Witam wszystkich, mam na imię Ryszard, mój romans z KBG zaczął się około pięć lat temu, obecnie mam 44 lata.Czytając
Wasze posty przypominam sobie to wszystko przez co przeszedłem ( niesamowity ból, bezradność i powątpiewanie lekarzy, kilogramy zjedzonych różnych leków - totalna beznadzieja) Obecnie korzystam z tryptanów oraz tlenu, czasem pomaga a
czasem chodzę po ścianach bo nie pomaga. Cały czas szukam czegoś co dało by lepszy efekt żeby można było funkcjonować.
Najgorsza jest "pieprzona" wiosna, można ześfirować z bólu i nic nie pomaga, może ktoś z Was coś doradzi.Bardzo się cieszę
że jest ta strona na necie,trafiłem na nią przypadkiem. Pół godziny temu skończył mi sie atak idę odpocząć. Boję się nocy.
nara.
Beznadzieja
Re: Beznadzieja
Witaj Ryszard,
jak piszesz ze uzywasz tryptanow i tlenu to bardzo duzy postemp w walce z tym bolem...!
Bardzo dobrze.
Jakie tryptany i w jakiej postaci....? A co z profilaktyka .....? np. Werapamil lub lit...?
Skad jestes i gdzie postawiono Diagnoze...?
Pozdrawiam serdecznie i witam
Olek
jak piszesz ze uzywasz tryptanow i tlenu to bardzo duzy postemp w walce z tym bolem...!
Jakie tryptany i w jakiej postaci....? A co z profilaktyka .....? np. Werapamil lub lit...?
Skad jestes i gdzie postawiono Diagnoze...?
Pozdrawiam serdecznie i witam
Olek
Re: Beznadzieja
Cześć Olek, jestem z okolic Cieszyna, leczyłem się u lokalnego neurologa ala on tylko testował na mnie różne leki nie mające
nic wspólnego z KBG dopiero jak traciłem przytomność z bólu, w szpitalu w Jastrzębiu Zdroju ordynator oddz. neurologicznego w pięć minut rozpoznał u mnie KBG. Oczywiście wpisał w karcie do mojego lekarza wszystkie zalecenia(tlen,
tryptany,lit) ale ten wszystko zlekceważył. O tlen i recepty na imigran sam się postarałem.Tlenu trochę za mało bo to
koncentrator (max 6l/min)
nic wspólnego z KBG dopiero jak traciłem przytomność z bólu, w szpitalu w Jastrzębiu Zdroju ordynator oddz. neurologicznego w pięć minut rozpoznał u mnie KBG. Oczywiście wpisał w karcie do mojego lekarza wszystkie zalecenia(tlen,
tryptany,lit) ale ten wszystko zlekceważył. O tlen i recepty na imigran sam się postarałem.Tlenu trochę za mało bo to
koncentrator (max 6l/min)
Ostatnio zmieniony 27 mar 2009, 15:32 przez brawo04, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Beznadzieja
Witaj brawo04 - no nareszcie ktos z moich okolic:) Wiem od Pani z Pszczyny z Linde gaz że wie o 4 osobach z naszego regionu chorujacych na klaster. Zapewne jestes jedna z tych osob. Choc prawde mówiac wolałabym poznawac ludzi w innych okolicznosciach (mam na mysli walke z bólem)
Myśle ze tlen powinienes uzywac medyczny z tego co wiem jest skuteczniejszy niz koncentrator. Pozdrawiam i witam miło oraz ciesze sie ze do dołączyłes do nas.
Re: Beznadzieja
Witaj Ryszard.
Tutaj przynajmniej ludzie wiedzą o czym mówią a ich wiedza jest bezcenna.
Pozdrawiam Jarek
Tutaj przynajmniej ludzie wiedzą o czym mówią a ich wiedza jest bezcenna.
Pozdrawiam Jarek
Re: Beznadzieja
Cześc Ryszard
Z tym tlenem też radziłbym butlę, bo u mnie przy ok 8 l pomagało "trochę", a tak naprawdę ataki przerywało 12 l/min.
Re: Beznadzieja
Witaj Ryszard:)
z przykrością stwierdzam,że nie byłam na forum 3 miesiące i tyle nowych osób pojawilo się na nim:( to przykre,że tyle jest chorych...
ale z drugiej strony dobrze znaleźć to forum,bo to bardzo pomaga,jeśli dostajemy wyrok-klaster
z przykrością stwierdzam,że nie byłam na forum 3 miesiące i tyle nowych osób pojawilo się na nim:( to przykre,że tyle jest chorych...
ale z drugiej strony dobrze znaleźć to forum,bo to bardzo pomaga,jeśli dostajemy wyrok-klaster