mam 29 lat, od dziecinstwa cierpie z tym ze z wiekiem coraz bardziej, tak ze dzis bole glowy codzienne sa nie do zniesienia
do dzis brak scislej djagnozy: bole napieciowe, migrena, neuroprzeazniki....
ale moje objawy to wypisz wymaluj wasze objawy czyli klaster, mocne codzienne bole
jestem w rozsypce jestem juz wrakiem pragnacym zyc !!!! ale dzialajacym jak osoba niepelnosprawna!!!!
codziennie biore proszki przeciwbole ktore daja niewiele czasem po nich wstaje i cos zrobie czasem wstaje z lozka moj cien, czesto nie daje rady wstac z lozka z bolu, wymioty ,drgawki wstret do wszystkiego z zewnatrz i niemozliwosc do normalnego zycia
mam ukochanego synka prawie 4 latka i nie daje rady byc taka matka jaka bym pragnela, nie biegam za nim, nie bawie sie chalasliwie ani entuzjastycznie, moje zycie stalo sie slimaczo powolne, beznadziejne przepelnione cierpieniem !!!! naprawde bardzo cierpie i nikt mnie nie rozumie
chodze po doktorach a efektow brak
boli swidruje huzy i buczy, nie patrze na oczy, lzawie nie placzac, nie kiwam glowa czesto nie mysle nie pamietam chce umrzec, wiadomosc o koncu swiata przynosi mi ulge bo sama oczywiscie sie nie zabije, mam syna, kocham go nad zycie i dlatego jeszcze zyje
dzien zaczynam od proszkow z pabialgina pyralgina kodeina 07! kofeina i nefopanem do tego nowe leczenie tym razem metindol + flunarizinium 2 dobe efektow jeszcze brak
do dzis nikt nie dal mi sterydow ani tryptanu, nie wiedziec czemu nikt jeszcze nie ulzyl w cierpirniu
co dzien wykonuje swoje domowe obowiazki bo takie mam z bolem miedzy wymiotami z trzesacymi sie rekoma ponad swoje sily
nawet wygladam jak wrak 160 cm wzrostu i 45 kilo wagi
wzywane pogotowie i tramal jaki daja w tarnowie nic nie daje, do szpitala nie ide bo nie wierze juz w lekarzy a badania mam zrobione i wszystko gra
tylko leb peka z bolu
ostatnie dni sa coraz gorsze, nawet moj maz mnie nie rozumie, mysli ze zmyslam hehe to nawet smieszne
szkoda ze bolu nie mozna zbadac bo moj szacuje na gorne szczebelki, wiem co to bol bo rodzilam sama i wolala bym rodzic niz miec te bolaca glowe
przebadana nawet psychiatrycznie u 3 specjalistow i psychologow, tu zdrowa .... wiec nie uroilam sobie bolu ani go nie chce
dzis juz nie potrafie nirmalnie zyc i realizowac planow
w tarnowie nie trafilam na nikogo kompetentnego, nadal szukam ale juz bez nadziei i jakos tak z niechecia ze cokolwiek mi pomoze
trafilam do p. dok. zwolinskiej w krakowie stad nowa kuracja zobaczymy bo nast wizyta z 3 miesiace, to wieki
moze ktos zna kogos w tarnowie lub malopolsce chetnie sprubuje !!!!
zycze wam zdrowia, dni lub chociaz chwil bez bolu
jesli ktos jest z okolic to prosze sprawdzonego lekarza ktory nie bagatelizuje pacjenta i wierzy w bol ktorego nie mozna zbadac
anka