Cześć . W sumie sobota i w dodatku czekam na Mikołaja ; nawet skarpetki stoją na baczność a sikorki jedzą mikołajowy słonecznik i orzeszki łuskane za oknem w zamrozie małym.
Koty dostały dwa pudla z marketu po mleku i szaleją z nimi a raczej w nich .
W sumie sobota nie mój dyżur ...

ale z troską małą odpisuję Ci kinciu20 cobyś uważała z Encortonem , jeśli bierzesz go w dużych ilościach ( napisz ile tego jest ) bo sądzę , że jesteś jeszcze młodą kincią20 a prendizon potrafi wyrządzić nieodwracalne zmiany w organizmie .
Ja brałem prednizon i prednizolon ( ten silniejszy o nazwie Encortolon działający po dojściu do wątroby - w skrócie ) w ilościach hurtowych na ból klasterowy w rzutach przez około 8 lat . Efekty psychofizyczne wraz z syndromem odstawienia przerażające .
Pomyśl i doradź się lekarza .
P.S jary jak Ci pomaga yerba mate to pij ile wlezie nawet wiadrami

.Placebo przy dziadzie to rzecz najważniejsza .
A z tryptanów najlepszych i najtańszych w tej chwili w naszym pięknym kraju lepiej działających niż sumamigren , również dostępnych w aptece w Tarnobrzegu ( sam w trasie kiedyś go tam kupiłem ) jest ZOLMILES - tabletki rozpuszczane w jamie ustnej .
Dla kogoś kto nie brał dużo tryptanów i klaster-dziad nie zna jeszcze linii obronnej to bardzo dobry lek ( 10-20 minut przerywa atak - oczywiście im wcześniej zażyty tym szybciej zadziała )
Jeśli komuś to jeszcze pomoże to polecam sprawdzone krople do oka o nazwie TOMO-COMOD 0,5 % ( sprawdziłem na sobie po konsultacji z neurologiem w szpitalu w tym roku ) troszkę pomaga na obrzęk , zaczerwienienie i wysięk z nosa ; oraz sprawia wrażenie ulgi w ataku i zmniejszeniu ciśnienia w oku . A nawet chwilowa ulga to zbawienne .
Trzymajta się i życzę każdemu z Nas malusieńkiego prezentu od Mikołaja , a prawda jest taka , że każdy prezent dostaje ( jak mi cichutko szepnął dzisiaj renifer Dionizy ) jak nie w realu to jak wyseplenił ze śmierdząco-pachnącej siankiem mordki w marzeniach .
Bo tam też Mikołaj zagląda po cichutku .
I na pewno do każdego z Nas zaglądnie tej nocy
