antydepresant
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16

Re: Leki przeciwbólowe- znoszące atak

Post autor: herman »

encorton stosowałem 1998 roku - bez rezultatu (powtórzyć próbę ?? )
imigran teraz miałem okazję testować i albo moje ataki się nasilają albo mój śmieszny organizm przyzwyczaja się do imi.
pierwsza iniekcja w 5 minut załatwiła dość zaawansowany atak. drugie zaaplikowanie mimo wcześniejszej reakcji efekt przyniosło dopiero po 10 minutach. trzecia porcja zaskutkowała dopiero pół godzinie ( %#$^&* ) w tym czasie horton w moim mózgu robił borowanie na poziomie 8. zaczynam się bać, że kolejna bitwa będzie z góry przegrana. przy pierwszym miałem jeszcze skutki uboczne w postaci mdłości (nie jestem w ciąży ;) ) ale następne już nie mają efektów ubocznych. walić całą dawkę naraz ??
ODPOWIEDZ