Moj wloski klaster

Jak to wygląda u każdego z nas, jak sobie radzimy, problemy, trudności, zwycięstwa, pytania.
Dori
Nowka
Posty: 18
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:05

Moj wloski klaster

Post autor: Dori »

Wybaczcie jesli wkradna sie literowki,ale pisze z pokoju mojej pociechy ,ktora juz spi....wiec pisze...po ciemku.
Mieszkam we Wloszech od 1994 roku i od tego samego roku cierpie na tgw klasterowy bol glowy.
Kilka lat temu probowalam doszukac sie w internecie jak leczy sie to w Polsce,ale jedyna stronka prywatna jaka znalazlam nalezala do kogos...kto ja zalozyl a potem prawdopodobnie pozostawiony sam sobie o niej zapomnial.
Moj bol glowy jak pewnie kazdego z was wzial sie nagle nie wiadomo skad i tak juz zostalo.Przez pierwsze lata nie wiedzialam nawet ze to ma jakis zwiazek z bolami glowy dajac wiene zebom i nawet sobie dalam 2 wyrwac...leczone i zdrowe....bo nie moglam uwierzyc ze to nie zeby....i nikt mi nie potrafil pomoc...
Powiem szczerze,ze nawet tutaj informacje na temat klastera byly mizerne,przygotowanie lekarskie liche lub zadne i tylko nieliczni,ktorzy wiedzieli o czym mowia nabijali kase.
Coz o tym rozpisze sie kiedy indziej jak bedzie swiatlo i wiecej czasu.
Dzis napisze wam tylko to czego nauczylam sie na wlasnej skorze.
Otoz:
najwiekszym odkryciem ostatniego dziesieciolecia byl Imigran i jest prawie niezawodny ...poza przypadklami klastera lekoodpornego....ale jak kazdy lek ktory funkcjonuje ma swoje dobre i zle strony-dobre-bo bol mija prawie natychmiastowo-zle,bo na dluzsza skale jest to lek-KTORY SZKODZI-poza tym w Polsce jest platny o ile sie nic nie zmienilo
tak wiec moi przyjaciele z wielu wzglewdow nalezy go uzywac w jak najmniejsztìych ilosciach....najlepiej nauczyc sie go dzielic jak juz to opisala jedna z dziewczyn na tym forum...zadziwiajace ale zastrzyk dziala nawet w 1\3 ilosci-co do innych specyficznych form Imigranu sie nie wypowiem,bo u mnie okazaly sie nie byc skuteczne...mam jednak szczescie bo w moim przypadku panstwo pokrywa koszta...choc nie jest latwo wywalczyc zastrzyki i wyliczaja je kroplomierzem...ale nauczylam sie przez te lta bolu i ignorancji walczyc o swoje.
Tak wiec sprawa 2 -TLEN-skuteczny srodek-zawsze do podawania przez maseczke tlrnowa-pozycja pochylona z glowa miedzy kolanami 9l\h i czekamy az bol przejdzie...jak nie przevchodzi to IMIGRAN ;_)
bjako baze podaja mi VERAPAMIL-ktory niegdys zwany byl ISOPTIN w ilosciach -poczynajac od 1 powoli dochodzac do 3 tabletek 120 mg
obecnie pierwsza dosc skuteczna kuracja lekami to TOPAMAX-lek przeciwpadaczkowt-
ale sa rowniez sposoby,ktore mozna wyprobowac przy lekkim lub zaczynajacym sie ataku -warto chocby dlatego,ze nie szkodza
otoz pierwsza to lod
kubek lodu gleboko na podniebieniu i ssac go powoli,lodowata woda-pic ja powoli przytrzymujac nawsze na podniebieniu-pozbyc sie obowia,skarpet i chodzic po zimnej posadzce
zart polega na tym zeby spowodowac taki sam efekt jak imigran-tzn jak najszybciej obnizyc temp ciala powodujac tym samym kurczenie sie zyl.
wiem ze skutkuje...choc nie zawsze,ale bedac po latach trucia litio,kortyzonem innymi swinstwami sama sprobowalam tej metody slyszac o niej od kolegi klasterowego z wloskiego stowarzyszenbnia OUCH-warto sprobowac,poniewaz wielu z nas zdarzylo sie znalezc w sytuacji i mejscu gdzie nie ma tlenu i bol zwala z nog-
sprawa obnizenia temp cuiala u mnie dziala najlepiej w lecie ;-) najpierw nie chcialam jezdzic nad morze-a mieszkam w miescie portowym potem odkrylam,ze moze nap funkcjonowac-przy pierwszym szumie wchgodze do wody....i mija....oczywiscie nie smaze sie na sloncu bo ma to przeciwny efekt,ale orzynajmniej moge zabrac dzieci na plaze a mam ich 2.
Ciesze sie,ze nareszcie bede mogla poczytac o tym co sie w polsce robi dla nas klasterowiczow i byc moze bede mogla w jakims stopniu byc posrednikiem miedzy wami a OUCH.
Dzis zakoncze ten wpis zyczeniami by zadnego z Was ta bestja nie odwiedzila dzisiejszej nocy.
Pozdrawiam serdecznie i jesli macie pytANIA LUB CHCECIE POPROSTU POPISAC....CZEKAM.
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 696
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Re: Moj wloski klaster

Post autor: piter »

Witaj Dori
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj wloski klaster

Post autor: gnatek »

cześć Dori :)
fajnie, że do nas trafiłaś. Twoje doświadczenia z OUCH mogą mieć dla naszej polskiej społeczności klasterowców ogromne znaczenie. co do samej choroby to typowy scenariusz z jakim mamy do czynienia. ponieważ staramy się jakoś zorganizować formalnie sprawdż, czy możliwe jest skorzystanie z jakiś włoskich wzorców działań. może coś przetłumaczysz i nam prześlesz ? życzę dużo zdrówka i bądź dobrej myśli :) pozdrawiam. Waldek
Awatar użytkownika
g-c
Nowicjusz
Posty: 60
Rejestracja: 24 lis 2008, 16:06

Re: Moj wloski klaster

Post autor: g-c »

Witaj Dori,

dobrze,że jesteś ...
Dori
Nowka
Posty: 18
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:05

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Dori »

Dodam tylko,ze w kazdym wiekszym miescie w szpitalu jest tzw centrum boli glowy,gdzie mozna znalezc....chic nie zawsze lekarzy juz dosc dobrze poinformowanych o naszej chorobie....choc nie boja sie mowic,ze jestesmy jeszcze na glebokim morzu.Jednak nie jest juz konieczne nabijanie kASY PRYWATNIE LEKARZOM TYLKO ZA TO ZE WIEDZA CIUT WIECEJ OD INNYCH MIMO TEGO,ZE I TAK NIE DOPROWADZAJA NAS DO wyleczenia1
jESZCZE JADNA CIEKAWEOSTA....W JEDNYM REGIONIE wLOCHE JEST MOZLIWE UZYSKANIE INWALIDZTWA NA KLASTER-lOMBARDIA I JA PRZYKLADAM SIE DO SKLADANIA DOKUMENTOW U MNIE W TOSKANII.
Poinformuje was o tym co i jak ale potrzebny jest czas....narazie moj lekarz domowy mma mi napisac relacje chgoroby do podania o inwalidztwo-zadne to rozwiazanie problemu ale z inwalidztwem na 46% moge dostac sie pod tzw kastegorie pracownikow chronionych.
Wiecej napisze wieczorem
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 1004
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Olek »

Witaj Dori,

fajnie opisalas imigran i tlen czyli i w Wloszech pomaga.........super.

Niewiem co ma inwalidztwo w Wloszech, niemczech lub ameryce wspulnego z Polska lecz opisz co i jak...!
Ja mam na Klaster 70% inwalidztwa i jestem na rencie , lecz to w polsce sie jeszcze nie za bardzo liczy ...!!! :mrgreen:
W Polsce jest jeszcze za malo znany a zeby ogulnie muwiac byl wiekszym uszczerbkiem zdrowia a nizeli migrena ktora jest berdziej rozpowszechniona a nizeli Klaster KBG. Dla tego zaczynamy w Polsce prawie od zera "0" .

Jezeli bedzie stowarzyszenie oficialne i grupy robocze ktore bedo cos poruszac to beda zmiany. A jak nie to zostanie tak jak jest :cry:

Witamy cie Dori serdecznie na polskim forum i zapraszamy do wspierania dzialalnosci w Polsce.

Pozdrawiam
Olek :roll:
Beata-Piotr
w Temacie
Posty: 295
Rejestracja: 01 lis 2007, 13:07

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Beata-Piotr »

Hej Olku,

zobaczymy jak jest w Polsce z rentą na klastera, jestesmy w trakcie załatwiania renty zobaczymy. Z Piotrem jes obecnie bardzo żle.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 1004
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Olek »

Witaj Beatko, Witaj Piotrze,

Jezeli moge pomuc to napisz PW jak lub co...? :roll:

Pozdrawiam
olek :twisted:
Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 518
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07

Re: Moj wloski klaster

Post autor: nadzieja »

Witaj Dori na naszym forum:)
i dziękujemy za informacje... mam nadzieje,że się jeszcze pojawisz i wiecej opowiesz nam o Twoich doświadczeniach z Klasterem
pozdrawiam serdecznie
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 1004
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Olek »

Wtajcie..............!

Czyli jak by bylo tak by bylo..........? jeszcze jedna deklaracja................i

Zlot Zalozycielski..........!

z 153 zarejestrowanych do tej pory 14................................. szkoda lecz tak i tak bedzie cos postawione na nogi...............!

Tylko za DARMO , i zeby jak GLOWKA , NOZKI i RACZKI mialy spokoj.................!

Lecz jak Boli to Ratujcie......!

Teraz tylko trzeba znow pomyslec gdzie Spodkanie.....?

Pozdrawiam
Olek :roll: :oops:

Ludzie co jest z wami..............................? :oops: :cry: :roll:

http://klasterowy.pl/download/statut/De ... ka_KBG.pdf

Wydrukowac, Wypisac, Wyslac....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mrgreen:
W.W.W. KBG-Polska moze Powstawac lecz tylko z wami..!!!!
Dori
Nowka
Posty: 18
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:05

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Dori »

Na stronach OUCH ukazala sie woadomosc o dostepnosci nowych masek do tlenoterapii-czy ktos z was juz o nich slyszal?sa one do uzytku z tlenem gazowym -Nie plynnym ponoc sa skuteczne w walce z atakiem prrz<y pocztkowej ilosci 15 l/H potem 5-7 l/h.
hesli ktos mial jjuz z nimi stycznosc niech napèisze.
Ja osobviscie wyslalam juz zamowienie,narazie jestem w remisji wiec mam nadzieje,ze przeprowadze probe jak najpozniej,ale bede sledzila postepy i wypowiedzi co do skutecznosci na stronach OUCH i postaram sie wam napisac jak najwiecej.
Pozdrawiam
nitka
Nowka
Posty: 3
Rejestracja: 29 wrz 2009, 09:34

Re: Moj wloski klaster

Post autor: nitka »

Witaj,'

piszę do Ciebie, bo czuję że moge z Tobą pogadać i nie mam z kim. Mój mąż cierpi na to klasterowe świństwo,

pierwszy atak miał przed trzema latami (w lecie podczas ogromnych upałów- wtedu brła izotin), nawrót nastąpił 18 .09 09

( od 8.08 do 22.08 bylismy w Chorwacji- czy to mogłao się stać przez upały?), dostał steryd, izotin i coś jeszcze- 30 .09 bóle ustały i dziś w nocy był koszmar- mój mąż płakał krzyczał...... a ja nie mogłam mu pomóc. Tlen nie pomógł.

Nie wiem co mam robić. Chce mi się wyć i nie mam ochoty żyć. Wiem że to jego boli ale ja to widzę i jestem bezradna, jest wtedy też agresywny ale wiem że tak musi być. lekarka jego na pytanie o imigran powiedziała że to bardzo szkodliwy lek. Czy Ty to bierzesz? I jak się czujesz?

Wiem jak musi CI być cięzko masz Dwoje dzieci.......

Odpisz proszę

Nitka z Warszawy




Bardzo prodze odpowiedz .

Nitka z Warszawy
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Moj wloski klaster

Post autor: gnatek »

cześć Nitka :D
zanim Ci odpowie Dori, pozwolisz że ja wtrącę ze dwa zdania.
imigran, we wszystkich jego formach stosuję juz od kilkunastu lat. najskuteczniejsze są iniekcje podskórne. efekt jest rewelacyjny, zwłaszcza gdy weźmie się zastrzyk zaraz na początku ataku. co prawda, z latami jego działanie na hortona słabnie, ale i tak nie znam niczego równie dobrego. na początku 1 zastrzyk wystarczał na przerwanie ataku i dawał spokój na reszte dnia. teraz w czasie rzutu choroby dochodzę do 4 zastrzyków na dobę, ale i tak się z tego cieszę bo alternatywą jest kilkanaście godzinnych ataków na dobę i oczywiście 8 godzin snu, ale w sumie przez tydzień albo i dłużej...
inni podobno, tak jak np. Olek potrafią kłuć się częściej i zyją. to zależy od indywidualnego przypadku.
ja żadnych przykrych objawów ubocznych niezaobserwowałem.
pozdrawiam :D waldek
tadeo
Nowka
Posty: 12
Rejestracja: 14 wrz 2009, 21:11

Re: Moj wloski klaster

Post autor: tadeo »

witam .Dodam kilka slow,ja podobnie jak Waldek chwale imigran teraz juz drugi miesiac go stosuje mam zly okres ,ale ciesze sie jak go mam poniewaz wole imigran od innego swinstwa ktore nie zawsze pomaga.Dla mnie to lest w tej chwili jedyne antidotum albo leki z narkotykiem wole imigran i ciesze sie jak go mam.Pozdrawiam Tadeusz.
Beata-Piotr
w Temacie
Posty: 295
Rejestracja: 01 lis 2007, 13:07

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Beata-Piotr »

Witaj,

co czujesz doskonale wiem, jestem żona Piotra klasterowca super chronika ataki non stop od dwóch lat,
mamy trójkę małych dzieci i doskonale wiem ile łez wylałam widząc jak mój kochany cierpi , a ja nie mogę mu pomóc. Nie ma nic gorszego, to cierpienie boli tak samo jak ból klasterowy, przynajmniej ja tak sie czuję :evil:
Dori
Nowka
Posty: 18
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:05

Re: Moj wloski klaster

Post autor: Dori »

Dawno mnie mie bylo. Odbylam kilka nowych wizyt i napisze wam w dwuch slowach co nowego u mnie. Bestia mnie kocha i mie opuszcza i nawet teraz pisze z maska tlenowa. Nadal biore Isoptin (Verapamil) Ale dowirdzialam sue ze dawki jakie zwykle daja Na klastera sa poprostu za niskie i bezzkuteczne min to 480 mg do 960 Na dobe,tlen,15 l/min,imigran i ja biore topmax Ale dodam ze moj max ma klastera i np on bierze auradol. Kazdy klasger jest inny mie ma regul ja to widze Na kazdzym mromu we wlasnym domu. Majac od lat ta s'ama patologie rozoznana i zatwierdzona przez kilku roznych neurologow kazde z nas ma wlasnefo klastera ktory owszem ma punkty wspilne Ale jest kompletnie odmienny. Dodam wam jeszcze ze mie staram sue nuz znalezc kuracji ani przyczyny po ostatniej wizycie w Rzymie u profesora w centrum specjalizujacego sue wbadaniach klastera kiedy po raz pierwszy po 20 latach rozmawiajac z lemarzem widzialam, ze wie co mowi j o czym mowj i kiedy powiedzial ze medycyna Nie zna przyczyn wiec Na chwile obecna moga tylno zaleczac bol o jakimkolwiek leczeniu czy analizowaniu mie ma mowy. Odwagi.
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 696
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Re: Moj wloski klaster

Post autor: piter »

Trzymajcie się Dori .
Odwagę mamy a analizowanie i poszukiwania muszą być połączone z naszym bólem i świadomością choroby ; bo inaczej można by łatwo się poddać .
ODPOWIEDZ