Jesli myslałes, to trzeba było się powstrzymać, podobnie jak teraz od tej emoty z jęzorem, bo jest nie na miejscu.midnight pisze: Takze jezscze raz przepraszam za to co napisalem (tak myslalem, ze to jedno zdanie wywola szczegolnie kontrowersje).
Ja odpowiadając Tobie, pisalam bardzo powaznie mając w pamięci swoje cierpienia na zywca i cierpienia innych, którzy muszą sięgac po wszytsko, co jest dla klasterowca dostepne, by po prostu żyć.
Nie przesadzajmy z tymi powaznymi działaniami ubocznymi. Z lekami jest tak,że na każdego inaczej działają i o ile wiesz,że mozesz dany lek brac, bierzesz pod kontrola lekarza, badasz sie i robisz przerwy, to jest ok. Jest tak przy każdej chorobie nie tylko przy kbg. To jest medycyna, z dobrodziejstw której mozemy korzystać.midnight pisze:Ale niestety, jesli chodzi o srodki zapobiegajace atakom, to nie ma chyba ani jednego, bez zadnych powaznych dzialan ubocznych
Poza tym przykładowo werapamil przy zalożeniu,że ma sie zdrowre serce jet wg. lekarzy lekkim lekkim.
Nie wiesz chyba, jakie na zachodzie Europy mieszanki lekarze podają klasterowcom-chronikom, jakie dozy...na bank nie wiesz.
Ważne jest, by zdawac sobie sprawe,że jestesmy chorzy i musimy się próbowac leczyc-pomóc na ile to możliwe! A ludzi chorych, bioracych leki,żyjących dzieki nim jest miliony.
Błąd, powazny o ile nie najpowazniejszy bład, jaki popełniasz, to niewyprobowanie,czy idzesz na tlen. Klaster jest nieuleczalny, nawet, jak trafisz na leki, które pozwolą Ci jakis czas zahamowac atki nawet całkowicie, to i tak musisz robic przerwy, bo żadnego leku nie mozna łykac non toper i co wtedy? ból na zywca i jak widac teraz także na żywca. Tlen dla chorego na kbg nie jest oststnia deską ratunka, on jest pierwsza wyciagnięta dłonią do chorego, który ma reakcje na tlen!!! Tlen jest lekim pierwszej pomocy dla nas, podobnie jak imi!midnight pisze:Nie no przede wszystkim to wciaz licze, ze moze tlen nie bedzie potrzebny... Bo najpierw wlasnie chce wyprobowac wszystkie mozliwe sposoby na zapobieganie atakom, a jesli zaden nie pomoze, no to...Tym bardziej, ze chodzi o postac przewlekla, wiec codzienne przerywanie atakow. No ale jak to bedzie "ostatnia deska ratunku", to na pewno zainteresuje sie tlenem.
Wiesz dlaczego nie musze w czasie epizodu kłuć sie imi po kilka razy na dzien? Bo mam tlen i mój klaster ma 100% reakcji na niego. Ide też na imi i to jest moje szczęscie w nieszczęsciu.
Widze,że skłaniasz się ku cudownym rzekomo ogólnie dostepnym roslinkom za spore pieniadze. Jesli kudzu pomaga klasterowcom tak jak np. alkoholikom, to nic tylko zamówićmidnight pisze:Ostatnio czytalem gdzies, ze kilkunastu osobom pomoglo Kudzu (jest na Allegro), ale to najpierw z lekarzem trzeba sie skonsultowac i tak:)
Dlaczego szukasz tak daleko,a nie sprawdzasz najpierw tlenu...nie pojmuję.