Mój klaster

Jak to wygląda u każdego z nas, jak sobie radzimy, problemy, trudności, zwycięstwa, pytania.
titor
Nowka
Posty: 3
Rejestracja: 21 mar 2009, 08:06

Mój klaster

Post autor: titor »

Witam
Mam na imię Wiktor. Jestem studentem (23 lata). Klasterowy ból głowy mam już od około 5 lat, jednak dopiero od wczoraj po odnalezieniu tego forum jestem tego pewny. Klaster zazwyczaj u mnie trwa około 2 tyg, pojawia się 2 razy w roku w okolicach prawego oczodołu. Przez pierwsze kilka dni bóle są jeszcze znośnie chociaż już bardzo drażniące (między 3 a 5 poziomem). Zaczynają się po przebudzeniu nad ranem trwają od kilku min do pół godziny. Powtarzają się później do południa i wieczorem. Z każdym dniem ból się nasila i staje się dłuższy (1h-2h). po około tygodniu osiąga najmocniejszą postać (myślę że poziom 8 - 9 ) która trwa jeden do dwóch dni, potem zaczyna słabnąć. Podczas tych najgorszych dni ból jest nie do zniesienia. Kiedy już się rozkręci nic nie potrafię poradzić. Leżę, staram się szybko oddychać, wstaję, chodzę po pokoju, wychodzę na zewnątrz, mam ochotę walić głową o ścianę, nie wiem co robić. W pierwszych dniach klastera ( nie wiem jak odmienić :P ) gdy czuję że zaczyna boleć kładę się na stronie po której boli ( prawa ) staram się oddychać głęboko, wypuszczać powietrze przez nos. Rzadko pomaga ale czasami jest lżej. Bardziej sprawdzony sposób to pobudka około 6 rano zanim zacznie boleć ( albo w momencie kiedy tylko zaczynam czuć początek), głębokie i szybkie wdechy, ciągły ruch w chłodnym pomieszczeniu, namoczenie karku i czoła chłodną wodą.
Do tej pory nie brałem żadnych leków. 4 lata temu zgłosiłem się z tym do lekarza rodzinnego. Skierował mnie do laryngologa a ten na prześwietlenia itp. Ustalono że mam problemy z zatokami i leczono mnie w tym kierunku. Oczywiście nie pomogło.
Teraz chciałbym zgłosić się do jakiegoś specjalisty, ale nie wiem do jakiego , od czego zacząć ? Bardzo zainteresował mnie sposób z tlenem. Skoro nie ma lekarstwa na te bóle to przynajmniej chciałbym je ograniczyć w okresie tych najsilniejszych.
Cieszę się że trafiłem na to forum.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
jarcomek
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 14 mar 2009, 23:17

Re: Mój klaster

Post autor: jarcomek »

Witaj.
Jestem tu również od niedawna ale jedno jest pewne tutaj nikt nie potraktuję Cię jak ufoludka.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości Jarek
Awatar użytkownika
g-c
Nowicjusz
Posty: 60
Rejestracja: 24 lis 2008, 16:06

Re: Mój klaster

Post autor: g-c »

witaj,

skąd jesteś ?diagnozy najlepsze w Łodzi i Warszawie


g-c
titor
Nowka
Posty: 3
Rejestracja: 21 mar 2009, 08:06

Re: Mój klaster

Post autor: titor »

Jestem z Pomorza ( okolice Kwidzyna ) ale studiuję w Olsztynie i tam spędzam większość czasu.
Awatar użytkownika
g-c
Nowicjusz
Posty: 60
Rejestracja: 24 lis 2008, 16:06

Re: Mój klaster

Post autor: g-c »

mnie zdiagnozowano w Warszawie,bezkonkurencyjna jest też ŁÓDZ

g-c
Awatar użytkownika
januszx64
Zainteresowany
Posty: 147
Rejestracja: 02 mar 2009, 14:48

Re: Mój klaster

Post autor: januszx64 »

witaj najważniejsze jest by trafili ci w leki
Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 518
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07

Re: Mój klaster

Post autor: nadzieja »

hej Wiktor:)
napewno nie potraktujemy CIę jak "ufoludka":D witaj wśród klasterowców... szkoda...choć jeśli już masz to paskudztwo to raźniej jest wśród"swoich"
zgadzam się z poprzednikami....najlepsze sa diagnozy szczególnie w Łodzi...w Warszawie nie byłam na konsultacjach,wiec się nie wypowiadam
Twoja opowieść jest podobna do mojej i chyba każdej osoby na tym FOrum. i też zauważyłam,że jak wstane wcześniej nop o 6 ranoi to atak się nie rozwija czasem... i nigdy nie śpie dłużej niż 8 godzin,bo dłuższy sen wywołuje u mnie atak
jeśli tylko masz ochotę pisz :) może czegoś nowego się dowiemy,każdy z nas jest inny..
życze wytrwałości i nadziei:D
pozdrawiam Marta
ODPOWIEDZ