Witam na imię mam Mateusz klasterowe bóle głowy mam od 13 bądź 14 roku życia, nie pamiętam dokładnie ale było to w Kwietniu a reemisje mam co 2 lata bądź rok,
I mam pytanie tu do reszty, ponieważ ostatnio zacząłem czuć jakby duże ciśnienie (nie ból) pchało mi na gałki od tyłu oraz czasem szczypały mnie skronie, czy wy też to macie?
Czy to objaw KBG? mimo iż występuje po obu stronach głowy nie tylko tej która jest narażona na przewlekły ból.
Zapomniałem dodać, że bóle mam co godzine 15:40 (około tego) jednostronne z prawej strony, naciskanie na nerw w rytmie pracy serca czyli tak jakby jakaś tętnica się zwiększyła i uciskała na nerw, ponieważ ból promieniuje od zęba przez gałkę oczną aż do skroni, świdrujący ból, oko staje się czerwone, łzawi.
O dziwo lekarz w moim mieście rodzinny odrazy wystawił diagnoze jako Bóle Hortona, i przygotował mnie na to, że oprócz prewencji dużo się nie zrobi w tej sprawie
A więc jak to jest z tymi "zimnymi atakami" czy moglibyście się wypowiedzieć?
Mam te pchanie na obie gałki od tyłu, często budzę się w nocy ale bez bólu, oprócz tego ucisku na gałki z tyłu?
Powiem jeszcze ze dostalem strasznej paniki i depresji ostatnio, może jest to spowodowane na tle nerwicowym, czyli, że mam i Hortonowskie bóle oraz ból ściskający na tle nerwowym? Przy pierwszym ataku nie czułem tych ścisków dopiero po drugim zacząłem, bo panicznie się przestraszyłem. Ale boli lekko ten ścisk na oczy jakby... level 1-2
P.S Przepraszam za dwa posty i chciałem jeszcze napisać, że ostatnio dużo czytałem na angielskich zagranicznych stronach, i może bym podzielił się z tym.
Mianowiscie z anglii jeden klasterowicz wraz z sporą ilością osób z USA którzy również mają KBG stosują ***** bądz też grzybki halucynogenne w sposób niezbyt odurząjący chodzi o to... że przy pierwszym ataku mimo iż kiedyś mieli 2 miesiące bólu, epizod im się kończył, nawet badania są prowadzone w USA nad przywróceniem ***** do medycyny, na 80% pacjentów to zadziałało, oraz również we włoszek jedna klinika już stosuje elektrodiody operacyjnie wkładane do podwzgórza (Hypo...salamus?) i ataki również ustępują.. wiem że jestem depseratem..
Mogę podać linki jeśli ktoś jest zainteresowany ewentualnie przetłumaczyć treść.
P.S.S
Byłem dziś na wizycie w moim mieście Jastrzębie Zdrój u neurologa, powiedziała mi po opisaniu objawów odrazu, że mam Klasterowy Ból Głowy, uświadomiła mnie również o tym, że leczyć chciałaby mnie Litem bądź tlenem w uśmieżaniu bólu, lecz sama nie przysięga, że da się to wyleczyć jedynie można reemisje spróbować wydłużyć.
Jestem trochę załamany, ja nie chcę
Jeżeli chwyci mnie to w przyszłym roku, bądź nieustanie teraz w Kwietniu, to jestem na tyle zdolny, żeby spróbować tą metodę *****, bądź grzybkami halucynogennymi >.<
Po przeczytaniu jeszcze posta napisanego od Bea, chciałem dodać, że przed pierwszym w życiu atakiem KGB, miałem już problemy neurologiczne, tak zwane tiki, od młodych lat, czynności które musiałem wykonywać wiele razy, wtedy to brałem leki przeciw padaczkowe typu dipromal, może to pomoże innym ludziom?
Bardzo chętnie chciałbym również utrzymać kontakt poza forumowy z wami KGBowcami, gdyż myślę, że byłoby mi łatwiej... Jakiś komunikator telefon...
P.S.S.S
Czytałem ostatnio dużo, chcę się jakoś dowiedzieć dlaczego to się dzieje, neurolog u której byłem powiedziała, to samo co czytam na stronach
"Ta dolegliwość jest spowodowana skurczem naczyń krwionośnych po jednej stronie twarzy."
Ale... na jedenj stroni włoski lekarz neurochirurg potrafi zatrzymać ataki stymulując móżdżek pacjenta elektrodiodami, jaki związek ma układ nerwowy z żyłami?
Co tak naprawdę powoduje ból, skurcz żył? ich wada? ich wydzielanie bólu? Czy ich uciskanie nerwu? Dlaczego zawsze jedna strona a nie druga? Dlaczego móżdżek, który jest odpowiedzialny za zegar biologiczny?
Chciałem napisać jeszcze, że kiedyś miałem ataki zawsze jakoś podczas snu, czyli o 5 rano 6rano jakoś tak, w ciągu dnia też.
Ale muszę przyznać, że ostatnie pare lat nie żyję zbyt dobrze, w sensie kładę się spać późno, np o 5 rano.. wstaję o 15... i właśnie teraz w sobotę ostatnią atak miałem o 15, a położyłem się spać o 7 rano.. (wiem, że jestem dziwny..) Czy to przypadek? Czy zbieg okoliczności? Dlaczego mam teraz ataki o 15? levelu 4-7 może... da się przeżyć ale jest to uciążliwe i boję się...
Czasem mam doła, panike.. a czasem jestem zdenerwowany i agresywny i chcę wiedzieć dlaczego tak się dzieje